Konferencja po meczu ze Stalą

Dodano przez Shellu | 14 kwietnia 2018 20:32
Licznik odwiedzin: 1028

Po meczu GKS Katowice – Stal Mielec odbyła się konferencja prasowa, podczas której wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Zbigniew Smółka i Jacek Paszulewicz.

Zbigniew Smółka (trener Stali Mielec):
Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony z realizacji założeń. Po ciężkim meczu w środę ta taktyka, zawężanie pola, odcinanie dziesiątek, gra blisko Andreji Prokica – cały czas był nękany. Realizacja tych założeń spowodowała, że GKS był bardzo groźny przy stałych fragmentach gry. Natomiast spokojnie wyprowadzaliśmy kontry i dwie z nich zakończyły się  skuteczne. Duży szacunek dla moich piłkarzy, sprytne, cwane zwycięstwo, które dedykuję trenerowi Maciejowi Serafińskiemu, który jest na ślubie siostry w Stanach.

Jacek Paszulewicz (trener GKS Katowice):
Gratuluje trenerowi trzech punktów. To nie była kurtuazja, że w tygodniu prawiłem komplementy zespołowi z Mielca, bo odkąd przyszedł trener Smółka jakość zespołu znacznie wzrosła. Wiedzieliśmy, że przyjeżdża do nas mocny zespół i liczyliśmy na to, że gra będzie otwarta. W pierwszej połowie na taką grę można było popatrzeć z obu stron, obie ekipy miały okazje. Jest taki frazes, że bramki zmieniają oblicze spotkań, rywale po zdobyciu gola cofnęli się i w tej fazie meczu zabrakło nam jakości, aby można było odnieść korzystny rezultat. Nie można odmówić mojemu zespołowi walki, ale w niektórych elementach trochę nam brakowało, ani realizacji założeń, choć może nie pełnej, bo jeśli jest ona pełna, to wynik jest korzystny. Zostawiliśmy dużo serca i zdrowia na boisku. Chciałbym też podziękować kibicom za doping mimo niekorzystnego wyniku. Przegraliśmy pierwsze spotkanie, a za trzy dni mamy możliwość rewanżu, na nie byle jakim terenie, bo w Chojnicach. Liczę, że zawodnicy pokażą piłkarską złość i przywieziemy trzy punkty z Chojnic. Czekają nas trzy mecze na wyjeździe, co nie jest naszym atutem, ale wszystkie zespoły mierzą się z tym samym problemem. Trzeba się do tego solidnie przygotować, miesiąc kwiecień będzie kluczowy, w jakim miejscu będzie GKS Katowice.

Pytania od redakcji GieKSa.pl do trenera Paszulewicza

Jaki był cel zmian Adriana Błąda i Andreji Prokića?

Jeśli chodzi o zmiany, to w momencie, gdy straciliśmy bramkę, dużo atutów Andreji było nie do wykorzystania. Zawodnicy Mielca obniżyli linię obrony i dość ciasno bronili. Chcieliśmy szukać innych rozwiązań i wprowadzić piłkarza o innych parametrach, mowa o Goncerzu. Co do Błąda, to inaczej wyglądała koncepcja zmian, ale myślę, że w tym spotkaniu trochę zdrowia brakło Adrian mocno pracował w pierwszej połowie i było to wymuszone tym, że – oczywiście chcieliśmy zdobyć bramkę – ale mieliśmy też z tyłu głowy, żeby nie stracić drugiego gola. Trzecia zmiana – podjęliśmy ryzyko, przeszliśmy na trójkę z tyłu, nadzialiśmy się na kontrę i straciliśmy gola.

Wspomniał pan o tym, że zabrakło jakości. Chodzi panu o cały zespół, czy jakoś w wykonaniu takich zawodników jak Zejdler, Kędziora czy właśnie Prokić?

Jakości zabrakło nam w ofensywie, bo kilka okazji sobie stworzyliśmy. W kontekście tak dobrego rywala nie można liczyć na 10-12 okazji. Jeśli takie się ma, to trzeba je wykorzystać z zimną krwią. Pracujemy nad tym, aby tę jakość wykorzystać, żeby była ona lepsza, dochodzą nowi zawodnicy, którzy mają tę jakość podnieść – w trening z pełnymi obciążeniami wszedł Foszmańczyk i wchodzi Cerimagić – liczę że w kolejnych meczach wybór, jeśli chodzi o formacje ofensywne, będzie szerszy.

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Dziadek — 14 kwietnia 2018 @ 23:42

    Pierwsza połowa dobra, druga jak w zeszłym sezonie… Ale trzeba oddać to, że Stal mądrze grała po zdobyciu tej trochę przypadkowej bramki. Z gry remis, ale liczą się bramki. Jedyny „pozytyw” to weryfikacja Goncerza i Mandrysza. W następnym spotkaniu nie powinni wejść do składu meczowego…

  2. andreasw1959 — 14 kwietnia 2018 @ 21:35

    Madre slowa Paszulewicza BEZ WAZELINY

  3. Kibol — 14 kwietnia 2018 @ 21:00

    No niestety wszystko na pałe strzały Prokicia wrzótki w pole karne zero gry kombinacyjnej przy ataku i przyspieszenia zero gry głową w polu karnym przeciwnika wszystko do poprawy

 

Dodaj komentarz

*