Mandrysz: Jak lwy walczyliśmy

Dodano przez Błażej | 9 września 2017 21:35
Licznik odwiedzin: 1827

ło Po meczu z Wigrami z dziennikarzami porozmawiał Paweł Mandrysz. Poczytajcie co miał do powiedzenia nasz zawodnik. 

GieKSa.pl: Po przerwie na reprezentację wydawało się, że GieKSa pójdzie za ciosem i złapie formę. Tymczasem gra nie wyglądała już tak dobrze. 

Mandrysz: Z góry to tak może wyglądało. My staraliśmy się napierać i atakować zwłaszcza po straconej bramce. Mieliśmy kilka sytuacji, niestety zdarzają się takie spotkania gdzie sami strzelamy sobie bramkę a przeciwnicy potem się bronią. 

Okazje były, ale głównie pod koniec drugiej połowy. Wcześniej ciężko wam było wykreować akcje

Zgadza się, Wigry mają mało punktów, ale dziś zagrali dobrze zagrały w obronie. Chcemy zapomnieć o tym meczu bo kolejny mecz czeka nas w środę z Sosnowcem.

Liga przyśpiesza, za chwilę może się okazać, że punktów będzie brakować

Będzie brakować, ale sezon jest długi. Nikogo nie można skreślać w tym momencie bo przed nami sporo spotkań.

Jak się czułeś na boisku po przerwie reprezentacyjnej gdzie byłeś powołany? 

Czułem się dobrze, zgłosiłem pełną gotowość do gry. Trener mnie wystawił i chciałem pokazać, że był to dobry wybór.

Co się dzieje w głowie po takim golu ? 

Byliśmy zdezorientowani, rzadko się to zdarza w piłce takie bramki. Trochę nas to zaskoczyło i spowolniło. W drugiej połowie złapaliśmy rytm, napieraliśmy na przeciwnika, mieliśmy okazje, jak lwy walczyliśmy.

 

7 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. krajacz — 10 września 2017 @ 21:40

    on jest tak zjebany jak jego tata trener nie potrafi przyznac sie do bledu i nieudolnosci

  2. Monk — 10 września 2017 @ 20:21

    My staraliśmy się napierać i atakować zwłaszcza po straconej bramce…..
    Czy Mandrysz junior grał w tym meczu, a może ja coś przespałem… Bo zerwali sie na 2 może 3 ataki, a potem klepanie ehhh ci pseudo-zawodowo-amatorskie-dziady…..

  3. zippo50 — 10 września 2017 @ 11:53

    Pawle ani słowa typu:przepraszamy ale nie daliśmy rady tylko wszyscy łącznie z tatusiem pieprzycie głupoty[nie lubię wulgaryzmów a trzeba by było]wasza gra wykazuje totalne braki w wyszkoleniu.Żaden z zawodników nie zaimponował umiejętnym przyjęciem piłki ,podania tylko wokół siebie, jeżeli dalej to niecelne ,słabe czytanie gry, taktyka poniżej poziomu juniorów,strzały celne tylko do swojej bramki.Mam pytanie co wy robicie na treningach chyba gracie w karty.Mam propozycję zagrajcie sparing z naszymi dziewczynami obawiam się że dostalibyście wpie..ol.

  4. Andrzej — 10 września 2017 @ 10:57

    Do darek sto procent racjii

  5. Berol — 10 września 2017 @ 04:40

    ja pierdole… po takim gównie wypadało by choc uszy w dół i tekst znów skurwilismy a tu jeszcze takie dupienie do faji miazga poczucie humoru jakby nie załosne moze nawet smieszne ale nam do smiechu w odróznieniu od tych pajacy …

  6. Irek — 9 września 2017 @ 22:28

    Walka to bys poznoł jak bych cie na grubie za slepra dostoł

  7. darek — 9 września 2017 @ 22:08

    co ty osle pierdolisz . jestescie posmiewiskiem a najwiekszym ty i tatus

 

Dodaj komentarz

*