Brzęczek i Dźwigała o meczu

Dodano przez Shellu | 2 września 2016 20:37
Licznik odwiedzin: 2180

Po meczu GieKSy z Podbeskidziem odbyła się konferencja prasowa, na której wypowiedzieli się szkoleniowcy obu zespołów – Jerzy Brzęczek i Dariusz Dźwigała.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że na trudnym terenie odnieśliśmy dzisiaj zwycięstwo. Było to bardzo dobre spotkanie, byliśmy skuteczniejsi, w drugiej połowie bardzo dobrze wyjeżdżaliśmy z kontrami i mogliśmy się pokusić o co najmniej jedną bramkę więcej. Były też takie momenty, kiedy Podbeskidzie miało sytuacje – przy stanie 0:0 i 1:0. W odpowiednich momentach jednak zdobywaliśmy bramki. Zasłużone zwycięstwo, czego chłopakom z całego serca gratuluję.

Dariusz Dźwigała (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała):
Przegraliśmy mecz zasłużenie, w pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje, GKS też. Ważną decyzja było niepokazanie przez sędziego drugiej żółtej kartki Prokicowi za faul na naszym bramkarzu. Nie winię naszych zawodników, ale przegraliśmy pod względem motorycznym, GKS lepiej i szybciej biegał, ale też nie ustrzegliśmy się błędów, wiedzieliśmy, że Abramowicz daleko wrzuca z autu i ta bramka po takim wrzucie ustawiła spotkania. To że skończyło się tylko 2:0 zawdzięczamy bramkarzowi, który był naszym najlepszym zawodnikiem. Dzisiaj zagraliśmy z najlepszym zespołem, który przewyższał nas w każdym elemencie. Z Chojniczanką zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, ale dzisiaj po prosty byliśmy słabsi. Wiem, że będę krytykowany, bo nie strzelamy bramek, ale mieliśmy dzisiaj dwie stuprocentowe sytuacje. My musimy strzelić pierwsi bramkę, ale nie mamy nic na usprawiedliwienie.

Pytania redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka
Po raz kolejny Oliver Prażnovsky zarabia żółte kartki, a do tego znów przydarzył mu się taki mały błąd…

Myślę, że tak jak powiedziałem ostatnim razem, gdyby Oli nie robił tych błędów to grałby w ekstraklasie. Cieszymy się z tego, że strzelił bramkę, ale są takie momenty, kiedy łatwo traci piłkę i mamy trochę bałaganu pod naszą bramką. Pracujemy nad tym, ale jeśli będą takie wyniki, możemy jedno oko przymknąć.

Kontuzja Tomasza Foszmańczyka wyglądała groźnie, ale przy faulu na naszym zawodniku pierwszy wyskoczył z ławki. Czy to oznacza, że nie jest z nim tak źle?

Trudno powiedzieć coś na temat kontuzji zawodników, każdy z nich jest rozgrzany. Mam nadzieję, że to co 1-2 zawodników mi powiedziało się nie potwierdzi. Jutro mamy trening i będziemy też chcieli jak najszybciej przebadać niektórych zawodników.

Czy to było najlepsze spotkanie GKS w tym sezonie?

Bardzo dobre spotkanie, ale mam nadzieje, że ten najlepszy mecz przed nami. To był kawał dobrej gry, agresywnej, prezentowaliśmy się bardzo dobrze pod względem fizycznym.

Lista komentarzy (7) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Dawid — 3 września 2016 @ 11:06

    @Irishman – pełna zgoda. Brzęczek od samego początku miał pomysł na grę tylko nie miał wykonawców. W środku pola brakowało ludzi potrafiących przytrzymać piłkę i dobrze ją rozegrać nie bojąc się ryzykownych zagrań, a nawet jak trzeba dryblingów. Nie gwarantowali mu tego na pewno Pielorz i Duda ani przesunięty na środek Wołkowicz (ten wszędzie gra słabo). Dopiero postawienie w środku zawodników gwarantujących to co trener chciał od początku sezonu grać przyniosło efekt (mniej więcej od meczu ze Stomilem). Jeszcze jedno. Już w czwartek pisałem że Lebedyński będzie wzmocnieniem bo na poziom I ligi to naprawdę mega grajek. I co? Wszedł na 10 minut i zrobił lepsze wrażenie niż Sobków i Gozno we wszystkich dotychczasowych meczach. Przy odrobinie szczęścia mógł mieć asystę i gola

  2. kibic — 3 września 2016 @ 09:55

    Do Irshman dzis musze zgodzic sie z twoimi wypowiedziami,tez mysle ze trener przemyslal swe decyzje i odstawil tych pewnych zawodnikow na lawke,tylko jedno zastrzezenie ci zawodnicy jak Wolek,Bebenek i reszta powinni zapieprzac w rezerwach aby mogli wrucic spowrotem do szerokiej kadry 1 skladu,a jaki jest poziom gry rezerw sami widzicie ,naprawde slaby,jesli tak dalej tak ma byc to bedzie trzeba znimi sie porzegnac zima a na ich miejsce sciagnac 1 lub 2 zawodnikow co beda chcieli grac,druzyna rezerw musi dostarczac i ogrywac zzawodnikow do 1 skladu a oni niestety i olewaja tam gre ale to tylko me zdanie i moge sie mylic

  3. Irishman — 2 września 2016 @ 23:13

    @omg, jeszcze jedno – gdzie pracują dziś Ci „fajni trenerzy” (poza Moskalem i Nawałką), których podobno mięliśmy?

    Dobra, olać już to! CIESZMY SIĘ TYM CO JEST DZISIAJ!

  4. Irishman — 2 września 2016 @ 23:04

    @omg, Brzęczka spotkała zasłużona krytyka kiedy znowu postawił na początku sezonu m.in. na Bębenka, Pielorza, Dudę, Wołkowicza, a ci potwierdzili, że (na razie) jacy słabi byli, tacy nadal są.
    Ale na szczęście nie tkwił w błędzie, dokonał zmian z korzyścią dla gry drużyny i za to należą mu się dziś słowa podziękowania, uznania i szacunku!

    Tak samo z dyrektorem Motałą – za zimowe okienko zasłużona krytyku, za letnie…NAJWYŻSZE SŁOWA UZNANIA!!!

  5. cierpliwy — 2 września 2016 @ 21:02

    Gonzo obudz sié ! reszta super !

  6. omg — 2 września 2016 @ 20:54

    Co juz nie chcecie zwalniaz Brzeczka????!!!!! Warum????!!!!!
    Nawet murinio byscie zwolnili..ehhh. sie gra czym sie ma.
    Popatrzcie jakich fajnych trenerow mielismy ostatnim czasem I potem krytykujcie I zwalniajcie.
    Pozdro dla Trenera I chlopakow oby tak dalej!!! ambicja!

  7. Kibol — 2 września 2016 @ 20:41

    Brawo chłopaki i trener tak trzymać !!!

 

Dodaj komentarz

(wymagane)