Powtórna próba

Dodano przez Shellu | 28 kwietnia 2018 12:15
Licznik odwiedzin: 704

Po trzech ligowych meczach na wyjeździe, GKS Katowice wraca na własne boisko. Wyścig o awans do ekstraklasy może jeszcze nie wszedł na ostatnią prostą, ale jest na ostatnim wirażu. Katowiczanie jutro zmierzą się z Bytovią Bytów i będzie to arcyważne spotkanie w kontekście całego sezonu 2017/18.

Ta „ważność” wynika zarówno z matematyki, jak i kwestii psychologicznych. W środę bowiem zespół Jacka Paszulewicza zaprzepaścił olbrzymią szansę na oddalenie się od goniących nas drużyn. Tragedia się nie stała, gdyż inne zespoły również poprzegrywały lub zremisowały swoje mecze. Tamta wygrana mogłaby dać duży komfort, a poprzez porażkę w Niepołomicach, rywale cały czas depczą nam po piętach. Mecz z Bytovią jest idealną sytuacją, aby powtórzyć próbę odskoczenia od rywali. Wygrana może nam dać sporą dawkę spokoju, jednak utrata punktów w meczu z ekipą z dolnych rejonów tabeli, może spowodować pojawienie się pewnych znaków zapytania. Wszystko jest oczywiście związane nie tylko z wynikiem meczu z Puszczą, ale samą postawą zespołu. Postawą, która nie ma prawa się powtórzyć w tym sezonie.

Bytovia zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, ale nad strefą barażową ma aż 9 punktów przewagi, więc ligowy byt nie powinien być zagrożony. Tym bardziej, że ekipa Adriana Stawskiego w ostatnim czasie kilka razy zapunktowała. Trzy wygrane z rzędu na swoim boisku – z Łęczną, Rakowem i Tychami, zostały przedzielone porażką 0:2 w Niepołomicach. Wspomniane zwycięstwa z Rakowem i Tychami to dwa ostatnie mecze zespołu, warto więc pamiętać, że ekipa z północy notuję niezłą serię.

W wyniku żółtych kartek w GieKSie pauzować będzie Łukasz Zejdler.

Jesienią katowiczanie wygrali w Bytowie 2:1 po bramkach Adriana Błąda i Wojciecha Kędziory w końcówce. W ogóle z tym rywalem na wyjeździe potrafiliśmy wygrać jeszcze dwukrotnie, natomiast na Bukowej ani razu nie udało się pokonać bytowian. Katowiczanie zaledwie dwa razy zremisowali i ponieśli jedną porażkę.

Ważne jest, aby GieKSa wyciągnęła lekcję z meczu z Niepołomicach i na porażkę zareagowała tak samo, jak po przegranej ze Stalą Mielec. Jeśli katowiczanie zagrają swoje i narzucą swoje warunki gry (a nie odwrotnie, jak z Puszczą), powinniśmy osiągnąć korzystny rezultat.

GKS Katowice – Bytovia Bytów, sobota 29 kwietnia 2018, godz. 18.00

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*