Siara w Tarnobrzegu. Media o meczu Siarka Tarnobrzeg – GKS Katowice 1:0

Dodano przez Witek | 23 lipca 2017 06:10
Licznik odwiedzin: 751

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat wczorajszego meczu Siarka Tarnobrzeg – GKS Katowice:

 

 

echodnia.eu – Awans dla Siarki! Sprawili niespodziankę

 

[…] W sobotnie popołudnie piłkarze Siarki Tarnobrzeg sprawili piękny prezent swoim kibicom. Budowana na nowo drużyna Włodzimierza Gąsiora ograła czołowego pierwszoligowca, GKS Katowice. Nie było w tym przypadku, murowania dostępu do swojej bramki, Siarkowcy grali z polotem i stworzyli kilka świetnych okazji. Oczywiście mieli też sporo szczęścia, ale podobno szczęście sprzyja lepszym. W pierwszej jedenastce Siarki pojawiło się trzech nowych zawodników. To obrońcy Piotr Witasik, Dawid Kubowicz oraz napastnik Mateusz Broź.
[…] Bez żadnego respektu tarnobrzeżanie naciskali na bardziej doświadczonych rywali, utrudniali rozegranie piłki, a sami starali się stwarzać groźne sytuacje. Od pierwszych minut bardzo aktywny był Jan Grzesik i to właśnie on w 15 minucie wpisał się na listę strzelców. To była pierwsza groźna akcja Siarki. Świetnie w tej sytuacji zachował się Konrad Zaradny, który po ograniu jednego z defensorów „Gieksy” wyłożył futbolówkę na piąty metr, a tam znalazł się Grzesik. Janek skierował piłkę do siatki i w obozie miejscowych zapanowała wielka radość. Strata gola zadziałała mobilizująco na gości. Podopieczni Piotra Mandrysza mieli swoją okazję w 19 minucie, ale Jakub Yunis uderzył wprost w dobrze ustawionego Karola Dybowskiego.
[…] W 40 minucie Siarka mogła prowadzić 2:0. Ponownie Zaradny zasiał popłoch w defensywie gości, a futbolówkę w ostatniej chwili odbił jeden z obrońców katowiczan i ta wpadła w dłonie Mateusza Abramowicza.
[…] Z kolei GKS w ostatniej minucie pierwszej połowy stworzył dwie świetne okazje. Najpierw Tomasz Midzerski uderzył po ziemi mocno, ale Dybowski odbił piłkę. Potem strzał Andreji Prokicia został zablokowany, a dobitka to parada Dybowskiego i piłka na słupku.
[…] W 61 minucie GKS miał najlepszą okazję do wyrównania. Świetne podanie do wychodzącego na pozycję Prokicia. Ten mija Dybowskiego, ale wtedy piłkę wybija Konrad Stępień i ratuje Siarkę z opresji. Co ciekawe z każdą kolejną minutę katowiczanie słabli, a Siarka niesiona dopingiem swoich kibiców groźnie kontrowała.
 

 

 

sportowefakty.wp.pl – Puchar Polski: Olimpia Grudziądz przegrała z III-ligowcem. GieKSa znów bez gola

 

GKS Katowice odpadł z rozgrywek po porażce 0:1 z Siarką Tarnobrzeg. Gola nie strzelił od 585 minut.

[…] Swojego debiutu nie będzie miło wspominać Piotr Mandrysz, którego GKS Katowice przegrał 0:1 z Siarką Tarnobrzeg. Licznik minut bez gola bije katowiczanom na alarm. Do bramki nie trafili w pięciu sparingach i jednym meczu o stawkę z rzędu. Dokładnie przez 585 minut.

 

sportslaski.pl – Siara w Tarnobrzegu. „GieKSa” wciąż bez amunicji!

 

Szósta drużyna II-ligowej tabeli w poprzednim sezonie lepsza od pretendującego do awansu do elity GKS-u Katowice. Drugi raz z rzędu ekipa z Bukowej sezon zaczyna wstydliwą porażką w I rundzie Pucharu Polski. Podopiecznych Piotra Mandrysza wyeliminowała młodzież z Siarki Tarnobrzeg.

Ekipa z Tarnobrzegu rozegrała solidne spotkanie. Zespół, który rok temu wygrał klasyfikację Pro Junior System na trzecim szczeblu rozgrywek przeciwko GKS-owi zagrał piątką młodzieżowców, mimo to pokazał się z niezłej strony i szybko udowodnił, że nie zamierza przesadnie panikować przed wyżej notowanym rywalem.

[…] Co więcej – katowiczanie mimo optycznej długo nie potrafili stworzyć sobie naprawdę groźnej okazji na wyrównanie, za to II-ligowcy mogli jeszcze poprawić wynik, kiedy interwencją na linii bramkowej kolegów ratował Mateusz Kamiński. Dopiero w samej końcówce pierwszej odsłony dwa razy w sporych opałach znalazł się Karol Dybowski, który skutecznie bronił uderzenie płaskie uderzenie Tomasza Midzierskiego, a chwilę później sparował na słupek strzał Andrei Prokicia.
„GieKSa” zaczęła z czwórką „nowych” w składzie (Klemenz, Midzierski, Słomka i Yunis), po przerwie na płycie boiska pojawili się kolejni świeżo zakontraktowani – Dawid Plizga, a później Wojciech Kędziora. Efekt wciąż był jednak mizerny – piłkarze Siarki nie tylko umiejętnie rozbijali kolejne akcje katowiczan, ale i potrafili napędzić strachu Abramowiczowi.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*