Rzut oka z Blaszoka #41 – Charakter jest! [+WIDEO]

Dodano przez Karol | 11 marca 2018 17:03
Licznik odwiedzin: 1762

Dla części mieszkańców Katowic poranek przed pierwszym wiosennym meczem przy Bukowej był zaskakująco chłodny, gdyż na terenie między innymi Brynowa, Zawodzia, os. Paderewskiego i części Ligoty miała miejsce awaria ogrzewania wiążąca się też z brakiem ciepłej wody. Można było wziąć to za dobry prognostyk – kiedyś też ciepłej wody nie było, za to było dobre granie…

Mecz z Rakowem piłkarze GieKSy rozpoczęli a animuszem, natomiast trybuny dość niemrawo. Poziom decybeli wzrósł na Blaszoku dopiero po pierwszej sytuacji dogodnej do strzelenia bramki, potem na szczęście się utrzymał. Tym razem nie mogliśmy mieć zastrzeżeń do zaangażowania zawodników GieKSy, co przełożyło się na mocne wsparcie z trybun zwłaszcza w kluczowym momencie, kiedy nasz zespół w osłabieniu bronił wyniku. Obronił, dzięki czemu mogliśmy się wspólnie cieszyć po końcowym gwizdku i z optymizmem spojrzeć w najbliższą przyszłość. Warte podkreślenia są dwa zachowania naszych piłkarzy, dobrze widoczne z wysokości setora A: mobilizowanie kibiców do dopingu przez Adriana Błąda oraz reprymenda, jakiej chłopcu zbyt szybko podającemu piłki w końcówce udzielił Klemenz. Oby wysoki stopień mobilizacji utrzymał się w drużynie!

Mecz z sektora 6 obejrzeli fani Rakowa, którzy kilkukrotnie zaznaczyli swoją obecność śpiewem, a w drugiej połowie także skakaniem dali znać, że nie pochodzą z Chorzowa. Ogólna frekwencja była dość dobra, ale sporo miejsc na stadionie pozostało wolnych, zatem bez przeszkód możecie wyciągać znajomych na następny mecz. Za 3 tygodnie podejmujemy Zagłębie Sosnowiec!

Zapraszam do oglądania wersji wideo „rzutu oka…” autorstwa Marcina.

Podsumowanie:
Oprawa: brak
Frekwencja: 3000
Goście: 150 (na zakazie)
Wydarzenia: –

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*