Chwalibogowski: Stawiam na defensywę

Dodano przez Shellu | 30 marca 2013 23:57
Licznik odwiedzin: 947

Trzecim piłkarzem, którego przepytaliśmy po meczu z Bogdanką był Bartłomiej Chwalibogowski.

Na święta chyba bardzo dobry prezent dla was – zwycięstwo z Łęczną. Wiosna nieźle wygląda pomimo porażki z Cracovią, ale po dobrej grze.

Oceniałem, że pierwsze pięć meczów nas zweryfikuje – oczywiście to jest czwarty mecz, ale można już coś powiedzieć. Przegraliśmy z Cracovią, ale nie zasłużyliśmy na porażkę, mam nadzieję, że dzisiaj w jakiś sposób to odrobiliśmy, ale uważam, że graliśmy z najsilniejszą drużyną do tej pory. Fajnie że wygraliśmy, postawili ciężkie warunki, ale zwyciężyliśmy.

Grasz na tej „swojej” lewej obronie, ale brakuje nam trochę włączenia się do akcji ofensywnej, dośrodkowania. Czy to wynika z założeń taktycznych?

Mam zadanie się podłączać, ale czasami mecz się tak układa, że nie zawsze mogę sobie na to pozwolić – wygrywamy 1-0, trzeba zabezpieczyć tyły i nie będę ryzykował wyjść i dośrodkowań, bo z tego może iść kontra i paść bramka. W tamtej rundzie skoncentrowałem się na ofensywie, przez co popełniałem błędy, teraz stawiam przede wszystkim na to, aby z mojej strony nie szły akcje rywala i w tym meczu raczej nie było takowych. Choć w następnych spotkaniach postaram się poprawić trochę grę w ofensywie.

Czy nie uważasz, że w końcówce za bardzo się cofnęliśmy?

Tak to wyglądało. Oni wszystko rzucili na jedną kartę, ale trzeba zauważyć, że my mieliśmy swoje sytuacje, wynik mógł się skończyć 3-0. Ale faktem jest to, że troszkę za głęboko się cofnęliśmy.

Jakaś specjalna motywacja dzisiaj w postaci urodzin trenera?

Nie chcieliśmy przegrać dzisiaj, zrobić tak, aby to był sympatyczny dzień dla trenera, mam nadzieję, że się to udało.

Teraz przed wami mecz z Kolejarzem Stróże, na bardzo specyficznym boisku. Chcecie tam pograć w piłkę czy będziemy to jakoś defensywnie rozwiązywać?

Przede wszystkim zabezpieczymy tyły na początku. Lepiej gramy defensywnie jako cała drużyna. W przodzie mamy taki potencjał, że na pewno coś strzelimy. Jedziemy tam po trzy punkty.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*