Kolejarz w tym sezonie

Dodano przez GoT | 31 sierpnia 2012 12:03
Licznik odwiedzin: 892

Jutro przyjdzie GKS-owi pójść w szranki z czwartą siłą I ligi ubiegłego sezonu. Od zakończenia rozgrywek minęło jednak sporo czasu. Sprawdźmy jak ekipa Kolejarza prezentowała się w ostatnim czasie.

Sparingi w wykonaniu zespołu Przemysława Cecherza wypadły poprawnie. Zaczęło się od wygranej z beniaminkiem z Brzeska 0:1 po golu Trafarskiego. W drugim test-meczu Stróżanie zremisowali z Garbarnią Kraków 2:2 (Pietrzak, Cichy). Następnie przyszła zdecydowana przegrana z Górnikiem 0:3. Wynik nieco mylący, bo mecz ten trwał 4×30 minut. Kolejny oponent nie był wymagający, beniaminek IV ligi – KS Zakopane został rozgromiony 0:6 (Wolański x2, Cichos, Markowski, Bocian x2). Potem przyszła wygrana 1:3 z III-ligowym Popradem Muszyna (Kowalczyk x2, Wolański) i na koniec okresu przygotowawczego triumf ze Stalą Rzeszów 0:2 (Giesa, Gajtkowski).

Po mozolnych przygotowaniach nadszedł moment rozpoczęcia ligowej batalii. Inauguracja nie wypadła nadzwyczajnie, bo wszyscy w Stróżach oczekiwali zwycięstwa z beniaminkiem – GKS-em Tychy. Mecz zakończył się remisem. Gospodarze prowadzili 1:0 po golu Bukowca. Do wyrównania w ostatnim kwadransie doprowadził Kowalczyk. W drugiej kolejce do Stróż przyjechał teoretycznie mocniejszy rywal, za jaki uważa się Miedź Legnica. To również beniaminek, ale mający w składzie wiele znanych nazwisk. Mimo to Kolejarz wygrał 2:1. W pierwszej połowie dwukrotnie ukłuł Kowalczyk. Miedź zdołała odpowiedzieć tylko trafieniem Grzegorzewskiego z rzutu karnego. Następnie zespół trenera Cecherza rywalizował z kolejnym beniaminkiem – Okocimskim Brzesko. Mecz nie zakończył się tak dobrze jak sparingowy, bo remisem 1:1. Najpierw trafił nie kto inny jak Kowalczyk. W ostatnich minutach wyrównał Pyciak. Trzy punkty były dla Kolejarza na wyciągnięcie ręki. Ostatnim z dotychczasowych rywali Kolejarza była Arka Gdynia. Gdynianie prowadzili za sprawą Radzewicza i gdy wydawało się, że gospodarze poniosą pierwszą ligową porażkę, to w doliczonym czasie gry głową wyrównał….Kowalczyk.

W rozgrywkach Pucharu Polski Kolejarz nie pograł zbyt długo. Podobnie jak GieKSa zakończył zmagania o puchar już po pierwszym spotkaniu. Pogromcą Stróżan okazał się Pelikan Łowicz. Mecz zakończył się wynikiem 2:1, a honorowe trafienie dla najbliższego przeciwnika GKS zanotował Niane z rzutu karnego.

 Podstawowe wnioski są dwa. Kolejarz nie wygrał w tym sezonie oficjalnego meczu na terenie rywala, co jest dobrą wiadomością. W składzie na mecz z GKS z pewnością pojawi się Maciej Kowalczyk, a to już troszkę gorsza informacja, szczególnie dla naszych stoperów.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*