Rzut oka z Blaszoka #20 – ostatnie pociągnięcie

Dodano przez Karol | 28 listopada 2016 12:00
Licznik odwiedzin: 1946

„Jeszcze data” – jedna ciemna postać przytomnie przypomniała drugiej. „Fakt” – kilka potrząśnięć puszką, cztery pociągnięcia i herb jest gotowy, kolejny akty wojny na murach pozytywnie zakończony. Gdyby zatrzęsła się ręka cały efekt mógłby być dużo gorszy, można było wszystko zepsuć. To jak z serialem – przekombinowany lub zbyt prosty finał może pogorszyć całe wrażenie, z kolei pomysłowe rozwiązanie intrygi automatycznie powoduje wzrost oceny całej serii. Przed ostatnim meczem przy Bukowej w 2016 roku zastanawialiśmy się, jak zakończymy kibicowsko ten rok. Słaba frekwencja była by chyba najbardziej trafnym podsumowaniem…

Na szczęście takie podsumowanie nie miało miejsca: frekwencja była przyzwoita, również na sektorze „A”, co cieszy. Na Głównej liczba osób była zbliżona do tej z poprzedniego meczu, więc prawie cały wzrost miał miejsce na Blaszoku. A wystarczyło tylko trochę się przyłożyć… Doping nieprzerwany i dobry, ożywiony dodatkowo w drugiej połowie dzięki emocjom boiskowym. Na takie mecze – o stawkę, emocjonujące do samego końca – czekaliśmy.

Zamykamy piłkarską jesień całkiem dobrym meczem, choć do odzyskania blasku sprzed kilku sezonów wciąż sporo brakuje. Krok w dobrą stronę może zapewnić nam kampania karnetowa, na którą mamy mnóstwo czasu. Ceny zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie więc wszystko w naszych rękach! Byle do wiosny!

#CałaGieKSaRazem

Podsumowanie:
Oprawa: brak
Frekwencja: 3000
Goście: ok. 66
Wydarzenia: Debiut flagi „Lędziny”

2 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Ultras GieKSa — 29 listopada 2016 @ 14:56

    Nic się nie stało, po prostu chłopaki uznali, że czas na flagę szytą w zamian za baner. A ta jak najbardziej im się należy za świetną działalność FC.

  2. MarcinPol — 29 listopada 2016 @ 13:21

    Nie tak dawno była fana Hołdunów- Lędziny, co się z nią stało, że zdecydowano się na nowa?

 

Dodaj komentarz

*