Bez Czerwińskiego na Sosnowiec

Dodano przez Shellu | 16 marca 2017 20:03
Licznik odwiedzin: 1293

Pierwsze dwa mecze dają nam kilka wątpliwości, co do składu na mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Podczas tygodnia głowił się nad tym zapewne również trener Jerzy Brzęczek. I choć kibice mieli nieco pretensji do szkoleniowca o niektóre nazwiska, to mamy nadzieję, że zestawienie na piątkowe starcie będzie optymalne.

W bramce jak zwykle Mateusz Abramowicz. Suche liczby, czyli cztery puszczone gole w dwóch meczach, niby nie świadczą na korzyść golkipera, ale kto widział te spotkania – wie, że Mateusz spisywał się w nich bardzo dobrze i mamy nadzieję, że utrzyma tę formę na Zagłębie.

Z powodu żółtych kartek pauzuje Alan Czerwiński i jest to spory problem, bo tracimy m.in. ofensywne prawe skrzydło. Kim zastąpi Alana trener? W grę wchodzą Łukasz Pielorz, Damian Garbacik i Adrian Frańczak. Garbacik nie wydaje się najlepszym pomysłem na bok obrony (na środku spisywał się dużo lepiej). Co do Adriana, to pewnie mógłby zagrać, ale kwestia oceny jego możliwości gry przez 90 minut po długiej kontuzji należy do trenera. Byłby w każdym razie tym zawodnikiem, który może coś dać z przodu, a i mógłby zastąpić Czerwińskiego przy stałych fragmentach gry. No i nie zapominajmy, że to lewa strona jest jego domeną. Pielorz to zawodnik, który kilka razy grywał na prawej obronie i wydaje się, że ma największe szanse na występ, jednak wówczas trzeba liczyć się z tym, że pomocnik na prawej stronie będzie musiał dać od siebie dużo więcej.

Na lewej stronie zmian się nie spodziewamy i oczekujemy tam Dawida Abramowicza.

Bezdyskusyjna jest obecność na środku obrony Mateusza Kamińskiego, przewidujemy jednak zmianę drugiego stopera. Tomasz Wisio na razie nie daje wiele dobrego zespołowi, możliwe więc, że szansę otrzyma Oliver Prażnovsky. Teoretycznie może też tu zagrać wspomniany Garbacik.

Do składu powinien wrócić Łukasz Zejdler, który z Bartłomiejem Kalinkowskim stworzy duet środkowych defensywnych pomocników.

Na bokach pomocy bez zmian – Tomasz Foszmańczyk na prawej stronie oraz Kamil Jóźwiak po lewej. Dobrze funkcjonowali w meczu ze Stomilem i obaj strzelili po bramce.

Odpowiedzialni za ofensywę powinni być Mikołaj Lebedyński, który bardzo dobrze spisał się ze Stomilem i Andreja Prokić, po którym spodziewamy się sporej ilości goli w całej rundzie.

Przewidywany skład na Zagłębie:
M.Abramowicz – Pielorz (Frańczak), Kamiński, Prażnovsky, D.Abramowicz – Foszmańczyk, Kalinkowski, Zejdler, Jóźwiak – Lebedyński, Prokić.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. tyta — 17 marca 2017 @ 12:41

    … @Stefan z szacunkiem do Adriana ale on gra ostro… -czerwona kartka, karny i po zawodach.Łukasz Pielorz jak się zepnie od początku meczu to potrafi dobrze zagrać choć czasem za bardzo gra do tyłu ale Adriana Frańczaka nie przekreślam bo również zdarzało mu się zagrać dobry mecz ale nie może tak faulować

  2. stefan — 17 marca 2017 @ 08:29

    Kluczem do wygranej , będzie gra defensywna , z Pielorzem na prawej obronie będzie mega trudno , zaryzykowałbym Franczaka , który jest sporo szybszy , a Zagłębie może czekac na kontry .Srodek , to Oli .

  3. psz — 17 marca 2017 @ 06:42

    A gdyby tak: M. Abramowicz – Pielorz, Kamiński, Prażnovsky/Garbacik, D. Abramowicz – Jóźwiak, Zejdler, Kalinkowski, Cerimagić – Foszmańczyk – Lebedyński?

    Ta dwójka z przodu ma zadatki do fajnej gry kombinacyjnej.

 

Dodaj komentarz

*