Siatkarska czapa czyli – Co słychać w sieci? – po wygranej nad Dafi Społem

Dodano przez Jack | 30 października 2017 19:16
Licznik odwiedzin: 297

Katowiczanie sprostali roli faworyta, co… nie miało wielkiego oddźwięku w newsach. Ciekawe podejście mediów elektronicznych…

 

siatka.org/pl – PL: Kielczanie bez szans w Katowicach

Siatkarze GKS-u Katowice nie mieli sentymentów i w 7. kolejce PlusLigi pewnie ograli Dafi Społem Kielce. Podopieczni trenera Wojciecha Serafina tylko w pierwszym secie próbowali nawiązać wyrównaną walkę z gospodarzami. W dwóch pozostałych setach GKS dominował już bardzo wyraźnie. Początek spotkania był dość wyrównany, ale oba zespoły popełniały mnóstwo błędów w polu serwisowym. Jako pierwsi celowniki wyregulowali jednak gospodarze, którzy po błędzie Jakuba Wachnika odskoczyli od przeciwników na dwa oczka. Chwilę później asa serwisowego dołożył Gonzalo Quiroga, przez co zaczął powiększać się dystans dzielący oba zespoły. Sam Wachnik nie był w stanie przeciwstawić się GKS-owi, w szeregach którego dobrze spisywał się Karol Butryn. Dzielnie wspierał go Emanuel Kohut, dzięki czemu podopieczni Piotra Gruszki kontrolowali boiskowe wydarzenia w premierowej odsłonie. Wydawało się, że kielczanom zabraknie już siatkarskich argumentów, ale w końcówce zerwali się jeszcze do walki. Po udanej kontrze Aleksieja Nalobina zbliżyli się do rywali na cztery punkty, ale to było wszystko, na co było ich stać w tej części spotkania. Ostatnie słowo należało do gospodarzy, a w dużej mierze do Quirogi, który poprowadził katowiczan do sukcesu (25:21).  (…)

sportowefakty.wp.pl – GKS – Dafi Społem: śląska maszyna pędzi dalej! Czwarta wygrana katowiczan z rzędu

(…)  W tym sezonie Ślązacy spisują się bardzo dobrze, a do spotkania z kielczanami przystąpili w wyśmienitych nastrojach, bo po trzech wygranych z rzędu.  (…) Drugi set przebiegł w mgnieniu oka. Ślązacy nie pozwolili rywalom na zbyt wiele. Skuteczny atak i trudna zagrywka zupełnie rozbiły Dafi Społem. Dziesięciominutowa przerwa nie odmieniła oblicza spotkania, kielczanie nadal na tle gospodarzy prezentowali się źle. Do walki swoich kolegów starali pobudzić się Jakub Wachnik i Aleksiej Nalobin, ale GKS nie zamierzał oddać inicjatywy przyjezdnym. Konsekwentna gra doprowadziła Ślązaków do pewnego triumfu 3:0. To ich czwarta z rzędu wygrana w tym sezonie PlusLigi.  (…)

 

sportowefakty.wp.pl – GKS Katowice rozbił rywali. „Byliśmy gotowi mentalnie”

(…) – Na pewno był to trudny mecz, bo byliśmy faworytem i chcieliśmy wygrać, a takie spotkania trudno się gra. Dobrze, że w każdym secie udało się zrobić przewagę i spokojnie grać do końca – powiedział Karol Butryn, wybrany MVP spotkania.

Trener GKS-u Katowice był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – Oprócz jakości, którą zaprezentowaliśmy, byliśmy mentalnie gotowi na ten mecz. Mówiłem chłopakom, że nie będziemy faworytami w wielu spotkaniach, ale takie mecze też już się zdarzają, dzięki pracy jaką wykonaliśmy w zeszłym sezonie i wykonujemy cały czas – zaznaczył Piotr Gruszka.

Ważnym elementem w grze Ślązaków była zagrywka, którą wywierali sporą presję na zawodnikach Dafi Społem Kielce. – Zepsuliśmy sporo zagrywek, ale też zaserwowaliśmy dużo asów i często odrzucaliśmy rywali od siatki, przez co musieli grać na wysokiej piłce. Myślę, że to zaprocentowało na naszą korzyść, bo kielczanie popełniali dużo błędów z wysokich piłek – zauważył Karol Butryn.

Po siedmiu kolejkach PlusLigi katowiczanie mają na koncie pięć wygranych i dwie porażki. – Bardzo cieszę się ze zwycięstwa za trzy punkty, bo teraz można odpocząć i szykować się do kolejnego pojedynku. Liga tak pędzi, że nie ma czasu na świętowanie, ale tak naprawdę nie ma co myśleć o świętowaniu, bo to jeden, kolejny mecz – podkreślił Piotr Gruszka.  (…)

 

plusliga.pl – Paweł Pietraszko: naszą siłą jest zespołowość

(…) PLUSLIGA.PL: W ostatnim meczu pokonaliście kielecką drużynę 3:0. Spotkanie było jednostronne, a wy zapisaliście na koncie czwarte zwycięstwo z rzędu. Nie pozostaje nic innego jak życzyć wam, żeby dalej trwała ta zwycięska passa.
PAWEŁ PIETRASZKO: Bardzo cieszymy się, że udało się nam wygrać spotkanie z Dafi Społem Kielce. Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie spotkanie, ponieważ jak wygrywa się trzy mecze z rzędu to można poczuć się nieco pewniejszym i trochę się rozluźnić. Na szczęście podczas sobotniego pojedynku byliśmy skoncentrowani. Od początku „naskoczyliśmy” na przeciwników. Najważniejsze, że udało się nam wygrać 3:0.

Byliście zaskoczeni, że siatkarze Dafi Społem Kielce zaprezentowali się tak słabo?
PAWEŁ PIETRASZKO: Muszę przyznać, że byliśmy trochę zaskoczeni, bo tak naprawdę podczas analizy wideo, którą przedstawił nam sztab szkoleniowy prezentowali się naprawdę dobrze. Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Coś chyba musi być nie tak w ich zespole, że w ostatnim spotkaniu zagrali tak słabo. My natomiast wykorzystaliśmy ich słabszą dyspozycję.

W ósmej kolejce PlusLigi zagracie na wyjeździe z BBTS-em. Trener Piotr Gruszka powiedział, że to będzie następny trudny mecz pod względem mentalnym. Bielszczanie na pewno będą chcieli przerwać serię porażek i odnieść pierwsze zwycięstwo.
PAWEŁ PIETRASZKO: Dobrze byłoby w Bielsku-Białej odnieść kolejne zwycięstwo i podtrzymać tę passę, o której wspomniała pani na początku. Czy tak się stanie? Nie wiem, zobaczymy. Jestem przekonany, że to będzie następny trudny mecz – tak jak powiedział trener. Na pewno zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najlepiej się do niego przygotować.

Co jest waszą największą siłą?
PAWEŁ PIETRASZKO: Myślę, że największą siłą jest drużyna sama w sobie. Naszą siłą po prostu jest zespołowość. Gramy razem i do tego gramy naprawdę dobrze. Każdy walczy za każdego. Wzajemnie sobie pomagamy i wspólnie nakręcamy pozytywnymi akcjami.

 

czassiatkowki.pl – PlusLiga: Trzy punkty zostają w Katowicach

W ramach siódmej kolejki PlusLigi siatkarze GKS-u Katowice podejmowali przed własną publicznością zespół Dafi Społem Kielce. Gospodarze bez problemu pokonali popełniających mnóstwo błędów kielczan w trzech setach, a najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany atakujący gospodarzy, Karol Butryn.  (…)  Trzecią odsłonę otworzył atak Serhiya Kapelusa po rękach kieleckiego bloku (1:0), ale już chwilę później w polu zagrywki pomylił się Gonzalo Quiroga, doprowadzając do remisu (1:1). Błędy przyjezdnych oraz punktowe zagrywki katowiczan ponownie pozwoliły gospodarzą wyjść na trzypunktowe prowadzenie (9:6). Przejście linii środkowej, autowe ataki, błędy w zagrywce – gra zespołu z Kielc nie wyglądała dobrze (9:15). Mimo czasu wziętego przez szkoleniowca gości, zespół Dafi Społem Kielce nie mógł znaleźć lekarstwa na świetnie grających zawodników GKS-u Katowice (22:13). Seta tego zakończył otwierający partię Serhiy Kapelus (25:15).  (…)

siatkakielce.pl – GKS wygrywa za trzy punkty

Siatkarze z Kielc zanotowali czwartą porażkę w meczu wyjazdowym. W Katowicach ulegli miejscowemu GKS-owi 3:0.  (…)

 

PS – Ten ostatni wpis, to komentarz ze strony klubu kieleckiego… CAŁY KOMENTARZ!!! Oprócz składów obu drużyn, tylko tyle można było tam znaleźć. Pogratulować kreatywności  🙂

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*