Banik dalej bez ligowego zwycięstwa

Dodano przez Misiek | 4 października 2017 10:50
Licznik odwiedzin: 365

W zeszłym tygodniu Banik rozegrał 2 spotkania. Jedno w ramach MOL CUP i tam okazale wygrali 6:0 z TJ Valasske Mezirici. Drużyna ta gra obecnie w trzeciej lidze czeskiej i zajmuje 6 miejsce ( 5 zwycięstw, 4 porażki). Kolejne spotkanie tym razem w lidze zakończyło się remisem 2:2 z FC Zilina (9 miejsce w tabeli).

 

Mecz pucharowy mógł się podobać, dużo bramek i dogodnych sytuacji. Piłkarze Banika swój festiwal strzelecki rozpoczęli w 26 minucie, gdy R. Hruby z 16 metrów strzałem w okienko pokonał bramkarza. Kolejna bramka padła w 39 minucie po samobójczym strzale V. Geberta, który chciał przeciąć dośrodkowanie i wbił sobie piłkę do własnej bramki. W 43 minucie J. Sasinka z bliskiej odległości pokonał bramkarza, a 2 minuty później De Azevedo w sytuacji sam na sam kiwnął bramkarza i piłkarze Banika na przerwę schodzili z czterobramkowym prowadzeniem. Po przerwie Banik stwarzał kolejne sytuacje, ale dopiero w 67 minucie po faulu w polu karnym na M. Baros sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykonał T. Poznar. W 85 minucie M. Baros przyłożył tylko nogę i pokonał bramkarza z najbliższej odległości. Mecz zakończył się zwycięstwem i zarazem awansem do kolejnej rundy pucharu Czech.

 

W kolejnym ligowym meczu Banik niestety nie przełamał złej passy i dalej będziemy musieli czekać na ligowe zwycięstwo. Pierwsza bramka padła po biernej postawie obrońcy Banika, A. Dzafic spokojnie przymierzył w dalszy róg i FC Zlin objęło prowadzenie. Chwilę później Banik miał okazję wyrównać, ponieważ po wrzutce z rożnego i strzale głową piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła do gry. W 21 minucie M. Mechanovic pokonał P.. Vaska strzałem znowu w dalszy róg. 7 minut przed przerwą Banik strzela bramkę kontaktową z rzutu wolnego, autorem bramki jest De Azevedo, który wrzucił w pole karne, ale przy zamieszaniu nikt nie dotknął piłki i wpadła bezpośrednio do bramki. Po przerwie Banik stwarzał sobie dogodne sytuacje, ale Zlin dzielnie się bronił. W 57 minucie po brutalnym faulu na M. Baros w polu karnym sędzia podyktował rzut karny i tym razem sam faulowany dokonał egzekucji. Szkoda kilku sytuacji, ponieważ Banik mógł cieszyć się z kompletu punktów. Posiadanie piłki po stronie Banika 55% do 45%. Mecz obejrzało 6373 osoby.

 

Kolejny mecz Banik rozegra w piątek 13 października na wyjeździe o 20:45 w Pradze.

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Heniek — 4 października 2017 @ 19:35

    A z kim ten mecz w Pradze?

 

Dodaj komentarz

*