Konferencja pomeczowa

Dodano przez Shellu | 25 września 2016 21:32
Licznik odwiedzin: 1691

Po meczu GKS Katowice – Stal Mielec odbyła się konferencja prasowa. Przeczytajcie, co do powiedzenia mieli załamany trener Stali Maciej Serafiński oraz szkoleniowiec naszego zespołu – Jerzy Brzęczek.

Maciej Serafiński (trener Stali Mielec):
Przede wszystkim gratuluję zespołowi z Katowic i trenerowi. GKS to bardzo dobra drużyna. Wszyscy mają dość porażek Stali Mielec. My też mamy tego dość. Myślałem, że to będzie mecz, w którym się przełamiemy. Do GKS-u należała pierwsza połowa, ale w drugiej nie byliśmy zespołem słabszym. W przeciągu meczu można było się nawet pokusić o punkt. Ciężko pracowaliśmy cały tydzień, dużo nad taktyką – musimy wiele elementów jeszcze poprawić, skrócenie pola gry, reakcje po stracie piłki. Mieliśmy mało czasu. Uważam, że zespół jest dobrze przygotowany motorycznie. Mieliśmy też swoje sytuacje w tym meczu – Szymon Sobczak uderzył w słupek, a Krzysiu Kiercz miał stuprocentową okazję. Nie ma co gdybać. ja dziękuję za wsparcie bliskich, za wsparcie kibiców – w imieniu swoim i zespołu. Jeszcze raz przepraszam, że ich zawiedliśmy. Piłka toczy się dalej. Mam nadzieję, że mecz następny – nie wiem, czy prowadzony przeze mnie czy nowego trenera – zakończy się zwycięstwem Stali i przełamaniem. Z przebiegu meczu jestem dumny z mojej drużyny, mimo że przegraliśmy. Uważam, że zespół włożył serce i charakter. Założenia w większości zostały spełnione. Brakowało małych detali, które zadecydowały o porażce. Ja mimo wszystko chwalę swój zespół. To są dobre chłopaki i nie zasługujemy na to by być na ostatnim miejscu. Myślę, że w nadchodzącym czasie zespół to udowodni. Stal na pewno nie spadnie.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Panie trenerze, dziękuję za gratulacje. Z drugiej strony – więcej optymizmu – gratuluję postawy, bo Stal dzisiaj prezentowała się bardzo dobrze. Myślę, że władze Stali powinny dać panu szansę, bo zwłaszcza w drugiej połowie zespół grał bardzo dobrze. Chcę też pogratulować mojemu zespołowi, bo to był trudny, mecz, co pokazała w szczególności właśnie druga połowa. Takie mecze i takie zwycięstwa są najważniejsze w sezonie. Zdajemy sobie sprawę, jakie popełniliśmy błędy. Dzisiaj nie wszyscy byli do dyspozycji. Mieliśmy dość dużo problemow po przerwie, ale jeszcze raz gratuluję chłopakom.

Pytania od redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka:

Czy Sebastian Nowak ma kontuzję, a jeśli tak, to czy jest ona na tyle poważna, że nie będzie brany pod uwagę na mecz z Tychami?

Sebastian jest kontuzjowany, jego sytuacja wyjaśni się w najbliższych 2-3 dniach.

Oliver Prażnovsky nie zagrał dzisiaj ze względu na trzy żółte kartki czy może za ostatnią akcję z Legnicy?

Dzisiaj zdecydowaliśmy, że w pierwszym składzie wystąpi Garbacik – myślę, że zagrał dobre spotkanie. Mamy dość szeroką kadrę i każdy musi otrzymać szansę. Oli jest zawodnikiem, który dużo nam daje, ale też zdarzają mu się indywidualne błędy. Na pewno jeszcze nieraz będzie dla nas bardzo pomocny.

Jest pan zadowolony z tego, jak zespół rozegrał końcówkę spotkania?

Stal Mielec w drugiej połowie rozegrała bardzo dobre spotkanie. Mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce, za szybko ją traciliśmy. Gdybyśmy w pierwszej połowie wykorzystali sytuacje na podwyższenie wyniku ta gra byłaby spokojniejsza. Przeciwnik nie mając nic do stracenia zagrał otwartą piłkę, widać że trener dał im więcej swobody. Ale tak jak powiedziałem, to są bardzo ważne spotkania i zwycięstwa.

Lista komentarzy (2) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kibic bce — 25 września 2016 @ 23:12

    Zycza Stali powodzenia. Zagrali kawal dobrej pily. Zwlaszcza druga polowa mielismy szczescie jak cholera.
    Fonfik spodziewalem sie wiecej po twojej grze dla Stali. Zycze powodzenia dla tych pilkarzy. Lepiej spuscic Pruszkow i Kluczbork niz Mielec.

  2. tyta — 25 września 2016 @ 22:06

    … przede wszystkim gratulacje Gieksiarze!!! Łukasz i Alan czym prędzej wracajcie do drużyny bo a strach myśleć, że Duda i Wołek jeszcze nie dawno byli podstawowymi zawodnikami a nadzieję widzieliśmy w Benbenku – na szczęście nie tym razem, widać że w/w robią dużą różnicę na minus, dlatego Łukasz i Alan nazot czym prędzej do składu bo strach pomyśleć co by było gdyby dzisiaj kto lepszy przyjechał na B1 choć Stal pokazała się naprawdę dobrze i jeszcze nie jednym plany pokrzyżuje

 

Dodaj komentarz

(wymagane)