Porażka na początek [Relacja]

Dodano przez GoT | 27 czerwca 2015 12:48
Licznik odwiedzin: 1750

Pierwszy letni sparing jednak został rozegrany na głównej płycie boiska Górnika, a nie jak wcześniej podawano na bocznym boisku zabrzańskiego klubu. Katowiczanie w najmocniejszym zestawieniu rozpoczęli pierwszą część meczu.

Skład GieKSy: Dobroliński- Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak- Bębenek, Pielorz, Trochim Bętkowski, Szołtys – Goncerz.

Skład Górnika: Kuchta – Sadzawicki, Danch, Kopacz, Magiera, Sobolewski, Gergel, Grendel, Jeż, Madej, Piasecki.

Pierwszą doskonałą sytuację w meczu stworzył GKS. Niestety idealnie obsłużony przez Goncerza Szołtys zepsuł 100% sytuację trafiając jedynie w słupek bramki strzeżonej przez Kuchtę. Następna akcja katowiczan zakończyła się golem. Goncerz otrzymał długie podanie i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem pokonał rywala. Dobrze zachował się w tej sytuacji sędzia, który nie zareagował na sygnalizację bocznego arbitra dotyczącą spalonego. Zabrzanie rzucili się do ataku by szybko strzelić wyrównującą bramkę. Dobroliński miał sporo pracy i w niektórych sytuacjach mógł zachować się lepiej. Górnik dopiął swego i wyrównał w 29. minucie. W zamieszaniu podbramkowym Kopacz płaskim strzałem pokonał Dobrolińskiego. W dalszej części spotkania Górnik nadal przeważał, jednak zabrzanie nie zdołali drugi raz pokonać naszego bramkarza.

W drugiej części spotkania zobaczyliśmy zupełnie inny skład.
Dobroliński – Jurek, Kamiński, Leimonas, Frańczak – Guruli, Duda, Łącki, Vasenda, Wołkowicz – Kowal

W 60. minucie Dobrolińskiego zmienił Kucharski.

GKS w drugiej połowie całkowicie oddał inicjatywę Górnikowi i na przestrzeni kilku minut straciliśmy dwie bramki. Pierw Kosznik widząc źle ustawienie Kucharskiego w pięknym stylu przelobował go. Chwilę później Iwan wykorzystał bierną postawę naszych obrońców i strzałem głową pokonał młodego bramkarza GieKSy. Niestety ta część spotkania była dużo gorsza niż pierwsza połowa. Górnik mając zwycięstwo w garści nie forsował tępa, a nasza drużyna była po prostu bezradna. Zasłużenie przegrywamy 1:3.

Górnik Zabrze 3-1 GKS Katowice
Bartosz Kopacz 29, Rafał Kosznik 65, Bartosz Iwan 68 – Grzegorz Goncerz 22

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Anty GRZYB — 28 czerwca 2015 @ 16:15

    ja tez wierze Piekarowi. niech przegrywaja sparingi byle lige wygrywali

  2. mendix — 28 czerwca 2015 @ 06:19

    ja piekar skreci ale skreta jak na rybki pojedzie to huj a nie trener siedzi juz tyle lat w gieksie i powietrze zatruwa kolejny sezon do bani bedzie zobaczycie

  3. JJO — 27 czerwca 2015 @ 14:24

    Sparing sparingiem tylko DLACZEGO ONI TACY ZADOWOLENI z tego boiska schodzili ??
    Kamiński jakby wygrał karnet do endorfiny…

    WZMOCNIENIA OBRONY którą mamy przecież REWELACYJNA( pytam się gdzie one sa ) ?

    Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak- przecież Ci gracze zajebali tyle bramek w poprzednim sezonie ze TARYFA DLA TYCH GRAJKOW powinna sie juz dawno skonczyc… ja rozumiem ze moze i klub nie ma zbyt duzych finansow aby pozyskac wartosciowych graczy…

    ALE KURWA CHCECIE LUDZI NA B1 to cos z tym w koncu zrobcie…

    BO NIKT NIE MA ZAMIARU JUZ OGLADAC PILKI KOPANEJ ….

    jesli przegrywasz mecz to zapierdalaj z opuszczona glowa a nie smiechy, bajerka i lans….

  4. MarianoItaliano — 27 czerwca 2015 @ 12:57

    Panowie nie martwić się pierwszy sparing Piekar dobrze skręci pake 🙂

 

Dodaj komentarz

*