Siatkarska czapa czyli – Co słychać w sieci? – po wygranej w Szczecinie

Dodano przez Jack | 19 kwietnia 2018 10:00
Licznik odwiedzin: 285

Wreszcie fatalna passa porażek GieKSy została przerwana. I stało się to z przeciwnikiem, który nam po prostu „leży”. Z drużyną ze Szczecina spotkaliśmy się 5 razy jeszcze w 1 lidze i teraz również po raz 5 w PlusLidze. GKS przegrał tylko raz (w pierwszym z tych spotkań) i szkoda tylko, że udało się to wczoraj dopiero po tie-breaku. Teraz pozostało już tylko wygrać rewanż w Szopienicach i pozytywnym akcentem zakończyć ten sezon.

 

katowickisport.pl – o meczu w Szczecinie

(…) Siatkarze z Katowic drugiego sezonu w PlusLidze nie zaliczą do udanych. Mierzyli w „8”, a muszą walczyć o 11 lokatę. – Niech ten sezon się już skończy, bo mam dość – wyjawił jeden z działaczy GKS-u. Do pełni szczęścia pozostała tylko wygrać w rewanżu w sobotę w hali w Katowicach-Szopienicach. Mecz w Szczecinie miał emocjonujący przebieg, ale wygrana po tie-breaku to wynik niefrasobliwości katowiczan. Wygrali dwa pierwsze sety, a potem w najmniej oczekiwanym momencie oddali inicjatywę gospodarzom. W miarę się jednak opanowali i w końcówce zapewnili sobie triumf.  (…)

siatka.org – PL: GKS Katowice nie bez problemów pokonał Stocznię

Gdy GKS Katowice prowadził ze Stocznią 2:0 raczej nic nie wskazywało, że kibice w Szczecinie będą świadkami większych emocji. Tymczasem po przerwie ekipa prowadzona przez Mieszko Gogola postawiła rywalom większy opór i zdołała doprowadzić do tie-breaka. W piątej partii triumfowali jednak katowiczanie. Początek spotkania był bardzo wyrównany, obie drużyny pewnie kończyły swoje pierwsze pierwsze akcje, a wynik cały czas oscylował woków remisu, lecz przez większą część seta o jedno ,,oczko’’ więcej mieli szczecinianie. Zmienił to dopiero as serwisowy Rafała Sobańskiego, dzięki którym to katowiczanie wyszli na po raz pierwszy prowadzenie (11:10). Dobrze prezentował się także Serhij Kapelus, za sprawą skutecznego ataku z przechodzącej piłki Ukraińca podopieczni Piotra Gruszki zbudowali dwupunktową zaliczkę (21:19), a po autowej zagrywce Marcina Wiki mieli dwie okazje na wygranie seta (24:22). Wykorzystali już pierwszą z nich, premierową odsłonę spotkania zakończył skutecznym atakiem w kontrze Karol Butryn (25:22).  (…)

 

sportowefakty.wp.pl – Stocznia – GKS: katowiczanie potwierdzili patent na przeciwnika

(…) Druga runda była jeszcze lepsza w wykonaniu zespołu z Górnego Śląska, który zwyciężył 25:20. Podopieczni Piotra Gruszki byli bardziej zdecydowani w działaniach, agresywni wobec przeciwnika i pomysłowi. Do skutecznych Kapelusa i Butryna dołączył w punktowaniu Rafał Sobański, który po dwóch setach miał 69 procent skuteczności w ataku. Efektywność w ofensywie była największym atutem przyjezdnych nad Odrą. Temperatura w szatni Stoczni podniosła się. Kilka minut tam spędzonych pomogło gospodarzom złapać drugi oddech. To oni przejęli panowanie nad tym co dzieje się na boisku. W trzecim secie zwyciężyli 25:20. Gra szczecinian opierała się na Mateuszu Malinowskim oraz Marcinie Wice. Pozostali zawodnicy dawali im początkowo niewielkie wsparcie, ale kiedy także oni zmobilizowali do walki, niebiesko-biali zatriumfowali w czwartej rundzie 25:21. Nastąpił mało spodziewany godzinę wcześniej zwrot akcji. Stocznia wyrównała na 2:2 w setach i doprowadziła do tie-breaka.  (…)

czassiatkowki.pl – PlusLiga: GKS Katowice górą w pierwszym starciu o jedenaste miejsce

W ramach pierwszego spotkania o jedenaste miejsce na koniec sezonu Stocznia Szczecin podejmowała przed własną publicznością GKS Katowice. Starcie to lepiej rozpoczęli katowiczanie, którzy wygrali dwie pierwsze odsłony, ale szczecinianie zdołali doprowadzić do tie-breaka. Decydująca partia padła jednak łupem gości.  (…)

 

kpsstocznia.pl – GKS wywozi zaliczkę ze Szczecina

W rywalizacji o jedenaste miejsce w tabeli na razie więcej powodów do radości ma GKS Katowice. Zespół Piotra Gruszki pokonał w Netto Arenie Stocznię Szczecin 3:2 i znacząco przybliżył się do realizacji zamierzonego celu.  (…) W czwartej odsłonie najważniejszy był zryw Stoczni w połowie seta. Miejscowi skutecznie pograli na kontrze, uciekli przeciwnikom i po udanym ataku Malinowskiego doprowadzili do tie-breaka. W tym lepiej wystartowała ekipa Piotra Gruszki i to ona schodziła na zmianę stron z wynikiem 8:6. W drugiej części piątego seta Emanuel Kohut popisał się efektownym asem serwisowym i sytuacja gospodarzy zrobiła się bardzo ciężka (7:10). W końcówce gospodarze zdołali jeszcze wyciągnąć wynik z 8:13 na 13:14, ale ostatnie słowo należało do przeciwników. Finalnie to katowiczanie opuszczają Pomorze Zachodnie z tarczą i są w lepszej sytuacji przed rewanżem.  (…)

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*