Post scriptum do meczu z Miedzią

Dodano przez Shellu | 28 marca 2016 16:31
Licznik odwiedzin: 1473

Minęło kilka dni od spotkania w Legnicy. Zapraszamy na tradycyjnego PS-a, powoli zaczynamy też myśleć o niedzielnym meczu z GKS Bełchatów.

1. Mecz z Miedzią Legnica rozgrywany był w Wielki Piątek – nietypowo, choć zdarzyło nam się kilka lat temu również w ten dzień grać – z Wartą Poznań. Dla kibiców to nie była wielka przeszkoda, natomiast na konferencji prasowej trener Ryszard Tarasiewicz uznał, że nie powinno się grać w taki dzień i nie skomentował meczu.

2. Sęk w tym, że jakoś dziwnie przeczuwany, że gdyby wygrał lub sędzia popełnił jakieś błędy, to by jechał z koksem i pretekst Wielkiego Piątku nie byłby wykorzystywany.

3. Do Legnicy wyruszyliśmy 4 godziny przed meczem. Droga przebiegła nam szybko i spokojnie i znów mogliśmy się rozkoszować dziurawymi legnickimi ulicami.

4. Akredytacje załatwiliśmy przez system Accredito. Naprawdę ułatwia to bardzo i życzylibyśmy sobie, aby wszystkie kluby stosowały tenże system.

5. Pamiętamy mecz w Legnicy przegrany 2:4 i aż dziwimy się, że to był poprzedni sezon. Wrażenie jest takie, że co najmniej dwa lata temu tam graliśmy. No i nie jest to dalekie od prawdy, bo poprzedni pojedynek miał tam miejsce w sierpniu 2014. Wrażenie to powstało dlatego, że wtedy była to druga kolejka sezonu, a teraz bliżej końca niż dalej.

6. Do pracy mieliśmy kabinę, w której – gdy jest transmisja – zasiada ekipa Polsatu Sport. My w tej kabinie już bywaliśmy na poprzednich meczach. Warunki do pracy ekstra – naprawdę miło się relacjonuje mecz w takich okolicznościach.

7. Nie mógł zagrać Grzegorz Goncerz, pauzujący za kartki. Na stadion Miedzi jednak przyjechał. Widzieliśmy także Rafała Pietrzaka, który ostatnio strzela w rezerwach Wisły.

8. Kibicowski pojedynek na doping zdecydowanie na korzyść GKS. Katowiczanie fantastycznie bawili się na sektorze gości – w żółtych koszulkach albo… bez.

9. Po meczu długo jeszcze siedzieliśmy i obrabialiśmy materiały meczowe. Tak aby na Wielką Sobotę wszystko co najważniejsze było już na naszej stronie. A gospodarze niektórych obiektów pierwszoligowych muszą mieć nas dość, bo długo, długo zostajemy jedynymi praktycznie osobami na stadionie 🙂

3 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. GzG — 30 marca 2016 @ 00:19

    Gonzo i Zahary w napadzie z Belchatowem powinni wystarczajaco nastrzelac.

  2. kibic bce — 29 marca 2016 @ 18:01

    Gonzo wracaj do skladu. Wyczysc celownik i laduj ile fabryka dala!!! Rozjedz Belchatow!!!!

  3. Fosgen — 28 marca 2016 @ 19:53

    Rafał wróć do gieksy. Co cie do tej wisły pociągnęło, oszukali cię jak innych w tym klubie, który ostatnie wyziewy wydziela, nawet im wdowczyk nie pomoże

 

Dodaj komentarz

*