Mandrysz i Rocha o meczu

Dodano przez Shellu | 22 października 2017 20:40
Licznik odwiedzin: 1977

Po meczu GKS Katowice z Ruchem Chorzów odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, na której pojawili się trener GKS Piotr Mandrysz, Trener Ruchu Juan Ramon Rocha oraz tłumaczący jego wypowiedzi Krzysztof Warzycha.

Juan Ramon Rocha (trener Ruchu Chorzów):
Nie czuje się najlepiej, bo dwóch trenerów jest tutaj, jeden po porażce, drugi po zwycięstwie. To było ciężkie spotkanie dla nas, dla mnie nowe derby i nowe doświadczenie. Dwie połowy zdecydowanie różne, w I mieliśmy zdecydowaną przewagę, w drugiej przewagę miały Katowice. Dla nas bardzo ważne zwycięstwo ze względu na sytuację w tabeli. Daje nam ono wiarę w to, żeby w tabeli wyjść z dołka i zadomowić się wyżej. Derby zawsze są twardym meczem, towarzyszy wielki stres, jestem bardzo zadowolony z wyniku, wyjeżdżamy stąd zadowoleni, ale myślami jesteśmy przy kolejnym meczu.

Piotr Mandrysz (trener GKS Katowice):
Prestiżowe spotkanie, które niestety przegraliśmy. Z przebiegu spotkania zagraliśmy dobry mecz, a w drugiej połowie bardzo dobry. W piłce liczy się to, co wpadnie do siebie. My nie ustrzegliśmy się błędów do przerwy, przeciwnik zdobył dwa gole i uspokoił grę, co wprowadza w szeregi zespołu dobrą jakość i to było widać w pierwszej połowie. Po przerwie i przeprowadzonych zmianach nabraliśmy płynności, nasza przewaga była coraz większa z każdą minutą. W momencie gdy chwyciliśmy przeciwnika za gardło, sędzia przerwał mecz. Nam to nie pomogło, a pomogło gościom. Mimo że parliśmy, nie udało się zremisować. Nie mam pretensji za determinację, za walkę i za jakość przez większą część spotkania, natomiast błędy jakie popełniamy – a jest ich bardzo wiele – powodują, że tracimy sporo bramek, mamy już 21. Mecz był toczony w szybkim tempie. Ruch grał z kontrataku, my musieliśmy grac atakiem pozycyjnym i wyglądało to dobrze, ale wynik się nie zgadza. Musimy to przyjąć z godnością i zrobić wszystko, aby na Cichej się zrewanżować.

Pytania do trenerów:

Pytanie do trenera Rochy o przerwę w meczu, czy wpłynęła korzystnie.

Zgadzam się, że GKS miał przewagę, ale czasem bywa tak, że kibice chcą pomóc drużynie, a skutek jest odwrotny. Kibice Katowic poprzez nazwijmy to „zadymę” ułatwili nam zadanie.

Pytanie o przepychanki po meczu

Trener Rocha: Nie wiem z jakiego względu były te zamieszki. Nic nadzwyczajnego nie widziałem. Nasza drużyna ma zwyczaj cieszyć się na środku po zwycięstwach. Proszę kibiców Katowic, żeby nie odebrali, że tutaj specjalnie się tak cieszyliśmy. Jako zawodnik i jako trener zawsze z szacunkiem odnoszę się do przeciwnika.

Trener Mandrysz: Nie zabieram głosu w sytuacji, której nie widzę. Po meczu zszedłem do szatni.

Pytanie do trenera Mandrysza o Goncerza w składzie

To było trzecie spotkanie w osiem dni. W dwóch poprzednich mnóstwo sił i zdrowia zostawił Wojtek Kędziora, który wiadomo ile ma lat. Postawiłem na świeżość Grześka. Wynik determinował zmianę w przerwie, bardziej ofensywne ustawienie, wprowadzenie Foszmańczyka, przesunięcie Zejdlera na lewą obronę – to podniosło jakość gry, bo przeciwnik nam nie zagrażał. Zmiany spowodowały naszą dominację, ale nie pozwoliły odwrócić losów spotkania.

Pytanie do trenera Rochy o jego osobiste wrażenie z tych derbów

To co mi się podoba, to sympatyczne i spokojne przywitanie. Jestem zadowolony z atmosfery, dopingu kibiców GKS, na pewno derby były spokojniejsze niż te z czasów zawodniczych z derbów w Argentynie czy Grecji.

Pytanie do trenera Mandrysza o stan zdrowia Klemenza

Zbyt wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Pomocy udzielał mu sztab medyczny i przekazał mi, że mógł grać dalej – nie było utraty przytomności.

Pytanie do trenera Mandrysza o interwencje Sebastiana Nowaka przy pierwszym golu

Moim zdaniem Posinković oddał strzał w sposób ekwiblirystyczny, sam nie wiem czy strzelał czy wrzucał. Piłka dostała dziwnej rotacji, wyszedł dziwny lob. Myślę, że tego nie obroniłby żadnej bramkarz.

14 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. pepe72 — 23 października 2017 @ 12:53

    Nowak Franczak Maczynski Mokwa Plizga Kalinkowski Goncerz Kedziora
    Tym panom mowimy zdecydowane pa pa

  2. Ksawery — 23 października 2017 @ 07:14

    Po takiej żenadzie powinny polecieć głowy: Mandrysza, Goncerza, Kalinkowskiego i Midzierskiego. Cała 4-ka to sabotażyści i statyści.

  3. Mario1964 — 23 października 2017 @ 01:25

    Winny porażki jest Nowak i Mandrysz nowak ciamajda puścił ciote!!! A Mandryszek anty trenerek na poziomie wf-isty Góraka! Nowak puszcza dziwne bramki jak jest wysoki kurs w tym meczu na smrodów było 5zł gdzie jest Abramowicz!!! Pozdro GieKSiarze

  4. Damian — 22 października 2017 @ 23:51

    Myślę że gdyby nie te rzucone race to wynik był by inny. Już ich mieliśmy i bramka była kwestią minut. Niestety przerwa wybiła naszych z rytmu a tamtym dodała oddechu. Takie moje zdanie.

  5. obiektywna — 22 października 2017 @ 23:03

    Tom to nie fifa

  6. Tom — 22 października 2017 @ 22:10

    Trzeba grać 4-3-2-1 gdzie boczni pomocnicy grają jako skrzydłowi napastnicy środek pomocy jest cofnięty boczni obrońcy włączają sie do akcji ofensywnych środek obrony sztywno napastnik pilnuje pozycji środka presing jeszcze raz presing i duzo gry skrzydłami i będzie dobrze tak trzeba ustawić drużynę chceniem pomogę trenerze

  7. Tom — 22 października 2017 @ 22:07

    Pojebani a co wy chcecie od mandrysza tu by klop nie pomógł z tymi kopaczami brak presingu brak mądrej gry goncerza trzeba na wypożyczenie albo na skrzydło przesunąć ale jako napastnik sie nie nadaje fosa szkoda szans ogólnie słabo nam potrzeba jakości piłkarskiej tzn piłkarzy nie kopaczy no i napastnik i obrońca na skrzydło ale to juz stara śpiewka scouting czy my mamy cos takiego wogole

  8. Kibol — 22 października 2017 @ 21:32

    Ku…a szkoda słów panie mandrysz prosze podać sie do dymisji troche honoru prosimy niech sie pan już podda i odejdzie nie idzie już na to patrzeć

  9. Dziadek — 22 października 2017 @ 21:28

    Też mi się wydaje ten Mandrysz przereklamowany. No ale skład ma na drugą połówkę 1 ligi, nie czarujmy się…

  10. a — 22 października 2017 @ 21:09

    Fatalne ustawienie druzyny. Niestety pan Mandrysz sie nie sprawdza jako trener. Kolejny raz zle ustawia druzyne.

  11. Scifo — 22 października 2017 @ 21:08

    Panie Mandrysz, coś się Panu pomyliło. Mecz był dobry, chyba dla śmierdzieli? W drugiej połowie bardzo dobry? To dlaczego nie wygraliśmy? Kompromituje nas Pan z Sosnowcem, teraz ze słabiutkim Ruchem i uważa Pan, że zabrakło skuteczności? Ja niestety nie widziałem jakiegokolwiek pomysłu na grę, a to już Pana sprawa. Wprowadzanie w pierwszym składzie Goncerza to jest sabotaż. Kalinkowski człapie jak by grał w meczu o puchar dożynkowy a nie w derbach z największym wrogiem. Puklaty emeryt Plizga jest wolny jak ślimak i nie daje jakości. W środku trzeba walczyć, dlaczego nie grał Cerimagić od początku. Ruch na początku każdego meczu gra wysokim presingiem i w końcówkach meczy oddycha rękawami, ale tego Pan nie wiedział z analizy…

    Niektórzy piłkarze, na których Pan dzisiaj postawił zwolnią Pana, bo im o to chodzi a Pan im daje kolejne szanse.

  12. Roch — 22 października 2017 @ 21:08

    1964-1920=44 skrojonych flag. Jesteście leszczami poza boiskiem i na boisku. Na kolana!

  13. Mecza — 22 października 2017 @ 21:07

    Zostawcie Mandrysza, dopóki w GKS będzie miejsce dla takiego Kalinkowskiego, Goncerza to bez jakości sportowej żaden trener nic nie zrobi.

  14. Waski — 22 października 2017 @ 21:01

    Mandrysz byłeś na innym meczu i uważam ze jesteś kolejnym klaunem i tyle

 

Dodaj komentarz

*