[FELIETON] Pozytywnych liter coraz mniej w zestawieniu

Dodano przez James | 17 września 2018 12:59
Licznik odwiedzin: 294

Znowu tragedia z punktami po naszej stronie. Znowu masakryczny weekend i rozmyślanie, o co chodzi. Bo obecnej sytuacji nie da się wyjaśnić w normalny sposób. Cóż,  losowanie literek musi być i poniżej kolejna porcja.

X jak X Archiwum, czyli chyba czas dzwonić po agentów Scully i Mulder.

Zdobycz punktowa, a zarazem forma drużyny jest prawdziwą zagadką. To jest naprawdę niemożliwe, aby „taka paka” przegrywała ze średnimi drużynami. No dobra, raz wpadka nawet Barcelonie się zdarzy, ale przegrać z rzędu  4 mecze?! Niewytłumaczalne. I nawet specjaliści od UFO i innych niewyjaśnionych zdarzeń z serialu amerykańskiego po ostatnich wyczynach naszej drużyny spakowaliby swoje torby i czym prędzej udaliby się na Okęcie, aby oddalić się jak najdalej z tego przeklętego miejsca. Nie potrafię w dalszym ciągu pojąć tego, co się dzieje w tym sezonie. Obym kiedyś w końcu napisał coś pozytywnego do cholery…

D jak Duma Warmii, czyli Titanic wpłynął na wody olsztyńskie i za chwilę zatonie.

Jakaś plaga w tej lidze z bankrutami. Kiedyś Flota, potem Dolcan, niedawno Warta, a teraz Stomil. Olsztyński klub już w zeszłej rundzie był na skraju bankructwa, ale jakoś udało się z tego wygrzebać. Teraz podobno sytuacja jest dramatyczna i istnieje ryzyko, że nie dokończą rundy. Pytanie tylko na jakiej podstawie Stomil dostał licencję na grę w tym sezonie?

S jak Sensacja, czyli krakowianie ogrywają Jastrzębie.

Jednak sensacja. Po tym, co pokazało Jastrzębie w poprzednich meczach, tak to niespodzianka. Garbarnia mogła się podobać w ostatnich meczach, jednak drużyna ze Śląska nie należy do tych najłatwiejszych, co pokazała choćby na Bukowej. To teraz tak: Jastrzębie wygrywa z nami, Garbarnia z Jastrzębiem to aż się boję meczu z drużyną z Krakowa. Jakie czasy nastały.

Z jak Zwalniać czy nie Zwalniać, czyli dylemat w temacie roszad na stanowisku trenera.

Sam byłem zwolennikiem zwolnienia zaraz po zakończeniu meczu w Głogowie. Minął wieczór zakrapiany, bo na trzeźwo nie dałem rady tego ogarnąć, i przemyślałem jednak, że to nie zawsze musi być wina trenera. Fakt, on bierze całą odpowiedzialność za wyniki, ale jednak sam kurde nie biega po boisku i nie podejmuje decyzji za zawodników w danej chwili. Nie wiem… Z jednej strony chcę nowej twarzy, a z drugiej myślę, czy my nie mamy za szerokiej kadry jednak. Bo Paszulewicz co dostaje nowego zawodnika to od razu go do składu. Może nie tędy droga? Nie wiem. Jakby mnie gonili Niemcy z psami i musiałbym wybrać, to po ciężkim namyśle jednak bym pozostawił trenera i zabrał się za drużynę. Koniec kropka!

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Michał1980 — 17 września 2018 @ 21:01

    Wogole to śmierdzi z daleka. Ze nie ma żadnego info o tym że na cenzurowanym jest. Zero gadki od prezesa lub prezydenta. Widać im to na rękę. Jak chcą utrzymać w radosci kibiców. Teraz z Odrą mecz jak przyjdzie 2 tysiaki to będzie dobrze

  2. Robson — 17 września 2018 @ 16:54

    Z jak ZWOLNIĆ
    W jak WYPIERDOLIĆ !
    Paszulewicz won ! każdy nawet najtańszy trener będzie lepszy od tego nieudacznika !
    A tak właściwie się dzieje ? Po takim szeregu wtop i kompromitacji dlaczego trener a przede wszystkim prezes nie podaje się do dyspozycji właściciela ?? Czy ludzie już dziś nie mają za grosz honoru ?!?!?

 

Dodaj komentarz

*