Noty i opisy po Sandecji

Dodano przez Shellu | 12 sierpnia 2018 13:45
Licznik odwiedzin: 837

GieKSa w Nowym Sączu przegrała mecz, którego przegrać nie musiała. Spotkanie było wyrównane, z podobną ilością sytuacji bramkowych dla obu drużyn. Lepsza o jedną wykorzystaną okazała się Sandecja. Nasi zawodnicy grali falami w tym meczu, a także na nieco zróżnicowanym poziomie, jeśli chodzi o każdego z nich. Niestety ocenę wszystkich piłkarzy (przy niektórych konkretnych sytuacjach meczowych) bardzo utrudnia kuriozalny sposób przedstawiania pierwszej ligi przez Polsat oraz rygory dla mediów klubowych, co uniemożliwia nam zobaczenie fragmentów meczów przez kilka dni po ich zakończeniu. Dlatego opieramy się na ocenie meczu takim, jak go pamiętamy z obserwacji na żywo. I tak będzie dopóty, dopóki Polsat będzie ciął w wała i nie pozwalał telewizjom klubowym na publikację materiałów od razu po spotkaniu. Prosimy więc o wyrozumiałość w przypadku ewentualnej pomyłki, jeśli takowa się zdarzy, będziemy korygować.

Mariusz Pawełek – 6,5
Tradycyjnie bez zastrzeżeń. Zawodnik gra pewnie i co prawda ryzykownie, ale bez kalkulacji. Jak na razie wychodzi to tylko na plus. Mowa chociażby o wyjściu na 30. metr w drugiej połowie, gdy rywal był sam na sam. Zachowanie Mariusza spowodowało, że przeciwnik zgłupiał i bramka nie padła. Świetna interwencja w końcówce i wybicie na róg lecącej pod poprzeczkę piłki. Dobry mecz.

Wojciech Lisowski – 6
Solidny występ obrońcy, bez fajerwerków. Być może jeszcze może wskoczyć na poziom wyżej. Tradycyjnie waleczny i ambitny.

Mateusz Kamiński – 6
Solidny występ stopera, również bez jakiegoś wielkiego czyszczenia (bo Sandecja jednak kilka sytuacji miała), ale też bez jakichś kiksów. Od początku sezonu utrzymuje niezłą dyspozycję.

Tomasz Midzierski – 7
Zawodnik wszedł niespodziewanie za Rafała Remisza, który na rozgrzewce zgłosił niedyspozycję i… spisał się bardzo dobrze. Poza jednym błędem w wyprowadzaniu piłki grał pewnie, twardo i skutecznie czyścił. Miejmy nadzieję, że utrzyma tę dyspozycję.

Adrian Frańczak – 3
Niestety dla odmiany Adrian zagrał beznadziejnie. Dawał się kręcić i objeżdżać przeciwnikom, faulował w pobliżu pola karnego. Dodatkowo w pierwszej połowie odniósł uraz, po którym dość długo trzymał się za mięsień, ale na boisku pozostał. Miał w ofensywie jeden fajny sprint, który zakończył dośrodkowaniem za linię końcową… Bramka padła z jego strony i to jest ta sytuacja, w której musimy poczekać na video, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można uznać, że zawodnik był zamieszany w jej utratę, bądź to złym ustawieniem, bądź złym powrotem lub… zaniechaniem.

Kamil Kurowski – 3
Bida, kompletna bida. Poza mocnym strzałem pod poprzeczkę z ostatnich minut, raczej statystował na boisku. Nie mieliśmy z jego gry żadnego zagrożenia. Jeszcze niepotrzebna żółta kartka, po faulu w momencie, gdy nie było zagrożenia ze strony rywala. Do poprawki.

Bartłomiej Poczobut – 6
Standardowo czarna robota w środku pola. Nie ustrzegł się błędów, czasem gra zbyt ryzykownie w środku pola i pojawiają się (na szczęście krótkie) momenty nonszalancji. Tak więc szału nie było, ale też nie był to zły mecz.

Adrian Łyszczarz – 5
Dostał szansę i nie można powiedzieć, żeby błyszczał. Jeśli mielibyśmy porównać go do Tabisia z meczu z Tychami, to wypadło to dużo słabiej. Z drugiej strony zawodnik jest waleczny i ambitny i coś tam jednak na tym boisku pokazuje. Niech chłopak okrzepnie w pierwszej lidze i zobaczymy co będzie.

Damian Michalik – 4
No niestety, kolejny mecz i zawodnik nie daje tego, czego wszyscy oczekują. Nieliczne lepsze momenty przeplata większą ilością kiepskich. Miał świetną sytuację na zdobycie gola, ale zmarnował, trafiając w bramkarza. Zszedł zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy z powodu urazu.

Adrian Błąd – 6
Od początku meczu strzelał z dystansu – trzy próby w ciągu dziewięciu minut. I o ile pierwszy i trzeci strzał były słabiutkie (w środek bramki i lekkie), to drugie uderzenie było bardzo mocne i precyzyjne, przez co bramkarz przeciwnika wypluł piłkę przed siebie i zaraz powinien być gol z dobitki… Mimo wszystko więcej pożytku z Adriana jest, gdy schodzi do środka i próbuje prostopadłych podań. Tak było w drugiej połowie i choć bez efektu, wyglądało to momentami w miarę przyzwoicie.

Daniel Rumin – 5,5 
Skuteczność, skuteczność… Niestety mimo dwóch bramek, musimy już się do zawodnika przyczepić. Pierwsza minuta z Tychami, kilka innych okazji. A w Nowym Sączu miał taką patelnię przy okazji wspomnianej dobitki – mnóstwo czasu, kozioł (nie bramkarz, tylko piłki), golkiper na ziemi, brak rywala na plecach. I Daniel wali prosto w leżącego Kozła. W drugiej połowie dobre mocne uderzenie przy asyście rywala i bramkarz zbija na słupek. Dobrze wypatrzył Michalika i pod presją przeciwnika podał mu w polu karnym. Trudny więc mecz do oceny, ale w głowie jednak mamy tę sytuację z ósmej minuty…

Dominik Bronisławski (grał od 49. minuty) – 5,5
Wszedł za Michalika i trzeba przyznać, że dobrze się wprowadził. Aktywny, uczestniczący w grze, próbujący. Kilka ciekawych zagrań w ofensywie. Niestety z czasem było gorzej i końcówka była już bardzo słaba. Ale potencjał pokazał.

Kacper Tabiś (grał od 68. minuty) – niesklas.
Jak ocenić zawodnika, który wszedł z ławki i w 17 minut zarobił dwa żółtka? Albo gorąca głowa, albo nie wytrzymał ciśnienia, albo jedno i drugie…

David Ańon (grał od 79. minuty) – niesklas.
Jedna fajna akcja na skrzydle, gdy zakręcił rywalem i podał w pole karne do Kurowskiego. Coś z niego będzie, ale na razie za krótko.

9 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. macgyver179 — 14 sierpnia 2018 @ 23:11

    Bardzo szwankuje lewa strona zarówno obrona jak i pomoc!! Jeśli do końca sierpnia się tam nie wzmocnimy to będzie ciężko grać tymi zawodnikami tą stroną. Jeśli chodzi o Rumina to musi wykorzystywać sytuacje jakie ma bo jeśli nie to jego miejsce zajmie bezproduktywny Volas.

  2. Kibol — 13 sierpnia 2018 @ 21:43

    Oby taką nadzieją był i sie szybko przestawił .RASOWY napastnik nie wali z metra lub dwóch na pałe tylko do końca kombinuję żeby to wlazło i oczy wokół głowy muszą być bo lepsza dokładna asysta jak pranie na bramę z klapami na oczach ,gra głową no i lepszy słupek jak walić w środek bramki to musi chłopak na całe życie ZAKODOWAĆ !

  3. Mecza — 13 sierpnia 2018 @ 19:26

    @Kibol, czytając twój komentarz pod innym wpisem pomyślałem że jesteś z Nowego Sącza pisząc WY. Rumin dla mnie to wielka nadzieja GKS, nawet patrząc na sytuacje do których dochodzi, trzeba to umieć! W ostatnim sezonie było z tym gorzej z naszymi napadziorami, nawet nie potrafili dojść do sytuacji. Jak jesteś starej daty przypomnę Ci że Furtok i Koniarek mnóstwo 100 nie wykorzystali ale przez swoje poruszanie się na boisku strzelili w swojej karierze wystarczająco aby zaistnieć w świadomości kibiców.

  4. Kibol — 13 sierpnia 2018 @ 16:46

    Rumin tragedia tylko 1

  5. Robson — 13 sierpnia 2018 @ 16:05

    A ja uważam że fajne opisy choć wszystkim dał bym po 1 punkt mniej.
    Niestety obudzimy się dopiero na wiosnę jak już nie będzie Paszuzlewicza tyle że będzie już za późno 🙁

  6. PanGoroli — 13 sierpnia 2018 @ 03:36

    Ależ pierdolicie, aż oczy bolą. Od wielu lat mamy poraz pierwszy zespół młody, perspektywiczny, ambitny. Ta drużyna się dopiero buduje. Tu trzeba być może całego sezonu, a tu już ględzenie. Jakbyście cokolwiek kiedyś trenowali, to byście wiedzieli, że na wyniki, to trzeba ambicji, pracy, i czasu.

  7. abel — 12 sierpnia 2018 @ 17:58

    No czyli wszystko po staremu i gitara gra. Trener Pajac Prezes patrzy czy kasa jest i woda zawodnicy swoje no i o to wszystkim chodzi. Tylko kibicow zal ale tez juz coraz mniej. Gdyby mieli olej w glowie to juz dawno tych pseudo fachowcow by pogonili.

  8. artur — 12 sierpnia 2018 @ 16:33

    Obudzicie się za kilka kolejek i zrozumiecie, że z tej ekipy też nic szczególnego nie będzie, bo oni wiedzą, że grają o środek tabeli. Gdyby zarząd chciał awansu to nie zatrudniałby Paszula i ściągnął by napastnika. Porażka w sparingu z mega słabą Garbarnią, porażka z jeszcze słabszym Podbeskidziem już wiele mówią jak będzie.

  9. kadiro — 12 sierpnia 2018 @ 15:20

    te noty to jakaś błazenada ,daj sobie człowieku siana jak się nie znasz na piłce 6,7 za co ???? przyjadą Wigry i pozomiotone ,słaby trener nie ma tego czucia z drużyną ,to że mordę głośno wydziera to nie wszystko ,szkoda GKSY -(

 

Dodaj komentarz

*