Prokic, Kamiński i Kędziora – wypowiedzi pomeczowe

Dodano przez Błażej | 10 marca 2018 22:09
Licznik odwiedzin: 1286

Po meczu z Rakowem na konferencję zaproszeni zostali nasi zawodnicy: Mateusz Kamiński, Wojciech Kędziora oraz Andreja Prokic. Poczytajcie, co mieli do powiedzenia po spotkaniu:

Kamiński: Na pewno nie dawaliśmy przeciwnikowi grać, bo mieliśmy swój plan na ten mecz. Wcześniej w takich meczach brakowało nam walki, a dziś tego nie zabrakło. Na pewno 3 punkty nas cieszą. Obrona? Taki był plan, by grać w obronie, a szukać swych szans w szybkim ataku. Zagraliśmy dziś dobrze w obronie jako zespół, byliśmy efektywni, bo dziś nie chodziło o piękną grę. Terminarz? Dla nas liczy się spotkanie w Chojnicach. Nie patrzymy na to, co będzie dalej.

Kędziora: Seria? Cieszy mnie to bardzo i będę chciał podtrzymać passę. Dla mnie to radość, gdy dzięki bramkom GieKSa zdobywa punkty, bo oto nam teraz chodzi. Karny? Nie strzeliłem w sparingu karnego, ale teraz było spokojnie. Analizowaliśmy z trenerem bramkarzy, jak zachowuje się Szumski i to mi bardzo dziś pomogło. Gest do kibiców z Grudziądza? Tak jak wtedy powiedziałem, chce się odwdzięczyć kibicom za tamten gest i na razie mi to wychodzi. Król strzelców? Zobaczymy, bo najważniejsze są przede wszystkim punkty. Jeśli one będą to gonitwa za tym na pewno się napędzi.

Prokic: Nie słyszałem słów trenera o mojej osobie (odnośnie przygotowań Prokica do sezonu i jego profesjonalizmie). Rozmawiałem o tym z trenerem i powiedziałem, że jeśli zostanę to dam z siebie 100 proc. To jest normalna sprawa, bo mam kontrakt i gram dla GKS-u. Myślę, że dziś nikt nie może mieć do mnie pretensji oto. Raków i dobra gra z nimi? Gramy tylko dwa razy z nimi, ale rzeczywiście dobrze nam się z Wojtkiem przeciwko nim gra. Z Chojnicami też rok temu strzeliłem, więc może jest to dobry prognostyk. 

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*