M.Abramowicz: Dobry impuls, ale mamy co poprawiać

Dodano przez Błażej | 5 marca 2017 12:25
Licznik odwiedzin: 1135

Mecz w Chojnicach już za nami, więc na spokojnie poczytajcie wywiad z jednym z najlepszych w naszym zespole Mateuszem Abramowiczem.

GieKSa.pl: Trener powiedział na konferencji, że przyjmujecie ten remis i szanujecie punkt, twój brat czuł niedosyt a Ty jakie masz odczucia po spotkaniu?

M.Abramowicz: Na pewno jest niedosyt, bo prowadzimy 2:0 i kontrolujemy te spotkanie. Potem przyszła 40 minuta i robi się nieciekawie pod naszą bramką. Ja nie wyobrażałem sobie, że stracę tutaj dwie bramki, chciałem zagrać na zero. Wydaje się jednak, że jest to dobry impuls i szanujemy ten punkt. Z głowami do góry wracamy do Katowic.

Sporo kontrowersji w pierwszej połowie jak one wyglądały z Twojej perspektywy?

Ja nie będę tego oceniać, niech każdy sobie oceni sam tą sytuację. Ja nie będę się do niczego przyznawać czy też nie przyznawać. Starałem się robić, co mogłem by pomóc zespołowi. Kontrowersje wpisane są w piłkę, było ciekawe widowisko i kibice się nie nudzili.

Z optymizmem patrzycie na kolejne spotkania?

Myślę, że tak, bo graliśmy dobrze, zabrakło nam wyrachowania i koncentracji. Teraz gramy z Olsztynem i musimy popracować nad pewnymi rzeczami. Musimy zrobić swoje. Dla nas jednak to dobry impuls.

Z perspektywy boiska Chojniczanka pokazała, że jest liderem nieprzypadkowo?

Nie będę ich oceniać. Być może nie sprostali temu w pierwszej połowie, ale potem pokazali, że grają dobrze. My jednak musimy patrzeć na siebie i pracować nad naszą grą. Nie ma, co patrzeć na innych.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*