Piłka nożna Wywiady
Górak: Budowanie zespołu to proces
Porażka w sparingu z GKS-em Jastrzębie była zasłużona. Katowiczanie nie potrafili dotrzymać kroku pierwszoligowcom, a w grze było widać, że drużyna dopiero poznaje się ze sobą. Jak spotkanie z Jastrzębiem skomentował trener Rafał Górak przeczytacie poniżej.
GieKSa.pl: Panie trenerze w przerwie dość dosadnie skomentował pan grę GieKSy — aż tak źle to wyglądało, czy po prostu czasem trzeba wstrząsnąć młodymi piłkarzami?
Górak: Trzeba wstrząsać cały czas zawodnikami i mieć świadomość tego, co się robi źle. Z drugiej strony trzeba oddać klasę przeciwnikom, bo Jastrzębie to świetnie ułożony zespół, gotowy praktycznie na ligę, do tego grający w danym składzie od dawna. Wydaje mi się jednak, że wiele rzeczy mogliśmy zrobić lepiej i dlatego uważam, że warto tymi młodymi ludźmi wstrząsnąć czasami. Dla mnie najważniejsza jest praca i to, co będziemy robić w najbliższych dniach.
Jastrzębie dziś pokazało drogę, jaką trzeba podążać? Grają od dawna w jednym składzie, a dziś bardzo dobrze kontrolowali grę.
Wielu zawodników z Jastrzębia to ekipa, która uratowała się przed spadkiem w III lidze, wiec proces, jaki ta drużyna przeszła był ogromny. Dziś oni są w zupełnie innym miejscu. Cierpliwość, systematyczność i praca, praca, praca spowoduje, że będzie się miało taki zespół, jaki dziś ma Jastrzębie.
Wspomniał pan o ciężkiej pracy, która przed wami, ale czas ucieka, bo zostały raptem trzy tygodnie do ligi.
Budowanie zespołu to proces. Nie wystarczą nam 10-20 dni, by ją zbudować. Nie szukamy alibi dla drużyny i tych chłopaków, ale trzeba być świadomy skali przebudowy oraz wieku tych chłopaków. Nas bardzo cieszy, że drużyna jest młoda, bo z takim planem tutaj przyszliśmy. Wiemy, co nas czeka i świadomie dobieraliśmy przeciwników do sparingów. Chcieliśmy grać z drużynami, które powinny nas zdominować w tym momencie, dzięki temu znajdziemy drogę, którą chcemy podążać.
Rozmawiał Pan z Tabisiem przez chwilę na boisku po jego bardzo słabych 15 minutach. Dużo takich rozmów będzie się odbywać z zawodnikami?
Będzie ich coraz więcej, bo oni potrzebują wsparcia, być może niekiedy surowego, ale jednak wsparcia. Musimy mieć świadomość, że to są młodzi ludzie i muszą się wielu rzeczy uczyć. Dziś Kacper przez 15 minut grał bardzo słabo, przegrywał pojedynki. Chciałem, by chwilę ochłonął i dlatego z nim porozmawiałem. Widać było, że to do niego dotarło i wrócił na murawę. Gdybym nie widział u niego zaangażowania, to by na nie już nie wrócił.
Sporo transferów w GieKSie w ostatnim czasie. Możemy liczyć na kolejne, czy na spokojnie pan do tego podchodzi?
Myślę, że na ten moment musimy już pracować z tym, co mamy. Mamy szeroką grupę ludzi, utalentowanych zawodników jednak nieznającą się jako zespół. Chciałbym by zaczęli pracować już ze sobą.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Roh
6 lipca 2019 at 17:16
Troch bys mogl od Brosza nauczyc. Jemu to nie zajmuje tak igo.
witek
6 lipca 2019 at 19:53
Nojpiyrw chcecie przebudowy i wydupcynia winnych dziadostwa to teroz dejcie im czas i niy liczcie że zdominujom ta liga
Irishman
7 lipca 2019 at 04:29
Powtórzę co napisałem obok.
Ludzie to by chcieli:
1. Wszystkich wywalić
2. Wziąć samych młodych, najlepiej z Katowic
3. Wszyscy mają NATYCHMIAST się rozumieć i grać jak z nut.
Niestety tak pięknie to nawet w baśniach Andersena nie było (dla młodszego pokolenia niech będzie, że w opowieściach o Harrym Potterze).
Ktoś mi na forum napisał – Jak to? Przecież dobrzy piłkarze, to powinni od razu dobrze grać.
Po pierwsze, naprawdę dobrych piłkarzy nie ma zbyt wielu nawet w polskiej ekstraklasie, a co dopiero na III szczeblu ligowym. Poza tym, nawet gdyby stworzyć drużynę tylko z „dobrych” piłkarzy, to gdyby weszli do drużyny BUDOWANEJ PRAKTYCZNIE OD PODSTAW, to i tak potrzebowaliby tych kilku meczów w jednym zestawieniu żeby zacząć W MIARĘ dobrze grać. Tymczasem my jesteśmy dopiero na etapie selekcji zawodników na poszczególne pozycje, a niektórzy nowo pozyskani piłkarze nie zaliczyli nawet wspólnego obozu z drużyną. Gdzie tu w ogóle można mówić o jakimkolwiek zgraniu? No i to musi być widoczne np. na tle takiego poukładanego Jastrzębia.
as
7 lipca 2019 at 09:24
Od lat czytam w kółko to samo. Wy analizujecie i żadnych wniosków nie wyciągacie. Zaś kolejne hasło „budowanie drużyny”. Z tego co pamiętam to budują ją już 14 rok od spadku z ex. Grudziądz i inni spadli i weszli i nikt nie gadał farmazonów, że potrzeba lat na odbudowę drużyny. Jak się ma takich naiwnych kibiców to nie dziwota, że latami robi się ich w konia, ale oni to chyba lubią.
pablo eskobar
7 lipca 2019 at 10:16
Wiadomo nikt nowy od razu niewkoaponuje sie super w druzyne ale ludzie oni maja po kilka lub kilkanascie treningow tygodniowo dla przykladu w nizszych ligach maja tych treningow dwa na tydzien i to i tak wszystkich zawodnikow nieuswiadczysz i musza sie zgrac nie w dwa miesiace a w miesiac bo takie sa przygotowania w nizszych ligach i jakos sie da wszystko poukladac tutaj zajmie to pol rundy bedzie gadanie ze musza sie zgrac ze nowi itp.
ursus
7 lipca 2019 at 12:14
Moim zdaniem to przede wszystkim ta drużyna powinna pokazać w lidze że potrafi i chce grać w piłkę, a nie tylko walczyć. Automatyzmy, nawyki, cwaniactwo te cechy przychodzą z czasem, dlatego im dalej w las tym teoretycznie powinno być lepiej.
Chciałbym zobaczyć też, że ta nasza AMG się do czegoś nadaje i że wychodzą z niej coraz lepsi i inteligentniejsi sportowo zawodnicy. Przyjęcie, podanie, gra bez piłki, kreatywność/nieszablonowość powinny cechować każdego naszego młodego skórokopa, a jeżeli tak się nie dzieje, to optuje za wprowadzeniem prawdziwego zamordyzmu wobec ludzi uczących ich fachu i odpowiedzialnych za akademię. Oczywiście gdzie kij tam musi być i marchewka w postaci odpowiedniego % od ew. przyszłych transferów, bo wyznacznikiem musi być dorosła/profesjonalna piłka, a nie jakieś wyniki w juniorach.
Może ktoś mógłby pokusić się o artykuł, z uwzględnieniem stanowiska sztabu 1 zespołu, na temat szkolenia w klubie, bo w końcu ktoś musi jakieś długofalowe kierunki wyznaczać, a druga strona wiedzieć co robić? To musi być symbioza: model drużyny przyszłości, szkolenie pod model, przepływ z juniora do pierwszej drużyny.
Jeśli sztab da wytyczne i się utrzyma to jak znalazł za kilka (7-9) lat możemy mieć kilku grajków na LM i to nie w FM.
Piotrek
8 lipca 2019 at 10:20
Poczobut na testach w Widzewie
as
9 lipca 2019 at 07:05
Poczobut zrobi awans z Widzewem a my będziemy się cieszyć, że się pozbyli hamulcowego. I taki tu brak logicznego myślenia… I tak już od dekady. Nikt nie rozumie, że piłkarze to zawsze najemnicy i grają jak im pan każe. A awansy robi się przy stolikach a nie na boisku.
pablo eskobar
9 lipca 2019 at 10:31
W sumie z tymi awansami masz racje tak to wyglada juz od najnizszych lig
Irishman
9 lipca 2019 at 12:38
Nie tylko brakiem logicznego myślenia ale wręcz głupotą byłoby zacząć budowę nowej drużyny, na piłkarzach przyłapanych na ostrym piciu!
A Widzew, to się jeszcze może przejechać na tych swoich transferach.
as
9 lipca 2019 at 17:48
W latach 90 i wcześniej wszyscy pili a grali o niebo lepiej.Nie rozumiesz, że nie ma to znaczenia czy wietrzy się szatnie czy nie. Bo o tym czy awansujemy do I ligi decyzje zostały już wstępnie podjęte. Nasz klub już też wyartykułował, że daje sobie więcej czasu na awans. Tak więc powodzenia. Odwiedzę Was tu za rok jak będzie powtórka i będziecie snuć plany na kolejny rok i domagać się zmiany trenera lub drużyny.
Piotrek
9 lipca 2019 at 19:18
Mączyński w 3-cio ligowym KKS Kalisz… Fajny zjazd
Dziadek
9 lipca 2019 at 21:30
W Katowicach drużynę buduje się latami, a stadion przez dziesięciolecia… Oczywiście, że trzeba czasu by się zgrać, ale wtedy nadrabia się indywidualnymi umiejętnościami. Tyle że w ostatnich latach nie było czego pokazywać, bo albo grali tu emeryci bez formy, albo młodzi przepłaceni, którzy mimo widocznych braków tuż po każdym treningu wsiadali w samochód, zamiast ćwiczyć to co kuleje. Z ciekawością czekam co Górak z tego szrotu poukłada i czy panienki będą miały ambicje by gryźć trawę.