Dołącz do nas

Kibice Klub Piłka nożna SK 1964 Społecznie

Dziewiąta edycja „Zagraj na Bukowej”!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jak co roku GKS Katowice zaprasza do wspólnych treningów najmłodszych adeptów piłki nożnej z naszego regionu

W tym roku „Zagraj na Bukowej” odbędzie się już po raz dziewiąty. Jest to projekt o pięknej tradycji i każda kolejna edycja przynosi coraz więcej pozytywnych wrażeń, sportowych emocji, a co najważniejsze coraz większą liczbę uczestników. Liczymy więc na to, że i w tym roku pobijemy kolejne rekordy! W tegorocznej edycji uczestnicy znów dostaną okazję zaprezentowania swoich umiejętności pod okiem doświadczonej kadry trenerów. Ci którzy poradzą sobie najlepiej, w finale akcji zagrają wyjątkowy mecz na głównej płycie stadionu przy Bukowej.

Nasza akcja nic nie traci ze swojego rozmachu. W tym roku ponownie proponujemy Wam 6 tygodni treningów na aż 20 boiskach w Katowicach, Mysłowicach, Imielinie, Jaworznie i Lędzinach. W środy, rozpoczynając od 3 kwietnia, będziemy trenowali w Bogucicach, Koszutce, Murckach, Mysłowicach-Wesołej, Lędzinach, Ligocie, Podlesiu, Wełnowcu i na Załężu. Natomiast od 4 kwietnia grupy czwartkowe będą trenować w Centrum, Dąbrówce Małej, Giszowcu, Imielinie, Jaworznie, Ligocie, Mysłowicach-Piosku, Os. Paderewskiego, Piotrowicach, Os. Tysiąclecia, Os. Witosa i na Zawodziu. Treningi we wszystkich lokalizacjach rozpoczną się o godz. 18:00.

W projekcie biorą udział także piłkarze i piłkarki GieKSy, którzy czujnym okiem obserwują poczynania młodszych kolegów i koleżanek. Do tego dobrze przygotowana do zadania kadra trenerów Akademii “Młoda GieKSa” zatroszczy się o to, by młodzi adepci mogli zaprezentować się z jak najlepszej strony.

W poprzedniej edycji zawody wygrała drużyna z Os. Witosa. W tym roku finał “Zagraj na Bukowej” zaplanowano na 18 maja, tradycyjnie przy okazji ostatniego meczu sezonu GieKSy. Wszystkie informacje na temat dat treningów oraz lokalizacje boisk znajdziecie na stronie www.zagrajnabukowej.pl.

„Zagraj na Bukowej” to wspólny projekt GKS-u Katowice, Akademii Piłkarskiej „Młoda GieKSa”, Domu Aniołów Stróżów, Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK1964” oraz Urzędu Miasta Katowice. Honorowy Patronat nad akcją objął Prezydent Katowic Marcin Krupa. Partnerem akcji została Fundacja Lotto, natomiast sponsorem Głównym akcji jest Randstad. „Zagraj na Bukowej” wspierają także, Egmont, Laserhouse, Legendia i Flyspot. Patronatem medialnym akcję objęły TVP Katowice, Dziennik Zachodni, Nasze Miasto i Strefa Biznesu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga