Kamiński: Póki są szanse to będzie w nas wiara

Dodano przez Błażej | 16 maja 2017 23:24
Licznik odwiedzin: 1390

Mateusz Kamiński mógł nam dać remis w ostatnich minutach spotkania. Niestety jego strzał przeszedł nad poprzeczką bramki Loski. Poczytajcie co miał do powiedzenia nasz kapitan.

Kolejny mecz, którego nie musieliście przegrać

Kamiński: Dziś z pełną świadomością mogę powiedzieć, że byliśmy drużyną lepszą. Zadecydował jeden stały fragment gry. W drugiej połowie to była pełna nasza dominacja. Nie ma jednak w szatni osoby, która schowałaby głowę. Dopóki mamy szansę będziemy walczyć do końca.

Jak ocenisz sytuację bramkową?

Trudno mi powiedzieć jak to wyglądało bo nie widziałem tej sytuacji. Nie wiem czy piłka by wyszła gdyby nie Prokic. Najgorsze jest to, że mieliśmy swoje okazje, były stałe fragmenty gry. Nie wiem czy byłem na spalonym przy swoim strzale. Miałem również piłkę meczową.

Co dalej? Najczęściej powtarzacie, że brakuje szczęścia

Wiara w nas będzie, chociażby po tej drugiej połowie, którą zagraliśmy dobrze. Jestem pewny, że z taką grą będziemy punktować w tych 3 ostatnich meczach. Niestety nie wszystko zależy od nas, ale póki będą szansę to będziemy wierzyć.

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. bce — 17 maja 2017 @ 10:18

    Kamyk ja ci się dziwie masz papiery na grę w ekstraklape i jeszcze pierdzielisz bzdety. Masz ambicje się rozwijać czy zwijać?

  2. Tomek — 17 maja 2017 @ 07:50

    Człowieku co ty pleciesz. Wiary nie ma wygladacie jak zblakane dzieci a nie jak zawodowi pilkarze. Co tydzien mowicie to samo. Powiedzcie moze choc raz prawde na czym polega problem. Czy nazywa się on brzeczek czy tez strach przed ekstraklasa

 

Dodaj komentarz

*