Przewidywany skład na Łęczną

Dodano przez Shellu | 31 sierpnia 2013 11:41
Licznik odwiedzin: 681

GKS Katowice gra dzisiaj w Łęcznej. Przewidywanie składu przy nowym szkoleniowcu jest sporym problemem. Nie wiadomo, czy szkoleniowiec zastosuje małą rewolucję w składzie czy będzie raczej chciał się oprzeć na tym, co było z małymi korygacjami. Dlatego mocno orientacyjnie podchodzimy do sprawy i zakładając, że jednak wielu zmian nie będzie. Dopiero po pierwszym meczu bardziej rzetelnie będzie można takich przewidywań dokonywać.

W bramce powinien zagrać Łukasz Budziłek. Golkiper ratuje naszemu zespołowi punkty regularnie w tym sezonie.

Na prawej obronie powinien zagrać Dominik Sadzawicki. Alan Czerwiński na razie chyba nie prezentuje takiej formy, żeby występować w pierwszym składzie. Z lewej strony typujemy Rafała Pietrzaka, który zasługuje na większą szansę. W meczu z Podbeskidziem zagrał dobrze, ale potem już nie dostał (chyba dość niesprawiedliwie) szansy w następnych spotkaniach. Bartłomiej Chwalibogowski jest w bardzo kiepskiej dyspozycji, więc liczymy na Pietrzaka.

Do Łęcznej nie pojechał Adrian Napierała, więc na środku obrony powinien wystąpić duet Adrian Jurkowski – Mateusz Kamiński.

Na skrzydłach pomocy jest kilka opcji. Na tych pozycjach mogą zagrać Tomas Wróbel, Grzegorz Goncerz czy Krzysztof Wołkowicz. Ciężko powiedzieć kogo wystawi trener Moskal. Być może wróci do Wróbla, który ostatnio siedział na ławce rezerwowych. Wróbel zagrałby na prawej stronie. Z lewej strony wystąpiłby wówczas Krzysztof Wołkowicz. Liczymy jednak, żę szansę dostanie też – jeśli nie od początku to w drugiej połowie – Grzegorz Goncerz.

W środku jest czterech kandydatów do gry, wydaje nam się, że trener może powtórzyć to, co robił trener Rafał Górak, czyli Grzegorz Fonfara i Sławomir Duda jako defensywni pomocnicy oraz Przemysław Pitry jako ofensywny. Nie wykluczamy jednak, że szkoleniowiec odsunie któregoś ze stałych bywalców i zastąpi go Rafałem Figielem.

W ataku można przewidzieć Michała Zielińskiego, który w meczu z Miedzią wszedł w drugiej połowie i nieco rozruszał grę.

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. a — 31 sierpnia 2013 @ 11:53

    Napiraeła?

 

Dodaj komentarz

*