Baloniku nasz malutki…

Dodano przez Karol | 21 lutego 2015 19:02
Licznik odwiedzin: 3210

Do startu rozgrywek pierwszej ligi zostały dwa tygodnie. Emocje powoli rosną, ale nastroje wśród kibiców wydają się być wyjątkowo stonowane. Obecnie w Katowicach nie ma chyba nikogo, komu można by zarzucić „pompowanie balonika”. Dziś u nas szybki przegląd faktów, które mogą wskazywać na to, że mimo wszystko czeka nas dobra runda. Wdeeech…

 

1. Dobre okienko transferowe

Dlaczego było dobre? Przede wszystkim nowi zawodnicy dołączyli do zespołu wcześnie i mogli przepracować praktycznie cały okres przygotowawczy pod okiem trenera Skowronka. Jednocześnie bez sentymentów pożegnano kilku słabszych zawodników. Transfery były przemyślane i właściwie każdy z pozyskanych zawodników ma duże szanse na grę w podstawowej jedenastce. Dodatkowe nadzieje mamy prawo wiązać z Piotrem Petaszem, który będzie etatowym wykonawcą rzutów wolnych. To może mieć wpływ na wynik niejednego meczu…

2. Klub wymaga

Czasem pojawiają się opinie, że prezes Cygan dobrze zarządza klubem, ale ma zbyt dobry kontakt z zawodnikami i jest dla nich „zbyt sympatyczny”, przez co nie czują oni presji ze strony zarządu. Teraz nie można mieć wątpliwości, że presja będzie całkiem spora – z powodu oryginalnej promocji karnetowej każda strata punktów w meczach u siebie będzie się wiązała dla klubu z konkretną stratą finansową. Niezależnie od miejsca w tabeli każdy mecz przy Bukowej naprawdę będzie meczem o stawkę.

3. Wytrzymałość musi być

W żadnym spotkaniu w tej rundzie nie powinniśmy oglądać „oddychających rękawami” zawodników GieKSy. Pomagający sztabowi szkoleniowemu w kwestiach przygotowania fizycznego Łukasz i Karol Bortnikowie naprawdę znają się na swoim fachu.

4. Marketing znów w górę

Zimą w klubie nie próżnowano. Poza zmianami w pionie sportowym dokonały się zmiany w sferze marketingowej. Czy wzmocnieniem okaże się Aida Bella – tego dowiemy się po czasie. Natomiast za wprowadzenie nowego systemu biletowo-płatniczego i pomysł ze zwracaniem części pieniędzy za remisy i porażki – już teraz czapki z głów. Promocja tego rozwiązania również zapowiada się ciekawie – na razie GieKSa widoczna jest m.in. w Multikinie. Zimą na stadionie otwarto Strefę GieKSy – rozkręca się powoli, ale już wkrótce powinna nadejść era lepszych gadżetów.

5. Kibice pomogą

To niby taka oczywistość, ale jednak po kiepskim sportowo roku 2014 można by sądzić, że kibiców ogarnie wielkie zniechęcenie. Tymczasem obserwuje się raczej odwrotny trend: kibice bardzo się angażują we wspieranie GieKSy na wielu polach. Skala zaangażowania SK 1964 na przykład w niezłomne boje toczone w walce o nowy, godny miasta Katowice stadion, pokazuje, że są ludzie, którzy nie odpuszczają nigdy.

6. Na przekór!

Wróćmy do naszego balonika. Zarzuty o pompowanie pojawiały się zazwyczaj w trakcie sezonu, oczywiście wtedy, kiedy pękał (zazwyczaj głośno i boleśnie). Tym razem wszyscy podchodzą do nowej rundy bardzo ostrożnie. Może to jest znak, że właśnie tym razem będzie inaczej, a uśmiech towarzyszyć nam będzie częściej niż smutek? Pamiętajcie, że wiara czyni cuda!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*