Czerwiński: Bramka nie cieszy w takich okolicznościach

Dodano przez Błażej | 31 maja 2014 22:39
Licznik odwiedzin: 1874

Po meczu z Tychami krótką chwilę dziennikarzom poświecił Alan Czerwiński. Przeczytajcie, co miał do powiedzenia Alan po spotkaniu.

Ciężko się cieszyć z pierwszej bramki, gdy wygrywamy 2: 0 a potem tracimy 3 bramki i kończy się na remisie. Tym bardziej ciężko się cieszyć z bramki, gdy to ja biorę pełną odpowiedzialność za straconą bramkę z rzutu rożnego. Stałem praktycznie przy słupku, przesunąłem się i piłka wpadła. Ciężko mi na gorąco wytłumaczyć tą sytuację. Mogłem piłkę wybić, nie wiem może przeszło mi przez głowę, że piłka wyjdzie na aut bramkowy. Pierwsza bramka dla GieKSy cieszy, ale żałuje, że w takich okolicznościach. Zaliczyłem asystę przy 3 bramce, ale nie można powiedzieć, że nadrobiłem w ten sposób. Ja tego tak nie postrzegam. Cieszę się, że gram, dla mnie pozycja nie ma różnicy. Na obu pozycjach mogę włączać się w akcje ofensywne. Mam nadzieje, że na Płocku już nic złego, jeśli chodzi o głupio stracone bramki nas nie spotka i zakończymy sezon 3 punktami.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*