Mandrysz: Wiary w szatni nie zabraknie

Dodano przez Błażej | 16 maja 2017 23:13
Licznik odwiedzin: 1194

Po meczu z Górnikiem z dziennikarzami porozmawiał chwilę z powracającym do składu Pawłem Mandryszem. Poczytajcie co miał do powiedzenia nasz zawodnik.

Wchodzisz po długim czasie, mieliśmy wrażenie, że był widoczny brak ogrania?

Mandrysz: Być może było to widać rzeczywiście, chciałem jednak wykorzystać swoją szansę i pomóc drużynie. Chcieliśmy tu dziś wygrać, ale się nie udało. Walczymy dalej

Miałeś dwie okazje z główki. Czego zabrakło? Wyczucia? Intuicji? Refleksu?

Przy pierwszej akcji widziałem, że w bramce jest kilku piłkarzy Górnika. Być może za dobrze chciałem w tej akcji. Może trzeba było strzelać bo nawet przypadkiem mogło wpaść. Druga sytuacja to świadomie chciałem zgrywać bo do strzału była to trudna piłka.

3 mecze przed wami gdzie szukać wiary w pozytywne zakończenie?

My na pewno wierzymy, że możemy zrobić te 9 punktów w tych trzech meczach. Musimy zrobić swoje w tych spotkaniach i zobaczymy co nam to da. Wiary na pewno nam nie braknie, wszyscy w szat

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. KaTo — 17 maja 2017 @ 11:42

    Pakuj się z Goncerzem i wyjazd z naszej GIEKSY miernoto !!

  2. Tomek — 17 maja 2017 @ 07:47

    Mysle ze niebawem bedziesz juz gral III lidze miernoto

  3. pita — 17 maja 2017 @ 00:31

    Tylko czemu mu sie tak gęba cieszy? Przeciez przegral.

  4. kibic bce — 16 maja 2017 @ 23:31

    Obstaje za toba, wiecej pokazales niz ten gosc z pyrlandii.
    Beda z ciebie ludzie ino jak najmniej kontuzji.
    Powodzenia.

 

Dodaj komentarz

*