Kolejna klęska frajerskiej bandy…

Dodano przez Shellu | 11 sierpnia 2017 22:42
Licznik odwiedzin: 4385

GKS Katowice do meczu z Puszczą Niepołomice przystępował z jasnym celem. Było nim zdobycie trzech punktów. Po dwóch kolejkach katowiczanie mieli bowiem zaledwie jedno oczko na koncie i każda kolejna strata może nas oddalić od miejsc premiowanych awansem już na samym starcie sezonu. W Legnicy zobaczyliśmy drużynę ambitną, ale dość słabą piłkarsko. Liczyliśmy, że w starciu z beniaminkiem kwestie wolicjonalne pójdą w parze z jakością.

Trener Piotr Mandrysz w porównaniu z meczem z Miedzią dokonał kilku zmian. Do składu wszedł Rafał Kuliński i Grzegorz Goncerz. Kontuzjowani byli Tomasz Foszmańczyk i Łukasz Zejdler.

Od początku meczu GKS Katowice przejął sporą inicjatywę, ale klarownych sytuacji było niewiele. Próbował na skrzydle szaleć Prokić i nawet ze dwa razy nieźle dośrodkował, ale brakowało wykończenia. Najgroźniej było, gdy po dośrodkowaniu Kulińskiego z rzutu rożnego główkował Kamiński, ale bramkarz dobrze obronił ten strzał. Po 20. minucie uaktywniła się Puszcza, która coraz śmielej zaczęła atakować. Najgroźniejsi byli jednak po stałych fragmentach gry – świetnie bitych rzutach rożnych i wolnych. Co prawda Nowak nie musiał popisywać się robinsonadami, ale co rusz było bardzo blisko oddania strzału lub uderzenia były blokowane. Do przerwy było 0:0 i ostatecznie bardzo wyrównana gra.

Początek drugiej połowy – podobnie jak w Legnicy – zaczął się od bramki dla GieKSy. I już można powiedzieć tradycyjnie – Paweł Mandrysz ruszył z szybką indywidualną akcją, prostopadle wypuścił Goncerza. Podanie było jednak… niedokładne. Dlaczego więc padła bramka? Obrońca rywali tak nieszczęśliwie odbił piłkę, że wylądowała ona pod nogami Grzegorza Goncerza, któremu nie pozostawało nic innego, jak skierować piłkę do pustej bramki. Katowiczanie nie poszli za ciosem i nie stwarzali kolejnych sytuacji. Puszcza natomiast próbowała przyatakować i te próby przyniosły efekt w 66. minucie. Mączyński dał się objechać, poszła centra, wprowadzony chwilę wcześniej Marcin Orłowski głową trafił do siatki przeskakując Mokwę. W 85. minucie goście objęli prowadzenie. Po akcji lewą stroną poszło dośrodkowanie po ziemi, a niepilnowany Dawid Ryndak strzelił po długim rogu.

Na tym zakończmy relacje z tego kolejnego żenującego spotkania. Te pajace znów napluły nam w twarz…

21 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kolczi — 14 sierpnia 2017 @ 21:57

    Najpierw śpiewanie 3 2 1 liga to nie ważne dla nas jest
    A potem robicie bydło i zachowujecie się gorzej niż smierdziele

    Przez takich jak wy nie chce się chodzić na mecze a nie przez grę bo może grają chujowo może i hanbia honor miasta ta żenada ale to początek sezonu jest jeszcze 31 meczy wszystko może się zmienić

    Na luz więc panowie proszę

  2. Drzewoo — 13 sierpnia 2017 @ 20:04

    Ciule zjebane, kto kurwa goncerza wpyszcza jeszcze na boisko, wstyd i chanba. Zabrac im barwy gieksy albo najebac i napluc w ryj zeby zaczeli grac!!!!!!

  3. MARCIN — 12 sierpnia 2017 @ 16:19

    Za mało ludzi w ataku, zbyt defensywnie gramy ! 2 napastników dać i może coś ruszy.

  4. Bartolo — 12 sierpnia 2017 @ 12:30

    Dziadek dobrze gada.100% poparcia.

  5. obiektywny — 12 sierpnia 2017 @ 12:30

    Nie zapominajcie, że to jest drużyna Mandrysza, on ją skompletował, więc on odpowiada za ich grę. I chyba nikomu nie trzeba udowadniać, że on pracuje z nimi od lipca, nie wygrał z nimi niczego. Miota się i podobnie jak Brzęczek szachuje zawodnikami. Mimo to największą odpowiedzialność za ośmieszanie klubu GKS Katowice ponosi pan prezes. Tu był Nawałka, Moskal, Skowronek, Brzęczek… niby wielkie nazwiska ale żaden nie zrobił awansu…

  6. Andrzej wesola — 12 sierpnia 2017 @ 11:25

    Powiem krotko zmiana trenera wyszla Gieksie na zle!!! Jak tak dalej pojdzie to za rok 2 liga bedzie nasza. Zmiana trenera na Janusza Jojko,!!!! Ja nie wierze ze Mandrysz podniesie morale pilkarzy!!!

  7. Paweł — 12 sierpnia 2017 @ 07:52

    Oglądałem 20 minut w TV. Kopanina bez ładu. Bloszok prawie pusty.
    Potem przełączyłem na prawdziwy mecz Arsenal 4 – 3 Leicester City. Jednocześnie sprawdzając MŚ w lekkoatletyce oraz mecz Federera.
    Współczuje tym którzy wciąż w wierzą. Chodzą na te piknikowe mecze i muszą się wkurwiać. Trzeba być mocno wierzącym lub sadomasochistą.
    Kolejny sezon trzeba spisać na straty.

  8. krajacz — 12 sierpnia 2017 @ 02:05

    bez obrazy dla rywali ale kto chce 3pkt. nich przyjeżdżo na Bukowo

  9. krajacz — 12 sierpnia 2017 @ 02:01

    gdzie sa skrzydła ani obrony ani pomocy ściągamy tylko nieudolnych emerytów

  10. krajacz — 12 sierpnia 2017 @ 01:58

    nie ma winy trenera tylko ta niby drużyna nie chce k..wa grać jebane nieroby

  11. wierny — 12 sierpnia 2017 @ 01:10

    Dziadek – wez sie pierdol z tym komentarzem.

  12. GieKSiorz — 12 sierpnia 2017 @ 00:42

    dalej brońcie cygana,motale,krupe to oni doprowadzili ten klub do dna!!!lata obietnic,robienia ludzi w ciula,przegrany frajersko ostatni sezon i mamy efekty w 4 lidze w sezonie bodajże 2005/06 10 000 ludzi w meczu z dzbanami a teraz nawet 2000 nie idzie już wycisnąć.do trenera Mandrysza nie mam pretensji,jedynie wspolczuje ze dal się wciagnac w takie bagno,facet sprowadzil takich zawodnikow na jakich pozwolil mu cygan,motala i krupa,jo bojkotują szpile dopóki cygan,motala nie ustapi,a krupe trzeba o stadion cisnąć inaczej nie będzie efektow.jo mom ten klub w sercu na dobre i na zle,nawet jak spadna do 2 ligi to będą lazil,ale jak nie będzie już tego prezesa,zarzadu itd.,czasem trzeba spaść żeby się podnieść.

  13. Irek — 12 sierpnia 2017 @ 00:27

    To sie spiewej przy tv pierwsza druga trzecia liga to nieważne dla nas jest.Jo mom wyjebane bydą grac w drugi lidze to i tak kupia karnet i jada na szpil

  14. Dziadek — 12 sierpnia 2017 @ 00:11

    Ten mecz można streścić: kopanina, fartowna bramka, a potem stało się to co się stać musiało, bo Puszcza piłkarsko była lepsza od Gieksy… Ale żeby nawet remisu nie dowieźć… Tragedia. Dobrze, że wybrałem opcję TV, ale nie rozumiem tych, którzy tam jeszcze chodzą. Po odpuszczonym poprzednim sezonie powinni grać przy pustych trybunach i każdy mecz jest tego potwierdzeniem. Obudźcie się ludzie! Tam tylko Mandrysz jeszcze biega, bo mu tata każe, a reszta ma Gieksę i frajerów na trybunach w dupie.

  15. Majster — 12 sierpnia 2017 @ 00:05

    Brak slow:(

  16. arek — 11 sierpnia 2017 @ 23:54

    Wpierdol z Puszcza !!!!!!!! Zajeb…..e gnoje !!!

  17. Lukasz1964 — 11 sierpnia 2017 @ 23:51

    Zero pomyslu na gre to jedno. Wina trenera. Ale gdzie charakter gdzie pot zostawiony na boisku??!! Kolejna druzyna grajaca bez celu i ambicji jakichkolwiek!!

  18. Dawid — 11 sierpnia 2017 @ 23:44

    Nie ma w tej drużynie żadnej jakości. Transfery dramatyczne. Na dodatek tyskie dzbany podkupiły nam Abramowicza, który nie był Roberto Carlosem, ale na jego tle Mączyński to trampkarz. Już w sparingu z Karpatami Lwów było widać brak jakiegokolwiek pomysłu na grę i taktyki. Niestety trzeba się pożegnać z trenerem i ratować sezon póki czas

  19. Lukasz1964 — 11 sierpnia 2017 @ 23:38

    Moze teraz pora abysmy My napluli im w twarz?!!!

  20. Solski — 11 sierpnia 2017 @ 22:52

    Ci zawodnicy nie dają żadnej gwarancji utrzymania. Jak dzieci we mgle

  21. Solski — 11 sierpnia 2017 @ 22:51

    Żaden, naprawdę k..wa żaden nie zasługuje na grę w koszulce GieKSy.
    Motała ze „wzmocnieniami” niech wypierdala i zapłaci za nie z własnej kieszeni, Cygana kur..a pogonić póki czas.

 

Dodaj komentarz

*