Sezon Ogórkowy

Dodano przez StoczeK | 30 stycznia 2018 06:00
Licznik odwiedzin: 768

Zaczęły się ferie w województwie śląskim więc i ja postanowiłem trochę odpocząć i swój dyżur w redakcji wybrałem na pierwszy tydzień ferii. Drużyna wyjeżdża do Turcji, będzie kompletowana kadra i będzie o kim pisać — tak myślałem. Niestety nasz dyrektor poza zwolnieniem kilku piłkarzy i kupnie jednego sprawił mi niespodziankę. O naszym nowym nabytku już wiele napisano i powiedziano. Ja liczę, że okaże się wzmocnieniem i lekarstwem na słabą formę Kalinkowskiego i częste urazy Sulka. Po cichu liczę na dobry transfer w ostatnim momencie. Taki jak ostatnio z Adrianem Błądem, który okazał się sporym wzmocnieniem.

Trener Paszulewicz trenując, Olimpie Grudziądz stawiał na młodzież i tak też robi w GieKSie. Wychowankowie akademii trenują z pierwszą drużyną i mam nadzieje, że pojadą z nią na obóz. Może w końcu oni pokażą, że wystarczy w tej lidze gryźć trawę, by zdobywać punkty. A nie jak to było w zwyczaju ostatnich paru transferów, człapiąc odcinać kupony do piłkarskiej emerytury.

Miasto zaczęło coś działać w kwestii nowego stadionu. Jak każdy wie trochę lat za późno. Znów mydlenie oczu na kilka miesięcy.

Czyli Sezon ogórkowy w pełni. Muszę przyznać, że mnie jako kibica też to dopadło. Kilka problemów w życiu osobistym i drużyna zeszła na dalszy plan. Jako że w redakcji jestem fotoreporterem, trudno mi pisać felietony, za co z góry przepraszam. Trudno coś napisać, gdy w klubie nic się nie dzieje. Kiedyś przerwa zimowa dostarczała wrażeń w postaci kilku turniejów na halach. Sławny EB CUP w Spodku czy turniej REMES CUP w Poznaniu. Dziś zostały wspomnienia i żal, że tego już nie ma. Teraz kibice wola oglądać w TV rozgrywki europejskich lig, w których przerwa zimowa trwa krócej niż w Polsce, czy nawet skoki narciarskie, które ostatnio przeżywają rozkwit.
Oby to była cisza przed burzą.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*