Cholerzyński: Lepiej w pomocy

Dodano przez Shellu | 1 kwietnia 2012 11:47
Licznik odwiedzin: 745

Po wygranym spotkaniu z Dolcanem Ząbki rozmawialiśmy również z pomocnikiem GKS – Kamilem Cholerzyńskim.

W meczu z Dolcanem zagrałeś już bliżej bramki rywala. Lepiej ci się gra na obronie czy w pomocy?

Wiadomo, że w pomocy. Mam nawyki wyuczone na tej pozycji, więc trochę łatwiej i lepiej się tam gra.

Trener w tygodniu kładł nacisk m.in. na kwestie szybszego wejścia w mecz, a tymczasem znów trwało to dość długo.

Zgadza się, to nasz mankament taktyczny. Szkoda, bo stwarzaliśmy sobie w pierwszej połowie dobre sytuacje. Natomiast rywal wyjeżdża praktycznie z dwiema sytuacjami, po której raz przestrzelił, no i przytrafił się ten nieszczęsny rzut wolny. Kolejny taki stały fragment gry, po którym straciliśmy bramkę. Na pewno w tygodniu trzeba będzie nad tym popracować, bo nie może być tak, że stałe fragmenty dla rywala to są stuprocentowe sytuacje.

W przerwie trener zdjął ciebie i Piotra Gierczaka z boiska.

Trener nie chciał dopuścić, abyśmy z Piotrkiem dostali po czerwonej kartce.

Mówienie o wstrząsie w przerwie, w szatni, to czasami pusty slogan, ale dzisiaj naprawdę od pierwszej minuty drugiej połowy zaczęliście grać dobrze. Faktycznie coś się działo?

Ja myślę, że to tkwi gdzieś w podświadomości, w głowach. Pierwsza połowa to bardziej badanie przeciwnika. W drugiej jest troszeczkę łatwiej. Jest więcej miejsca na boisku, dochodzi zmęczenie. Dlatego może nasze drugie połowy są o niebo lepsze, ale trzeba pracować, żeby dwie połówki były równe.

Stworzyliście z kibicami taką atmosferę, jakby to było zupełne odcięcie od organizacyjnych problemów.

Podczas meczu musimy się od tego odcinać. W poniedziałek pewnie przyjdziemy i ten temat wróci, bo nie wsadzimy go głęboko do szuflady i nie będziemy udawać, że go nie ma. Problemy są po to, żeby je rozwiązywać. My nic więcej nie możemy zrobić, jak wygrywać. Jeśli przychodzi sytuacja, że musimy walczyć o swoje pieniądze, to przede wszystkim musimy mieć jakiś argument. A tym argumentem są dobre wyniki.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*