Jóźwiak: Bramka cieszy, ale wolałbym nie strzelić a wygrać mecz

Dodano przez Błażej | 11 marca 2017 00:36
Licznik odwiedzin: 780

Po meczu ze Stomilem w Sali konferencyjnej z dziennikarzami spotkał się Kamil Jóźwiak. Poczytajcie, co miał do powiedzenia strzelec z jednej z bramek.

Rozstrzelał się dziś Lech Poznań i Ty również dołożyłeś bramkę

Jóźwiak: Cieszę się, że się udało w drugim meczu ligowym. Wolałbym jednak dziś nie strzelić, ale byśmy wygrali mecz. Dziś graliśmy w pierwszej połowie bardzo dobrze i takie mecze powinniśmy wygrywać.

Czego Twoim zdaniem zabrakło by uniknąć tych straconych bramek?

Być może wkradła się większa nonszalancja w naszej grze. Szczególnie przy stanie 2:2.

Nie było wcześniejszego rozprężenia?

W szatni w przerwie raczej tonowaliśmy nastroje. Wiedzieliśmy, że gramy dobrze i chcieliśmy grać konsekwentnie w drugiej połowie. Przeciwnik dziś nie stworzył wielu sytuacji do przerwy, widzieliśmy po grze, że jest dobrze. Niestety nie udało się tego uniknąć i straciliśmy dwie bramki a to jak na nas jest trochę za dużo. W Chojnicach również mieliśmy mecz pod kontrolą i wdaliśmy się niepotrzebnie w wybijanie piłek.  Dziś Stomil nastawił się na kontrę i udało mu się zrealizować. Potrzebujemy większej koncentracji.

Po Tobie jednak widać, że dobrze się czujesz na boisku?

Po to tutaj jestem w Katowicach by swoją osobą pomóc zespołowi. Dla mnie to jest szansa by grać więcej i pokazać pełnię swoich umiejętności. Celem jest awans i chciałbym pomóc w jego realizacji.

Jak ocenisz bramkę? W pierwszej chwili skiksowałeś. Nie było momentu zawahania?

Powinienem strzelić w pierwszym strzale. Od razu doskoczyłem do przeciwnika by walczyć o piłkę. Udało mi się strzelić, z czego się cieszę.

Zauważasz już różnicę między I ligą a ekstraklasą?

Po pierwszym meczu czułem, że jest różnica w grze. Jest więcej walki i gry ciałem, a ja lubię mieć piłkę przy nodze i musiałem się trochę do tego przestawić.

Lech- Legia elektryzuje kibiców w Poznaniu. Za tydzień mecz, który elektryzuje miejscowych kibiców GKS- Zagłębie. Czy Tobie już wiadomo o tych spotkaniach?

Tak już coś słyszałem. Teraz dojdzie jeszcze aspekt miejsca w tabeli, bo Zagłębie jest wysoko i walczy o awans. Na pewno będzie to trudny mecz, ale to my musimy dążyć do rozwoju i wygrywać kolejne mecze. Myślę, że to będzie ważny mecz. Każdy w tej lidze może tracić punkty. Po grze byliśmy dziś lepsi, ale mimo tego straciliśmy je.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

(wymagane)