Kamiński: Wierzę, że kibice w czwartek nam pomogą

Dodano przez Błażej | 9 kwietnia 2017 00:49
Licznik odwiedzin: 1104

Ze strzelcem pierwszej bramki Mateuszem Kamińskim porozmawialiśmy po spotkaniu. Oto, co miał do powiedzenia nasz obrońca.

GieKSa.pl: Mateusz 2015 rok i mecz z Olimpią Grudziądz to twoja ostatnia bramka. Doczekałeś się, ale powiedz czy to rzeczywiście na Twoje konto idzie, bo było trochę zamieszania.

Kamiński: Szczerze to na ten moment nie wiem. Wszędzie piszą, że ja, ale dopóki nie zobaczę tego na filmie to nie będzie pewności. Ważne, że wpadło a czy to będzie bramka czy asysta to już mniej ważne w tym momencie. Cieszy to, że nie straciliśmy bramki.

Trener na konferencji podkreślał, że bramki po trenowanych stałych fragmentach. Dziś dobrze wam to wychodziło, bo były z tego dwie bramki

Pierwsza bramka to praktycznie to, co trenowaliśmy w ciągu tygodnia. Wyszło to idealnie i bardzo się z tego powodu cieszymy. Stałe fragmenty odgrywają bardzo ważną rolę.

W obronie była duża pewność, bo nie popełniacie już takich błędów.

W poprzednich meczach nie było z tym źle, problemem był fakt, że rywale wcześniej stworzyli sobie jedną okazję i im to wpadało. Dziś Puławy miały może pół sytuacji, więc to nas bardzo cieszy. Z tyły byliśmy mocno skoncentrowani i miejmy nadzieję, że tak będzie dalej.

Przed wami mecz z Miedzią?

Każdy mecz jest dla nas ciężki. Wiemy, że nie będzie to łatwe spotkanie, musimy być skoncentrowani. Nie będzie to mecz o 6 punktów, bo potem mamy kolejne spotkania. Dla nas liczy się jednak to następne i na nim się koncentrujemy. Mamy trochę czasu na odpoczynek i analizę spotkania. Gramy u siebie i 3 punkty muszą tam zostać. Wierzę, że kibice nam pomogą w czwartek.

 

Lista komentarzy (3) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. pierog — 10 kwietnia 2017 @ 21:15

    pomozemy !!!

  2. sdfsdfsdf — 9 kwietnia 2017 @ 07:18

    Pomożemy, Kamiński, ziomie!!!

  3. ula — 9 kwietnia 2017 @ 01:39

    Moim zdaniem Praznovsky strzelił gola bo liczy się ten kto ostatni ja uderzył

 

Dodaj komentarz

(wymagane)