Skrzecz: Powinienem strzelić te okazje, które miałem

Dodano przez Błażej | 4 listopada 2017 20:26
Licznik odwiedzin: 721

Po meczu z Olimpią porozmawialiśmy z Okatawianem Skrzeczem. Poczytajcie co miał do powiedzenia nasz pomocnik.

GieKSa.pl: Oktawian w pierwszej połowie było ciężko jeśli chodzi o okazje, druga była lepsza. Długo wydawało się, że jest to mecz z kategorii – Kto pierwszy strzeli ten wygra.

Skrzecz: Ten mecz był ciężki, byliśmy zmotywowani na to spotkanie, ale pierwsza połowa nie wyglądała najlepiej. W szatni w przerwie były rozmowy jak mamy grać i co poprawić. Jestem bardzo zadowolony, że strzeliliśmy pierwsi bramkę, potem dołożyliśmy drugą. Szkoda mojej okazji by mogły być trzy gole. Wielka ulga po tym spotkaniu bo to nie szło nam ostatnio.

W pierwszej połowie nie szło bo wy graliście słabo czy jednak Olimpia potwierdziła, że jest dobrze grającą w obronie drużyną?

Myślę, że z oby stron ta gra się nie układała, więcej było walki na boisku niż gry w piłkę

Twoja okazja w pierwszej połowie i strzał w drugiej z 16stki. Jak ocenisz te sytuację?

Ocenię tak, że przynajmniej jedna z nich powinna wpaść do bramki. Jestem zły na siebie, ale mam nadzieję, że wpadnie niedługo. Powtarzam sobie, że muszę szukać strzałów. Plusem jest to, że dochodzę do tych sytuacji. Druga sytuacja była bardziej klarowna, niestety przeleciało metro od bramki.

Jeśli chodzi o Ciebie to wydaje się, że łapiesz pewność siebie w grze. Okazje są, ale brakuje wykończenia.

Potrzebuje stabilizacji, mam teraz więcej minut i inaczej się gra od początku a inaczej gdy wchodzi się na 20 minut. Czasem w głowie jest ta niepewność przy sytuacjach i mam za dużo myśli. Chce się bardzo strzelić bramkę.

Może trzeba podejść do Kędziory i zapytać jak on to robi oddając takie strzały.

Na pewno trzeba zostać po treningach i trenować. To co się tam robi potem wykonuje się w meczu. Tak do tego trzeba podejść.

Paweł Mandrysz powołany do reprezentacji. Jak wygląda sytuacja z Twoją osobą?

Rok temu grałem w tej reprezentacji, teoretycznie mógłbym grać teraz w kadrze. Czekam na powołanie, ale nie było sygnałów ze sztabu. Skupiam się więc na grze w klubie i bramkach czy też asystach. Mam nadzieję, że za rok dostanę powołanie bo w tym roku ta konsultacja jest już ostatnią.

 

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*