Post scriptum do meczu ze Zniczem

Dodano przez Shellu | 30 sierpnia 2016 11:45
Licznik odwiedzin: 1302

Co można powiedzieć o najzwyklejszym ze zwykłych meczu ligowym? Chyba to, że już za nami, a przed nami nowe wyzwanie – Podbeskidzie. W kilku punktach zamykamy więc temat meczu z pruszkowianami.

1. Nie bez powodu Znicz zamyka tabelę pierwszoligowej stawki. Na Bukowej zaprezentował się słabo i nawet mimo 2-3 okazji ani przez chwilę nie był w stanie zagrozić naszemu zespołowi.

2. Drżeliśmy co się dzieje z Mateuszem Abramowiczem. Gdzieś po kwadransie po jednym ze starć upadł na ziemię i długo był opatrywany przez sztab medyczny. Całkiem nieoczekiwanie szansę mógł dostać Maciej Wierzbicki, zawodnik, który w GKS swój ostatni mecz zagrał w czerwcu 2014, a przedostatni – w październiku 2012!

3. Grzegorz Goncerz strzelił swoją 50. bramkę w barwach GieKSy. Z tej okazji otrzymał od nas stosowny upominek…

4. Tablica jeździła z nami po całej Polsce gdzieś od początku maja, jednak dopiero z Zawiszą i teraz ze Zniczem Gonzo ustrzelił swoją 49. i 50. bramkę. Historia tej tablicy jest zapisana gdzieś tam, a raz musieliśmy ją ratować i to solidnie ratować 😉

5. Troszkę farsą była konferencja prasowa. Byliśmy na niej tylko my i 1-2 dziennikarzy. Niestety GKS nie cieszy się dużą popularnością w regionie, gdy są inne wydarzenia. A w tym samym czasie przecież miał miejsce mecz Zagłębia z Górnikiem.

6. Kibice GKS natomiast pokazali się fatalnie ilościowo, za to bardzo dobrze jakościowo. Brawo dla Blaszoka za doping przez cały mecz.

7. Teraz Bielsko!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*