GieKSa ponownie pomogła w „Szlachetnej Paczce”

Dodano przez Klaudia | 19 grudnia 2017 11:54
Licznik odwiedzin: 290

W zeszłym tygodniu odbywał się tak zwany weekend cudów, kiedy to najbardziej potrzebujący mieszkańcy Polski zostali obdarowani świątecznymi darami w ramach akcji Szlachetna Paczka. Nie inaczej było u nas.

Przygotowania do Szlachetnej Paczki ruszyły z końcem listopada. Zbiórka darów i pieniędzy jak zwykle pozwoliła na spełnienie podstawowych potrzeb rodziny Pani Ani. Bonusem było jednak poruszenie wśród zawodników trzech głównych sekcji GKS-u Katowice – piłkarskiej, siatkarskiej i hokejowej. Dzięki zbiórkom przeprowadzonym wewnątrz drużyn mogliśmy pozwolić sobie na dokupienie o wiele większej ilości rzeczy niż początkowo zakładaliśmy. Takim oto sposobem najmłodsi członkowie rodziny mogli cieszyć się nie tylko wymarzonym Transformersem, ale również mogli pobawić się nowymi tabletami, które na pewno pomogą zarówno w nauce, jak i umilą nudne zimowe wieczory.

Dzień zakupów rozpoczął się od zapoznania z listą potrzebnych rzeczy oraz ustaleniem kto będzie za co odpowiedzialny. Już po chwili na podbój Centrum Handlowego 3 Stawy ruszyli siatkarze: Paweł Pietraszko i Bartosz Mariański, piłkarze: Dalibor Pleva i Damian Garbacik oraz hokeiści: Dawid Majoch i Patryk Krężołek. Jak zwykle bez większych problemów udało im się powciskać do wózków wszystko, co tylko rzuciło im się w oczy, a nagranie z tego dnia możecie zobaczyć na poniższym filmiku.


.
Sobota, 9 grudnia – godzina zero. Wszyscy meldujemy się pod blokiem rodziny, aby wspólnymi siłami zatargać wszystkie prezenty na górę. Z pomocą jak zwykle przyszli zawodnicy. Tym razem z noszeniem zmagali się Patryk Krężołek, Kacper Stelmach i Łukasz Zejdler. Dodatkowym pomocnikiem okazała się być Dyrektor Centrum Handlowego 3 Stawy, Pani Agnieszka Nizio, która w imieniu CH 3 Stawy przekazała rodzinie bon o wartości tysiąca złotych, który będą mogli wykorzystać na zakup wszystkich potrzebnych rzeczy.

Moment rozpakowania prezentów na pewno wszystkim zapadnie w pamięci. Niezliczona ilość łez i uśmiechów na twarzach zarówno dzieci, jak i Pani Anny. Niesamowita wdzięczność i radość przy każdej kolejnej otwartej paczce. Właśnie w takich momentach wiemy, że pomaganie jest fajne!

Pani Annie i synom życzymy, aby ta paczka była początkiem lepszego jutra i aby od teraz wszystko układało się tak, jak tylko sobie wymarzą. Powodzenia!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*