153 osoby na dalekim wyjeździe

Dodano przez kosa | 30 maja 2013 13:53
Licznik odwiedzin: 910

Mecz z Olimpią Grudziądz był dla kibiców GieKSy ostatnim spotkaniem wyjazdowym na którym mogli się pojawić (Stomil nie przyjmuje zorganizowanych grup sympatyków gości). Wyjazd nie należał do atrakcyjnych: daleko, słaby rywal zarówno piłkarski jak i kibicowski (do tego skłócony z władzami klubu co tylko potęgowało niechęć), a do tego środa przez którą zawsze trzeba kombinować wolne.

Do Grudziądza dotarło nas 153 w tym czterech kibiców Banika i jeden Górnika Zabrze. W klatce zameldowało się nas 133. Oflagowaliśmy szczelnie sektor dla gości (Persona Non Grata, Ultras GieKSa, Banik Ostrava i GKS Katowice). Doping tego dnia prowadziliśmy średni z lekkimi przestojami. Ciężko było śpiewać do praktycznie pustego stadionu Jak już jednak ryknęliśmy, to niosło się echo dzięki dobrej akustyce obiektu. Część dopingu prowadziliśmy na dwie strony z osobami, która z różnych względów nie mogły znaleźć się z nami na sektorze.

Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom brawami za ostatnie piętnaście minut walki i pożegnaliśmy się z nimi wyjazdowo aż do nowego sezonu, w którym mamy nadzieję bywać na większej ilości stadionów oraz walczyć wspólnie o awans. Na początku pierwszej połowy kibice Olimpii podrzucili nad wodę, która uratowała nam życie patrząc na lejący się z nieba skwar.

Podróż w obie strony była spokojna i wesoła (szczególnie na powrocie). W samych już Katowicach jeden z autokarów złapał gumę i nasz powrót opóźnił się przez to o ponad trzydzieści minut.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*