Nowak i Brzęczek o meczu

Dodano przez Shellu | 30 lipca 2016 21:56
Licznik odwiedzin: 2566

Po meczu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa. Zadowolony był trener Dominik Nowak, nasz szkoleniowiec natomiast uznał, że jeśli zdarzył się zimny prysznic, to… dobrze, że tak wcześnie.

Dominik Nowak (trener Wigier):
Myślę, że było to dobre spotkanie jak na warunki pierwszoligowe, z sytuacjami po obu stronach. Cieszę się przede wszystkim z tego, jak zespół zareagował po zdobyciu bramki. Cofnęliśmy się do obrony, ale to nie była desperacka obrona. Staraliśmy się odebrać piłkę i umiejętnie przenosić ciężar gry na połowę przeciwnika. Dziękuję zawodnikom za walkę i determinację, a także wszystkim ludziom, którzy pomagali nam w okresie przygotowawczym, bo na pewno wygrać w Katowicach nie jest łatwą sprawą. Chcę również podziękować naszym kibicom, którzy przejechali bardzo sporą ilość kilometrów, ale podobnie jak my będą radośnie wracać. Oczywiście nie ma euforii w szatni, cieszymy się ze zwycięstwa, ale liga dopiero się zaczyna i zarówno przede mną, jak i trenerem Brzęczkiem jest sporo pracy.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Gratuluję trenerowi zwycięstwa. W pierwszej połówce było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu – mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Jeśli chodzi o drugą połówkę to po naszym prostym błędzie rywal zdobył bramkę, a drużyna z Suwałk cofnęła się. Nie mogliśmy znaleźć recepty, zbyt wolno graliśmy, za szybko zawodnicy wchodzili w pierwszą formację i nie potrafiliśmy stworzyć sytuacji. Inauguracja jest dla nas rozczarowująca, ale może to dobrze, że dzieje się to w pierwszym meczu, to taki zimny prysznic, zdajemy sobie sprawę z tego, że przed nami dużo pracy. Graliśmy z dobrą drużyną, ale nasza jakość gry musi się poprawić. Jeśli chodzi o Tomka Foszmańczyka, to krótko trenował z nami, nie grał ostatnich sparingów, więc zdawaliśmy sobie sprawę z jego możliwości prostopadłych podań, ale brakowało mu sił, dlatego zszedł z boiska. Jeśli chodzi o zejście Eryka to liczyliśmy, że Wołek, który wejdzie będzie trochę cofnięty, Gonzo będzie grał na dziewiątce. Zmiany nie przyniosły nam tego, co zakładaliśmy.

Pytanie redakcji GieKSa.pl do trenera Brzęczka
Z czego wynikała tak duża ilość rzutów rożnych dla rywali na początku – złe wejście w mecz, brak koncentracji?

Nie nazwałbym tego złym wejściem w mecz, ale chcieliśmy tych rzutów rożnych unikać. Dwukrotnie nie byliśmy skoncentrowani zamiast wybijać do przodu lub na aut, wybijaliśmy na korner. Co prawda Wigry nam nie zagroziły po rzutach rożnych, my natomiast mieliśmy swoje sytuacje.

15 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Tauzen — 1 sierpnia 2016 @ 12:39

    Szkoda trenerze ze nie widzisz problemu, bo MY GO WIDZIMY !!!! Totalne DNO !

  2. lukasz — 31 lipca 2016 @ 16:53

    Panowie obawiam sie ze nowy trener skonczy jak reszta, wykoncza go grajki …. bo im sie na to pozwala…

  3. 1964 — 31 lipca 2016 @ 15:32

    W warsztat pana Jurka nie wierzę po tym jak ustawia zespół przy rożnych dla gości.10 w naszym polu karnym i mandrysz na 30 metrze.kurwa skandal.wyciągając 2 chopa na linię środkową zabierają ze sobą minimum 3 rywali.no i przy wybitej piłce jest szansa na kontre!

  4. kibic — 31 lipca 2016 @ 15:07

    Mam pytanie czy ktoś jeszcze wieży w warsztat trenerski Brzeczka bo ja nie i to od dłuższego czasu niestety drużyna musi być natychmiastowo wzmocniona środkowym pomocnikiem i konkretnym napastnikiem i to w tym tygodniu bo inaczej mamy sezon w dupie a punkty uciekają i na koniec wreszcie niech ruszą tymi grajki i to powaznymi karami na początek Wolek do rezerw bo to co wyprawia od dłuższego czasu to paranoja

  5. kibic bce — 31 lipca 2016 @ 14:02

    Dawid Zgadza sie Sroka i moze byl ogorek ale on mial cholera wiecej zaangazowania niz te parowy teraz co graja.
    Zwolnic i to odrazu Brzeczka za nim Motala a na koncu p.Cygan.
    Mazgaje je…bramka im skrzydla podciela. To sie k… pytam co wy robiliscie przez okres przygotowawczy?
    Upublicznic testy wydolnosciowe od pseudograjkow i pensje jakie dostaja. Jak za duzo to zakrecic wode ciepla, wylaczyc prad i dac im gora 2 bale na trening ze walczyli o nie.
    Zgadzam sie z przedmowcami w 100%

  6. Dawid — 31 lipca 2016 @ 11:41

    Popieram w 100% przedmówców!!! Niestety czas trenera Brzęczka w Katowicach powinien się skończyć. Miał całą rundę wiosenną plus okres przygotowawczy na poznanie zespołu i wymianę zawodników którzy nie pasowali mu do koncepcji. I jaki efekt? Dwie kompromitacje w ciągu tygodnia, 0 strzelonych bramek, brak jakiejkolwiek myśli taktycznej przy budowaniu akcji, rozwiązywaniu stałych fragmentów gry i co najważniejsze w I lidze absolutny brak zaangażowania. Gra tego zespołu w dwóch pierwszych meczach sezonu wygląda jeszcze gorzej niż wiosną, totalna partyzantka w ataku oparta indywidualnych popisach poszczególnych zawodników, a nie grze zespołowej. Nie lepiej w obronie, gdzie po pierwszej połowie jest bodaj 5-1 w rzutach rożnych dla Wigier, ale jak powiedział trener Brzęczek to bez znaczenia. Niestety nie widzę szans na poprawę tego stanu rzeczy przy tym trenerze. Jeśli nie można wygrać meczu umiejętnościami (chociaż z Wigrami?-litości!!!) trzeba zaangażowaniem i walką. Tak jak za czasów Nawałki kiedy nie było składu (grał np. na prawej obronie taki Sroka, który był totalnym ogórkiem), graliśmy u siebie w Jaworznie ale drużyna walczyła z każdym aż miło było to oglądać. Oczywiście również czasem przegrywała ale nikt nie miał wtedy o to pretensji widząc skład i ile zdrowia zostawiali na boisku. Teraz niestety jest odwrotnie tzn. jest kasa i teoretycznie skład ale nie ma trenera i żadnej myśli jak grać ani motywacji żeby wygrywać za wszelką cenę. Moim zdaniem nie ma na co czekać i trzeba zatrudnić nowego trenera, może Mandrysza albo kogoś innego kto tchnie w nich ducha walki i odstawi od składu tych którzy będą się opierdalać.

  7. jaro — 31 lipca 2016 @ 10:24

    KOMPROMITACJA WSTYD ŻAL PATRZEC NA TO WSZYSTKO CYGAN WYPIER….LAJ I BIER JURKA POD PACHA A KTO PRZYJDZIE NA NASTEPNY MECZ TEN CIPA BO TYLKO TAK MOZNA USWIADOMIC TYM CIULOM NIC NIEROBIACYM ZE JEST GORZEJ NIZ ZLE

  8. antek1964 — 31 lipca 2016 @ 09:57

    Panie Cygan Piotr Mandrysz jest bez pracy Rusz dupe i go zatrudnij

  9. Boss — 31 lipca 2016 @ 08:23

    Jeśli przed drużyna został postawiony cel: awans, to jak Ty, Panie Brzeczyszczykiewicz, możesz gadać ze jeszcze wiele pracy?! To My kibice możemy tak gadać widząc te wypociny, a Ty miałeś miesiąc czasu na przygotowanie drużyny która przez cała rundę bedzie na równym poziomie punktować ! Ja rozumiem ze wymieniliśmy pół składu ale cytując słowa Twoje Trenerze to porażki nie możemy sobie tłumaczyć tym ze drużyna nie jest zgrana ze sobą. Potrzebna natychmiastowa reakcja póki sezon ma jeszcze 33 kolejki do końca, bo jak bedą 28 to bedzie za późno !

  10. Igor — 31 lipca 2016 @ 00:40

    Panie trenerze… oglądaliśmy inny mecz. Wigry nic wielkiego nie grały, a my jeszcze mniej… Żenada i policzek dla kibiców, których coraz mniej odwiedza Bukową…

  11. andreasw1959 — 31 lipca 2016 @ 00:21

    Byles wielkim pilkarzem bardzo dobrym technikim ale trenerym jestes narazie do dupy sory to co mysla to godom i pisza Groles Brzeczek w Gieksie wyjecholes potym do Austri choc w tych czasach bylo ciezko by grac za granica powodem byl nieswiezy luft w katowicach i choroba jak sie niemyla twej coreczki TWOJA I RODZINY SPRAWA KAZDY SZUKO LEPSZYCH WARUNKOW DLA SWEJ RODZINY .I to popierom ale jezeli nieumisz dac sobie rady jako trener dej sie chopie spokoj Niepisza to z jakies nienawisci bo jako pilkarz to mom do ciebie wielki uznanie i szacunek POZDRAWIAM

  12. Irishman — 30 lipca 2016 @ 23:55

    A przepraszam ale trener, to chce walczyć o awans, czy sobie tak eksperymentuje? Bo jak jednak chce coś osiągnąć to zmiany zrobił do d…y.
    I tylko błagam, niech nie pieprzy o jakiejś presji, bo jak Pielorz zaliczył asystę przy straconej bramce, to akurat ta „presja” trybun była na poziomie tego czy my żona zrobi na śniadanie kawę czy herbatę!!!

  13. kibic — 30 lipca 2016 @ 23:01

    Sory trenerze ale bredzisz nieda się sluchac twoich wypowiedzi wruc do Częstochowy bo tu juz twój czas minol

  14. lukasz — 30 lipca 2016 @ 22:29

    Powiedzcie mi wszyscy ile razy mozna czytać jedno i to samo ? Na huj sa te wypowiedzi wywiady ? Widzicie w tym sens? Ludzie ktorzy rabia Kibicow za idiotow opowiadaja jedno i to samo bez przerwy – o niewykorzystanych sytuacjach a zlym wejsciu w mecz o braku koncentracji o podcinaniu skrzydel i najlepsze – o wyciaganiu wnioskow. Wychodzi na to ze oni przychodza na trening zeby sobie pogadac, bo w kazdej innej pracy za brak zaangazowania w nia zostalby dyscyplinarnie zwolniony. Zeby jeszcze ten szrot walczyl na boisku zeby jezdzil na dupach i zeby na serio bylo widac w nich zlosc i zmeczenie …. Kpia sobie z ludzi prosto w oczy i to za calkiem fajna kase. Niepojete …

  15. fanclub dortmund — 30 lipca 2016 @ 22:26

    kur…bo mnie dzis rozp….Brzeczek chlopie masz odrobine oleju w glowie wiec powiedz otwarcie nie radze sobie odchodze a nie pierdol!!!!!! GLUPOT resztki szacunku jaki miales pryska jak banka mydlana i wkrotce cie wyje..z hukiem ze torby z klamotami bedziesz pod Siewierzem szukal….zimny prysznic powie ciul…to kurwa w Radomiu to co bylo?????NAMYDLANIE SIE PRZED PRYSZNICEM??????? COS Z NIMI ROBIL W OKRESIE PRZYGOTOWAWCZYM PYTAM????? TE pilkarzyki sa kompletnie bez formy!!!!

 

Dodaj komentarz

*