Brzęczek i Kocian o meczu

Dodano przez Shellu | 1 kwietnia 2017 00:06
Licznik odwiedzin: 2096

Po meczu odbyła się konferencja prasowa, na której wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn.

Jan Kocian (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała):
Wygraliśmy 2:1, najważniejsze są trzy punkty. Myślę, że zagraliśmy ważny mecz, ważne zwycięstwo na trudnym terenie, z trudnym przeciwnikiem, dobrze zorganizowanym. My też jednak zagraliśmy dobry mecz taktycznie, przed mecze zrobiliśmy zmiany ustawienia, z dwoma defensywnymi pomocnikami. Zadania taktyczne piłkarze spełniali do końca. Wiedzieliśmy, że GKS jest bardzo mocny w ataku. Przez 85 minut zneutralizowaliśmy rywala, dopiero pod koniec, jak weszli Lebedyński i Prokić, zrobiło się nam trochę nerwowo. Duże gratulacje dla drużyny, bo takie zwycięstwo jest bardzo dobre dla całego zespołu. Gratuluję Lewickiemu, że w ostatnich meczach gra tak dobrze.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Gratuluję i dziękuję chłopakom za walkę i zaangażowanie. To był kolejny mecz, w którym przeciwnik ma przypadkową sytuację p ostałym fragmencie i zdobywa bramkę. My stwarzamy te sytuacje, uderzamy w słupki, poprzeczki i to szczęście nam nie sprzyja. Myślę, że pozytywne jest to, że marzec się kończy. Mam nadzieję, że od kwietnia to szczęście się do nas uśmiechnie, bo zawodnicy zasługują na to, poprzez pryzmat tego, jak grają. Wiem, że to jest trudne dla wielu, ale nie poddajemy się. Jestem pewien, że do samego końca będziemy walczyć o awans. Ta negatywna seria, patrząc z perspektywy czterech meczów i dwóch punktów nie jest dla nas pozytywna. Nie jesteśmy z tego zadowoleni, ale najgorsze byłoby spuścić głowę i powiedzieć, że nie mamy takiego potencjału. My ten potencjał mamy, pełen wiary w to, że ta karta się odwróci.

Pytanie redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka
Po meczu w Sosnowcu wydawało się, że jedyną logiczną zmianą jest Prażnovsky za Wisia. Dzisiaj wszedł Goncerz i Cerimagić zastępując Prokića i Lebedyńskiego, którym tak naprawdę można było zarzucić jedynie brak skuteczności. Nie ma pan wrażenia, że trochę przekombinowaliśmy?

Absolutnie nie. Mieliśmy sytuacje, doszliśmy do nich. Po meczu łatwiej jest zawsze powiedzieć. My w każdym meczu stwarzamy dużo sytuacji. Ceri, który dzisiaj wystąpił, z powodu czego nie mógł zagrać Proki, miał swoje sytuacje, szczególnie tę przy stanie 0:0. Oczywiście można dywagować, ale w poprzednich meczach wspomniani zawodnicy byli i też nie potrafiliśmy wygrywać. Na pewno decyzja o takim ustawieniu nie wynikała z tego, że tamci grali słabo. Ci którzy grają od pierwszej minuty, nawet jeśli robimy zmiany, dają nam dobrą jakość. Nie zgodzę się z opiniami, że zagraliśmy słabo czy w drugiej połowie nie wytrzymujemy tempa. Patrząc na niuanse, są one przeciwko nam.

Odpowiedź na pytanie Dariusza Leśnikowskiego, o jakie niuanse chodzi:

Najgorzej byłoby powiedzieć, że się do czegoś nie nadajemy. Ja jestem dumny z tych chłopaków. Ciągle mówi się, że nie wytrzymujemy po przerwie, a nikt nie popatrzył na Zagłębie Sosnowiec, gdzie trzech zawodników rywali łapały skurcze i były zmiany. Poprzez to, że komentatorzy takie rzeczy powtarzają, ludzie tego słuchają. Fakty przeczą przeciw nam, bo tracimy bramki, ale to nie ma nic wspólnego z tym, że jesteśmy fizycznie słabsi. Prosty przykład, piłka odbija się od nogi Kamyka, wpada pod nogi przeciwnika – takie są okresy w piłce. Nie mogę złego słowa powiedzieć na jakość gry zawodników.

Lista komentarzy (21) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. maks — 1 kwietnia 2017 @ 22:38

    Brzęczek von z Katowic……

  2. Irishman — 1 kwietnia 2017 @ 15:53

    I na koniec…
    UUUFF…kończy się marzec więc terasz już będzie lepiej. ale co to będzie w maju, w końcu to też miesiąc na „M”?????

  3. Irishman — 1 kwietnia 2017 @ 15:48

    Aha, Panie Prezydencie, jak ma być nowo linia bany zamiast stadionu, to proponuja na Giszowiec….

  4. Irishman — 1 kwietnia 2017 @ 15:43

    Brzęczkowi się pomyliło, bo to dopiero dziś jest 1 kwietnia. Choć właściwie to on od dawna postepuje tak jakby był Prima Aprilis!!!
    Z tym, że to niestety nie jest śmieszne…

  5. Gieksiorz — 1 kwietnia 2017 @ 12:01

    musi być efekt nowej miotły,trzeba chopa z jajami a nie wydumana pizde.i tak nie ma nic do stacenia już.moze trener Mandrysz?

  6. Gieksiorz — 1 kwietnia 2017 @ 11:43

    co wy kurwa robicie z tym klubem?gra zero,organizacja zero,stadion ciagle marzenia,galerii krupa umisz tylko nabudować ,może metro ciulnij,albo nastepna nitke bany.w radzie miasta albo większość to gorole z ajdrajchu albo smierdziele bo nie rozumiem jak nie może im zalezec na silnym klubie.ciagle tylko pierdolenie o awansie,stadionie itd.znowu nas zrobili w ciula!!!za rok chyba na Górnik karnet kupuje.

  7. ... — 1 kwietnia 2017 @ 11:22

    Jak pisałem przed sezonem,że gówno będzie a nie awans i żeby frajerzy kupowali karnety to mi wykasowali komentarze!! Przestańcie z tym trenerem,piłkarzami….To władze klubu(Miasto)decydują o braku awansu.Trener i kopacze dostali szlaban na awans-po raz enty a frajerzy kibice po raz kolejny dali się nabrać.Ja mam pytanie:ILE RAZY MOŻNA DAĆ SIĘ NABRAĆ NA TE SAME NUMERY,NO ILE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. 1964 — 1 kwietnia 2017 @ 10:13

    Brzęczek pierdoli o jakiś kartach.a fakt jest taki że farta miał jesienią.teraz wyszło szydło z worka jaki to zajebisty treneiro.nie da się grać non stop na 1-0.Kurwa my nie strzeliliśmy w tym sezonie więcej niż 2 bramki.Ja Brzęczka już bym zwolnił nie czekając do meczu ze zniczem.Jest opcja z Mandryszem!

  9. Lukasz — 1 kwietnia 2017 @ 10:11

    Kurwa rozumiem 2pkt w czterech meczach ale do huja pana fachowcy od siedmiu bolesci, skonczcie pierdoleniem Brzęczek out, zmieniamy trenera itd. Co Wy kurwa myślicie że to jest gra na PS4 ??? Nie bronie zespołu ale czego wy oczekujecie po nagłej zmianie trenera? Bo chyba tylko kolejnego wkurwia ja się po hujowych meczach.

  10. falko — 1 kwietnia 2017 @ 09:43

    Brzęczek nie pierdol tylko bier się z tąd puki nie wszystko stracone jeszcze ze dwa takie piękne szpile i będzie pozamiatane Brzęczek AUT

  11. bce — 1 kwietnia 2017 @ 09:08

    No i zas w ryj!!!
    Wyprowadźcie mnie z błędu. Mam wrażenie takie, że trener może chce awansu tylko góra go ciśnie żeby go nie było-myśl p.Ku…pa( panu się marzy druga Barcelona z czym do ludzi?). Lepiej walnąć jeszcze z 4 galerie 8 dyskontów , bane nie wiem po choinkę. Skład przekombinowany. Jak można Lebka posadzić na ławce góra panu każe.
    Pier… nie biorę już wolnego na szpil urlopu mi braknie. Jak można rozpieprzyć najlepszą linie obrony w lidze przez 3-miechy?
    Kończe bo mocniejsze słowa cisna się na usta.
    Ze Zniczem jak będzie remis to bedzie dobrze.

  12. antek1964 — 1 kwietnia 2017 @ 08:49

    Cygan jest wolny fachowiec od awansów nazywa się Mandrysz Rusz dupe i go zatrudnij

  13. Kato — 1 kwietnia 2017 @ 08:42

    Brzeczek Raus co Ty bredzisz….na Ciebie już się patrzeć nie chce tym bardziej słuchać.Kogo Wy chcecie przyciągnąć na trybuny taką grą.Blaszok był full i głośny w latach 90tych teraz przyjezdnych bardziej słychać

  14. kibic — 1 kwietnia 2017 @ 08:41

    On jak i zarzad nie maja jaj ,jesli niechca awansu niech powiedza nam to otwarcie,a w tedy trzeba podzienkowac panu trenerowi,Motali za te poznanskie oszczednosciowe transfery i paru pilkarzom dlaczego prezes milczy chca nam siatkowka zamydlic oczy czy wreszcie kibice zaczna bojkotowac te gowno co sie teraz dzieje co ze stadionem dlaczego niema nasisku na miasto co robi nas za idiotow dopuki nie zacznie sie budowa stadionu tak dlugo nie bedzie mysli o awansie,za nie dlugo wybory i zaczna nas bajerowac a potem i tak nic stego,sory ale oni powinni sie dogadac z Chorzowem i stadion powinien byc na Bukowej a nie zadne krecenie,jesli teraz nic nie zrobia to gdy wygraja wybory ukruca kase na klub,nici ze stadionu i na wieki bedzie 1 liga

  15. Jacek T. — 1 kwietnia 2017 @ 08:11

    Brzęczek nie kompromituj sie, miej jaja i odejdź! Brzeczek OUT!

  16. 1964 — 1 kwietnia 2017 @ 08:05

    Podobno karta obróci się w lipcu!Brzęczek brzęczy a Motała w zime się zamotał z transferami.A miasto tylko zaciera ręce.kopacze kopią się po czołach,miasto zadowolone.Panu K.upie śni się siatkarska potęga w Kato.

  17. kejta — 1 kwietnia 2017 @ 03:15

    No chyba mnie huj strzeli za przeproszeniem!!
    Mielismy 2 tyg wolnego a on mowi ze pozytywne jest to ze sie marzec konczy i od kwietnia szczescie zacznie nam sprzyjac!!
    Co to kurwa wogole ma byc za stwierdzenie?!?! Trzymajcie mnie
    Cygan pokaz jaja i zwolnij go puki jeszcze mozemy uratowac ten sezon!!
    Brzeczek out out out !!!

  18. ptd.gns — 1 kwietnia 2017 @ 02:03

    Co ten Brzęczek pierdzieli. Walka ? Zaangażowanie ? Jakość? Dobra gra ?
    Kiedy? Na pewno nie dziś.

    Tu trza grać a nie liczyć na szczęście. Przez 80 minut tego nie było widać. Końcówkę pobiegali i tyle.

  19. Fjodor — 1 kwietnia 2017 @ 00:43

    Shellu, wiem, że jesteś grzeczniejszy i bardziej wyważony niż większość z nas, ale powinieneś po odpowiedzi Brzęczka na pytanie Leśnikowskiego powinieneś zadać jeszcze jedno: „TRENERZE, CO PAN PALIŁ???!!!”

  20. psz — 1 kwietnia 2017 @ 00:24

    Kocian oddał co najważniejsze: „Przez 85 minut zneutralizowaliśmy rywala, dopiero pod koniec, jak weszli Lebedyński i Prokić, zrobiło się nam trochę nerwowo”.

    No właśnie, dlaczego Prokić z Lebedyńskim przez większa część meczu grzali ławę? I dlaczego nasz trener opowiada na konferencjach coraz większe dyrdymały?

  21. Fjodor — 1 kwietnia 2017 @ 00:09

    Brzęczek, do czego doszliśmy? Do sytuacji??? Dochodzą to do orgazmu nasi pachnący inaczej sąsiedzi jak widzą, co gramy!!!

 

Dodaj komentarz

(wymagane)