Post scriptum do meczu z Wigrami

Dodano przez Shellu | 11 września 2017 11:38
Licznik odwiedzin: 800

Już za chwilę mecz z Zagłębiem Sosnowiec, czas więc szybko zamykać temat Wigier, choć oczywiście ten mecz z pamięci nie zniknie nam tak szybko. Kilka słów podsumowania i kończymy, choć tak po prawdzie to w tych PS-ach nie ma już co pisać.

1. Na cztery mecze rozegrane przy Bukowej Wigry wygrały aż trzy. Jest to o tyle dziwne, że na wyjeździe wygraliśmy również trzy razy, choć dwukrotnie było to w Pucharze Polski. Ogólnie jednak stadiony rywali bardziej służą obu ekipom.

2. Po odejściu z GKS drugi mecz przeciw naszemu zespołowi rozegrał Adrian Jurkowski – po raz drugi na Bukowej i po raz drugi zwycięski.

3. Pierwszy raz przed katowicką publicznością po odejściu zaprezentował się Łukasz Budziłek i zagrał jak za najlepszych czasów w GKS.

4. Po raz drugi z GieKSą zagrał Artur Skowronek i po raz drugi wygrał. To jego jedyne zwycięstwa od odejścia z naszego klubu.

5. Niestety nie oglądaliśmy Krzysztofa Wołkowicza, który nie znalazł się nawet w meczowej osiemnastce.

6. Ciekawy różny ogląd sytuacji na konferencji prasowej mieli Artur Skowronek i Piotr Mandrysz na sytuację bramkową. Trener gości stwierdził, że jego zawodnik wywarł pressing na Garbaciku, szkoleniowiec GKS mówił, że żadnego pressingu nie było. Tak popularne – oglądali chyba inne mecze 😉

7. Nie pozostaje nam nic innego, jak już tylko spuścić zasłonę milczenia na to wszystko.

Tym razem nie będziemy pisać, że w Sosnowcu tylko trzy punkty. Powoli ciężko mieć wymagania wobec tej zbieraniny. Najlepiej by było, jakby wszyscy po prostu odeszli z klubu.

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Bce — 11 września 2017 @ 21:10

    Tylko kto tu bedzie chcial trenowac? Z tymi debilami sie nie da!!!!
    Gonzo ino mial 2sytuacje reszta ch…. a ze wykonczenie nie wyszlo to kapa ale sie staral. Reszta wyp… .
    Dziekuje.

  2. Rafał — 11 września 2017 @ 20:11

    Proste jeżeli trener chce by drużyna zaczęła coś grać i być dobra to musi odejść pan MANDRYSZ bo to jego wina że drużyna gra jak gra i okulary to ma do dupy skoro tego dalej nie widzi i desygnuje do gry którzy nie potrafią strzelać bramek swoim przeciwnikom a jak im to nie idzie to se samobóje strzelają. Więc Panie MANDRYSZ masz pan Honor to pan zrezygnuj bo pan kompromitujesz ten klub i to Miasto a to powinno nastąpić razem z odejściem menagera. A pan prezes powinien czym prędzej poszukać nowego trenera.

 

Dodaj komentarz

*