Mandrysz i Tarachulski o meczu

Dodano przez Shellu | 18 listopada 2017 19:35
Licznik odwiedzin: 1006

Po meczu GKS Katowice z Pogonią Siedlce wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Piotr Mandrysz i Bartosz Tarachulski.

Piotr Mandrysz (trener GKS Katowice):
Jestem tutaj po raz trzeci i po raz pierwszy nie udało mi się wygrać. Gratuluję Bartkowi dobrej postawy zespołu, bo widać, ze ta drużyna fajnie gra w piłkę, ale myślę, że my też dzisiaj rozegraliśmy dobre spotkanie. Mecz mimo niskiej temperatury i nie najlepszej jakości boiska toczony był w szybkim tempie. Sytuacji może nie było zbyt wiele, ale było duże tempo gry. Mecz zakończył się po dwóch karnych. Nie oceniam, czy one były słuszne, bo z mojej perspektywy ich nie widziałem, ale jak to mówią – skoro sędzia gwizdnął, to widocznie tak. Remis połowicznie nas cieszy, bo przyjechaliśmy z nastawieniem zrewanżowania się gospodarzom za porażkę w pierwszej rundzie. Nie udało nam się, ale muszę pochwalić zespół, bo mimo określonych problemów kadrowych do końca dążyliśmy do wygrania tego spotkania. Była według mnie jednak kontrowersja, czyli atak poza polem karnym Misztala na zawodników mojej drużyny. Musze spokojnie to zobaczyć, czy to było na czerwoną kartkę, ale z perspektywy ławki tak to wyglądało. Gratuluje moim chłopcom dobrego meczu i naprawdę dali dzisiaj wiele, aby powalczyć o całą pulę. Ale w sporcie wychodzą dwa zespoły, każdy chce wygrać, ale skończyło się polubownym remisem.

Bartosz Tarachulski (trener Pogoni Siedlce):
Na wstępie chciałem podziękować trenerowi za gratulacje. Niestety jeśli chodzi o mecz, nie udało odczarować nam się naszego boiska. W przeciągu całej rundy tylko jedno zwycięstwo. Mecz zakończył się remisem, ale szanujemy punkt, bo zdobyliśmy go z bardzo dobrą drużyną. Musze powiedzieć, że dzisiejsza gra była o wiele lepsza niż w poprzednim meczu u siebie. Utrzymywaliśmy się przy piłce, nie baliśmy się, pokazywaliśmy się na pozycje. To czego mi brakowało, to sytuacje strzałowe. Dziękuję moim zawodnikom za wolę walki, determinację i charakter. To był trudny mecz zakończony remisem, zostało nam ostatnie spotkanie – w Opolu. Mam nadzieję, że tak jak tutaj nie udało nam sie przełamać i zdobyć trzech punktów, tak na wyjeździe będziemy kontynuować dobrą grę na wyjazdach i zdobyć pełną pulę.

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. anty grzyb — 19 listopada 2017 @ 10:32

    imitacjo trenera a gdzie trzy ounkty z pzryjaznego wam terenu ? Teraz mecz u siebie mam nadzieje ze praca z psychologiem przyniesie oczekiwane rezultaty bo jak nie to zima w Toszku

 

Dodaj komentarz

*