GKS Tychy: dwa kolejne przegrane mecze

Dodano przez Witek | 29 września 2016 16:00
Licznik odwiedzin: 1587

W sobotnim meczu GieKSa zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Tychy. Tym meczem nasi piłkarze sprawdzą umiejętności ostatniego z beniaminków I ligi. Bilans dotychczasowych meczy z drużynami, które awansowały z II ligi na zaplecze ekstraklasy wygląda bardzo dobrze: GieKSiarze odnieśli trzy zwycięstwa i miejmy nadzieję, że ta seria zostanie podtrzymana.

 

Działacze z Tychów w przerwie między sezonami podpisali umowy z czterema nowymi zawodnikami. Wśród tej czwórki warto zwrócić uwagę na Jakuba Kowalskiego oraz Jakuba Świerczoka.

Kowalski występujący na pozycji pomocnika znany jest z występów w Ruchu Chorzów czy Podbeskidziu, Świerczok z kolei występował w 1.FC Kaiserslautern, Piaście, Zawiszy czy Górniku Łęczna. Wydawało się, że uzupełnienie składu o Kowalskiego i Świerczoka spowoduje, że GKS będzie od początku sezonu spokojnie punktować celując w środek tabeli. Jak na razie zespół zajmuje miejsce tuż nad „kreską”, czternaste, z dorobkiem jedenastu punktów.

Drużyna Kamila Kieresia po przegraniu meczu na inaugurację sezonu z Pogonią Siedlce, zanotowała serię siedmiu meczy bez porażki. W trakcie trwania tej serii Tyszanie pięć razy zremisowali i dwa razy wygrali. Jedyne zwycięstwa GKS odniósł przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze i Wigrami w identycznych rozmiarach 2:1. W obu tych spotkaniach zwycięskie bramki piłkarze z Tychów strzelili w ostatnich sekundach spotkania…

Z pięciu goli które Tyszanie strzelili na swoim stadionie, po dwa zdobyli w pierwszych piętnastu minutach drugiej połowy oraz w ostatnim kwadransie meczu. Z kolei z sześciu goli straconych w Tychach, najwięcej, bo dwie bramki, zawodnicy GKS-u, stracili w pierwszym kwadransie meczu.

GKS Tychy w dwóch kolejnych spotkaniach nie zdobyli punktu: przegrane mecze spowodowały, że drużyna spadła z ósmego miejsca na wspomniane czternaste. GKS przegrał najpierw u siebie z Chojniczanką 0:2, a w ostatniej kolejce spotkań w Olsztynie ze Stomilem aż 0:4. W meczu z Chojniczanką do przegranej swojego zespołu przyczynił się obrońca Tychów Tomasz Boczek, który „sprezentował” oba gole/sytuacje przeciwnikom: najpierw sprokurował rzut karny, następnie nie zdołał przeszkodzić piłkarzom Chojniczanki. W meczu ze Stomilem przewaga olsztynian nie podlegała dyskusji – GKS miał parę szans na zdobycie bramki, ale skuteczność w tym meczu nie była mocną stroną piłkarzy z Tychów.

 

W meczach ligowych najwięcej bramek zdobyli: Jakub Świerczok – trzy oraz dziewiętnastoletni Wojciech Szumilas – dwie.

Przed meczem z GieKSą trener Kiereś ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*