Dwugłos trenerski

Dodano przez Shellu | 29 kwietnia 2017 21:11
Licznik odwiedzin: 1883

Po meczu derbowym wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn.

Dietmar Brehmer (II trener GKS Tychy):
Zacznę od gratulacji dla drużyny, która wygrała, oczywiście 3:0, przekonujące zwycięstwo.Kluczowa była bramka na 2:0. Do tego momentu wierzyliśmy, że mecz jest do zremisowania, a nawet do wygrania. Mieliśmy sytuacje. GKS prowadząc grał z kontry i musieliśmy podjąć ryzyko. Zrobiliśmy to i straciliśmy bramkę na 2:0. Od tego momentu gra już wyglądała tak, że straciliśmy swoje atuty. GKS kontrolował przebieg meczu i dyktował warunki. Dziękuję swoim zawodnikom za zaangażowanie, ale to nie wystarczyło.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Chcieliśmy to spotkanie wygrać, powinniśmy i wygraliśmy. Gratuluję chłopakom, tym bardziej,s że jest to pierwsza wygrana na wiosnę u siebie. Był to ciężki mecz, ale wygrany 3:0, liczą się trzy punkty.

Pytania redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka:
Jest pan obecnie bliżej czy dalej jeśli chodzi o zestawienie linii defensywnej?

Na tym się będziemy zastanawiać. Na razie myślimy o tym, że wygraliśmy 3:0, mamy teraz kolejny tydzień pracy.Zawsze można szukać czegoś, ale każdy sobie zdaje sprawę z tego, że – patrząc na nasze mecze u siebie na wiosnę – dziś wygraliśmy 3:0, ale nie był to nasz najlepszy mecz. Czasem piłki nie można zrozumieć, dlatego jest taka fascynująca.

A jak oceni pan postawę Tomasza Wisio?

Wygraliśmy 3:0… Tomek jest i będzie nam potrzebny. Początek sezonu tak się ułożył, że w sytuacjach, w których traciliśmy bramki nie zachował się tak, jak należy. Ale to nie oznacza, że nie będziemy z niego rezygnować. Tak jest w piłce. Na początku wiosny przeciwnik miał jedną sytuacją i wykorzystywał. Dla nas najważniejsze, że nie straciliśmy bramki i zdobyliśmy trzy punkty.

Lista komentarzy (15) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kibic bce — 2 maja 2017 @ 15:22

    Do kolegi Witosa. Jestem malkontentem i nie podkulam ogona, a dlaczego do awansu nam jest potrzebne ustabilizowanie formy na pozostale spotkania. Grajac w kratke trudno jest przypuszczac walke o awans. Kazdy z nas zyczy dobrze druzynie nawet jesli zdarza sie nam psy wieszczac. Awansujac nie mozemy sobie pozwolic na tak duze wachania formy ( nie mozemy byc chlopcami do bicia w razie awansu i spasc po roku z ekstraklasy)Ogrywajac ogorkow wszystko wydaje sie byc dobrze i ok ale grajac z rywalami z wyzszej polki musimy wydusic z siebie wiecej stabilizacji. Jadac do Siedlec musimy zdobyc 3 punkty obowiazkowo. Po meczu z Ksg i Sandecja bedziemy wszyscy madrzejsi jak chlopaki znosza presje ale tez jak wyglada ich kondycja zarowno fizyczna jak i psychiczna.
    Zycze nam jako calosci awansu.

  2. zippo50 — 1 maja 2017 @ 18:32

    Mecz wygrany /radocha/ale gra bardzo chaotyczna,bez planu taktycznego,gry pozycyjnej zero,pod bramką przeciwnika nie wiadomo co z piłką zrobić,bardzo mała ilość oddanych strzałów na bramkę.Momentami to odnosiłem wrażenie że nasi nie wiedzieli w którą stronę grają ,zbyt częsta gra do bramkarza.Tyle lat czekam na ekstra klasę ale cienko to widzę.Jeżeli uda się przepchnąć drużynę kolanem to z kim chcą wygrywać.Życzę Gieksie jak najlepiej ale jestem pełen obaw.Obym się mylił

  3. Tomek — 1 maja 2017 @ 12:23

    Witosa tego ci życzę i w sumie to sobie też. Będzie bardzo ciężko bo nie ma już marginesu błędu

  4. ula — 1 maja 2017 @ 11:15

    Poczekamy,zobaczymy

  5. Błażej — 1 maja 2017 @ 10:20

    @ula

    ale obiektywnie patrząc to kiwki i gry na skrzydle typowej to Abramowicz nie ma.I co wyszło w jednym meczu może nie być już tak dobre w kolejnym, szczególnie gdy do obrony da się jeszcze Garbacika i Wisio. Nie ma go ganić Abramowicza, ale też nie popadajmy w samo-zachwyt bo się w następnym meczu obudzimy z ręką w nocniku a na Siedlcach potrzebujemy 3 punktów i to bardzo.

  6. ula — 1 maja 2017 @ 00:17

    Do MARCIN:Co ty gadasz,jakos,tylko ty widzisz,ze Abramowicz zdupcza.Czy faktycznie,tylko mu auty wychodza?W sobotę pokazał,że potrafi,jako lewy pomocnik,strzelić gola,pokazal charakter,jak wszyscy podkreślają,gol na 2:0,byl tym kluczowym golem,po którym grało się nam już latwiej,najwazniejsze,to zeby zadać decydujący cios,a Dawid to wykonal,przy golu na 2:0,co do Adriana Franczaka,zgadzam sie,on,to dopiero,nie umie wrzucić piłki z autu dalej,niż Dawid

  7. witosa — 30 kwietnia 2017 @ 23:26

    Tomek, obyśmy wszyscy mogli śmiać się z ciebie w czerwcu…

  8. tomek — 30 kwietnia 2017 @ 21:24

    Do witosa. jak tobie mało do szczęścia potrzeba. Punkty zdobyte to cieszy ale tylko z druzynami z ogona tabeli. Nic ci to nie sugeruje. z druzynami ktore bija sie o awans same klepy. Prawdopodobnie awans juz jest przegrany bo same zwyciestwa do konca nikt rozsadny nie wierzy. Bilans z czołówka kiepski. musi sie zdarzyc zatem cos szczegolnego aby sie udalo. Moglo sie udac ale pan brzeczek to miernota trenerska i potwierdzil to wielokrotnie.Swoimi decyzjami oslabia druzyne. Po co gra Goncerz jak to tylko statysta. Lebedynski z Prokciem dwa razy lepsi. Franczak to kosmiczna pomylka. Taktyka u tego trenera nie istnieje. Przy tak wyrownanej walce wygrywa sie niuansami a nas tego brak. Dlatego po walce w przyszlym roku znow aktualna ekstraklasa albo smierc

  9. MARCIN — 30 kwietnia 2017 @ 20:20

    Ten Abramowicz to jakieś dno, zero kiwki wszystko zdupcza, ino mu te auty wychodzą..

  10. lukasz — 30 kwietnia 2017 @ 16:10

    Prosze co mecz to zmiana jesli chodzi o trenera … chorągiewki …

  11. Jooo — 30 kwietnia 2017 @ 09:47

    Cieszę się ze zwycięstwa ale Tychy bardzo cienka drużyna więc nic innego jak taki wynik wchodził w grę ale powiem że strasznie słabo grali nasi kopacze

  12. witosa — 30 kwietnia 2017 @ 09:06

    Gdzie Tomek,Tombtoleg,kibic-bce ??? Gdzie jesteście malkontenci, teraz podkulony ogon ??? AAAEEEEEAAAAOOO!!!

  13. Irishman — 30 kwietnia 2017 @ 06:13

    „…..każdy sobie zdaje sprawę z tego, że – patrząc na nasze mecze u siebie na wiosnę – dziś wygraliśmy 3:0, ale nie był to nasz najlepszy mecz…..”

    Jeśli Brzęczek zrozumie w końcu, że gra się po to, aby wygrać, że to jest priorytetem, a nie to żeby się podobać „fachowcom” ma szansę stać się naprawdę bardzo dobrym trenerem.

  14. bce — 29 kwietnia 2017 @ 21:46

    Wisio dziś na plus. Miał dwa małe błędy ale nie takie babole jak na początku rundy.
    Na pewno przy ocenach należy mu się plus. Myślę, że razem z Olim będą grali na zmianę do tak zwanej pierwszej w topy. Pielo mnie zastanawia mnie ten synek. W Mielcu był jak spuszczony z łańcucha wszędzie pełno chopa, dziś w chodzi i trochę tak bez płciowo ale nie tragicznie i źle. Tak sobie myślę co byłoby jak szpil zacząłby od początku. Tylko znowu w drugiej połowie przez jakiś czas brakło prądu (dlaczego? ).
    Gonzo sorry ale jak na razie to Prokić, Fosa i Lebek dużo więcej dają w przodzie.

  15. loooloolooo — 29 kwietnia 2017 @ 21:45

    Brzęczek nasz Mourinho! Brawo!

 

Dodaj komentarz

(wymagane)