[POMECZOWO] Oceny wystawione, konferencja była – czekamy na wakacje

Dodano przez Błażej | 29 maja 2017 14:27
Licznik odwiedzin: 2560

Pomeczowo

Jest taki okres w życiu ucznia, który każdy z nas dobrze pamięta i fantastycznie nam się kojarzy. To okres, w którym oceny zostały wystawione, konferencja zatwierdzająca je również a przed nami dwa tygodnie szkoły poświęcone często na klasowe wycieczki, porządkowanie klasy, robienie listy uczniów, którzy zaopiekują się kwiatkami klasowymi tudzież rybkami z akwarium sali biologicznej. Niektórzy po prostu dali sobie spokój i przestali chodzić do szkoły.

Taki okres mają również nasi piłkarze aktualnie i jedyny minus z perspektywy kibica jest taki, że ta laba w tym momencie oznacza brak promocji do następnej klasy, czyli krótko mówiąc spartolenie całego sezonu wobec głównego celu, czyli awansu.

Do Grudziądza przyszło nam jechać w tym okresie i jedno cieszy na pewno -, że ten wyjazd już jest za nami. Mecz był praktycznie bez historii – GieKSa grała swoje, Olimpia nie chciała wygrać. Przykro było trochę patrzeć na lokalnych redaktorów wszelakich pism, którzy podniecają się grą w pierwszej połowie, którzy czekają na wyniki na Livescorze. Wiele spotkań widziałem i muszę wam powiedzieć – w drugiej połowie Olimpia po prostu stanęła, przestała grać czekając aż GieKSa strzeli gola, co się w końcu udało. Być może w niewielkim stopniu był to efekt kontuzji o których mówił trener Paszulewicz ( Swoją drogą strzelił sobie trochę samobója na konferencji mówiąc, że jest dużo kontuzji przez styl grania i treningu a przecież to on za to odpowiada). Fakt jest jednak taki, że GieKSa mecz spokojnie wygrała – tylko co to nam daje? Praktycznie jedynie przedłużenie złudnych marzeń, że ten 1% szans na awans się ziści w ostatniej kolejce.

Jest jeden plus takiego wyjazdu o których chciałbym jednak wspomnieć. Mecz był bez emocji, kibiców brak, wyjazd w słoneczny dzień przez pół Polski by obejrzeć GieKSę, która w opinii wielu napluła kibicom w twarz ostatnim spotkaniem – jednak zawsze znajdą się osoby w naszej redakcji, które po prostu będą chciałby pojechać na takie spotkanie, głęboko wierzące gdzieś tam w oparach absurdu, że cholera może się coś uda. I takim ludziom chciałbym podziękować – tym razem padło na Toczmka i Welura, którzy przysłużyli się do tego byście mogli poczytać materiały z meczu na naszej stronie.

No właśnie nasza strona – jedno zawsze mnie martwi, gdy wchodzę w czasie meczu na forum i czytam tam, że na Lajfy.com czy też sportowe fakty są opinie o słabej grze GieKSy itd. Na forum pojawił się również wpis, że myśleliście, że pojechaliśmy na Banik. Nie ma dla nas ważniejszej rzeczy niż wyjazd na mecz GieKSy, dlatego zawsze będziemy wam powtarzać – czytajcie nasze relacje, czytajcie nasze materiały bo w nich zawsze znajdziecie to, co najważniejsze i to co w pełni oddaje wydarzenia boiskowe, sprawy organizacyjne itd. Przez lata pisaliśmy dla was o wszystkim gdy było źle i gdy było dobrze – Tak zawsze zostanie. Gdybyście zobaczyli tych „redaktorów” z innych stron, którymi czasami są wymalowane dziunie, których jedyną robotą jest wklepanie paru zdań i zrobienie sweet focie to byście zrozumieli naszą złość, gdy potem cytujecie nam takie pierdoły.

Dlatego też my, jako strona od kibiców i dla kibiców liczymy zawsze na wasze wsparcie, liczmy, że mimo tego, że możecie się nie zgadzać z nami, możecie mieć inne zdanie to zawsze napiszecie do nas w komentarzu czy też zostawicie miłe słowo. Tylko tyle i aż tyle. Dziękujemy za sezon wyjazdowy 2016/17. Do zobaczenia w Pucharze Polski w lipcu!

Błażej

7 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. wielki piec — 29 maja 2017 @ 23:02

    Wcale nie jest takie oczywiste, że gdyby wygrali z Kluczborkiem to wygraliby także z Olimpią. Byłby inny trener, inny skład i paraliżująca trema. Olimpia sama musiałaby sobie wbić te gole. Na awans nie zasłużyliśmy. Drużyna która jest dwunasta w tabeli wiosny nie może awansować. Oby za rok.

  2. Solski — 29 maja 2017 @ 20:09

    Ten 1% się nie ziści, cały ten wyścig żółwi i dziwne porażki czuba były kręcone pod Górnika. Taka jest prawda. Dobrze Irishman napisał o tym odcinku serialu Dom. Nie wychylaj się. Bo jak się wychylisz, to po awansie znajdzie się coś żeby odjąć Ci punkty, później spadniesz z powrotem do I ligi a później za karę może i do II-ej. Taka jest prawda o całej naszej Polskiej piłce. I być może coś wyczyścili po aferze ujawnionej przez Dziurowicza, miała być jedna czarna owca w naszej piłce, było całe stado, ale jak tak śledzę wyniki, oglądam mecze i „zaangażowanie” kopaczy w niektórych to widać doskonale, że lody są kręcone nadal. Tam gdzie są pieniądze tam są układy. Korupcja nie ma barw politycznych, ani klubowych. Ona po prostu jest i jak widać po wynikach, ma się chyba całkiem nieźle. Takie jest moje zdanie i wydaje mi się, że nie jestem jedynym który tak myśli

  3. Irishman — 29 maja 2017 @ 16:56

    Był taki odcinek serialu „Dom” pt. „Jedenaste – nie wychylaj się”. Przypomnę, że to było o sytuacji w państwowej fabryce, w latach 60-tych czy może 70-tych. Główny bohater chciał tam coś zmienić, ulepszyć, zracjonalizować ale PRL-owski układ mu na to nie pozwolił.
    Dziś czuję się właśnie jak ten główny bohater tego filmu. Miałem nadzieje, plany wobec mojego ukochanego klubu ale jak co roku zostałem sprowadzony na ziemię, oszukany, wydymany właśnie przez jakiś „układ”. I co mam zrobić? Mogę sobie oczywiście iść w niedzielę na mecz, wyżyć się na piłkarzach. Tylko czy oni tu są najbardziej winni??? No tak, to oni grali… Ale to przecież trener ich przygotowywał i ustawiał! Ten sam trener, który po ostatnim blamażu po prostu… uciekł, bez choćby słowa „Przepraszam”. Są też prezesi, którzy ten awans postawili na szali „być albo nie być”. Ale czy zrobili cokolwiek gdy zaczęło się to walić w gruzy??? A mimo to są nadal popierani przez Stowarzyszenie Kibiców i pewnie zostaną. Jest w końcu i główny udziałowiec spółki czyli Miasto, które podobno chce awansu „Absolutnie zawsze!”. No ale czy jego przedstawiciele bywali na meczach PRAWDZIWEJ GieKSy tak jak na meczach siatkówki albo czy kibicowali piłkarzom tak samo jak choćby ich koledzy „po fachu” z innych miast? A co ze stadionem? W ostatnim dziesięcioleciu oddano do użytku w rożnych miastach 46 stadionów! CZTERDZIEŚCI SZEŚĆ!!! I to niektóre w miastach znacznie mniejszych i biedniejszych niż Katowice! A my??? Nie wyszliśmy jeszcze z fazy projektowania! Chwała Bogu, ze dał nam Mariana Dziurowicza, bo inaczej bylibyśmy jak na tak duże miasto po prostu pośmiewiskiem w Europie jeśli chodzi o infrastrukturę piłkarską…aczkolwiek podobno stadion przy Bukowej nie leży w obrębie Katowic!

    Cóż…ja zostanę z moim klubem do śmierci, bo go kocham. Nawet jeśli przez to ta śmierć znacznie się przybliży, bo jak widzę jak ON jest rozgrywany, to serce boli mnie każdego dnia bardzie!

  4. kolo — 29 maja 2017 @ 16:37

    A, i pełna zgoda z Kibolem!

  5. kolo — 29 maja 2017 @ 16:35

    Błażej dziękujemy.Naprawdę szacun, że na przekór wszystkiemu jedziecie pół Polski na nicnieznaczący szpil i chce się Wam jeszcze o tym pisać.Nie każdy by potrafił. Nawet Shellu, który serce oddaje za Gieksę, tym razem chyba nie podniósł się z depresji. Ja do dziś nie mogę uwierzyć w to, co się stało.
    Klęska z Kluczborkiem, choć to wydaje się niemożliwe, boli po ostatniej kolejce jeszcze bardziej, gdy się spojrzy w tabelę. Przecież gdybyśmy wtedy wygrali, to dziś wszystko zależałoby tylko od nas!!! Gdybyśmy wygrali ten wygrany mecz, to na ostatni szpil z Bytovią, wszyscy mroziliby szampany!Gdyby, gdyby…
    Zgnijemy do szczętu w tej 1 lidze.

  6. tom — 29 maja 2017 @ 15:14

    Za robotę którą wykonujecie przy tej stronie wielkie dzięki….Pozdrawiam , a tego co się stało chyba nigdy nie zapomnę , chyba już ze 40 ładnych kibicuję temu klubowi i taki smutek mnie ogarnia ….

  7. Kibol — 29 maja 2017 @ 14:47

    My wam damy wakacje tak was wygwizdamy na meczu z Bytovią że sie posracie przy samym wychodzeniu na boisko a potem non stop na meczu aż zrozumiecie co znaczy ZDRADA !!!!

 

Dodaj komentarz

*