Hokeiści pomagają Oli Mirowskiej

Dodano przez kosa | 26 lutego 2018 20:00
Licznik odwiedzin: 961

O zbiórce na operację Oli Mirowskiej – żony naszego kibica i byłego pracownika klubu – pisaliśmy na naszej stronie wielokrotnie. Najobszerniejszy jest ten tekst (kliknij tutaj). Dziś chcemy uaktualnić informację o stan zebranych pieniędzy i trwające licytacje.

Na razie na aukcji najbardziej widać aktywność sekcji hokejowej. Informowaliśmy Was niedawno o koszulkach reprezentacji kobiet i mężczyzn z autografami zawodniczek i zawodników, które zorganizowali fani z portalu GieKSiarze.pl. Zostały jeszcze cztery dni do końca aukcji i na razie męska kosztuje 510 złotych (kliknij tutaj), a kobieca 330 złotych (kliknij tutaj). W licytację gadżetów zaangażował się także poprzedni klub hokejowy, czyli HC GKS Katowice. Na aukcji znajdziemy oryginalną kurtkę trenera (kliknij tutaj, aktualnie 71 złotych), żółtą koszulkę meczową (kliknij tutaj, aktualnie 117,50 złotych) oraz czarną koszulkę meczową (kliknij tutaj, aktualnie 52 złotych). Wszystkie aukcje znajdziecie tutaj. Warto także wspomnieć o wczorajszej zbiórce na meczu play-off z Orlikiem Opole, którą zorganizował wspólnie klub Tauron GKS Katowice we współpracy z kibicami z Ultras GieKSa.

Na razie zebraliśmy ponad 45 tys. złotych, co stanowi 46 proc. potrzebnej kwoty. Podane wyżej aukcje jeszcze się nie zakończyły, więc one dopiero zasilą konto zbiórki. Poniżej prezentujemy najważniejsze zadania, które każdy z kibiców powinien wykonać.

  1. Wejdź na stronę https://zrzutka.pl/hvzugj i przelej jak najwięcej pieniędzy. Nie czekaj na wieczór, czy bliżej nieokreślone jutro. Zrób to po prostu teraz i pomóż!

  2. Udostępnij ten wpis, gdzie tylko się – Facebook, Twitter itd. Powiedz o zbiórce swoim znajomym. Razem możemy więcej!

  3. Polub i PROMUJ fanpage, na którym będzie pojawiać się więcej szczegółów odnośnie akcji.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*