Śmieją się z nas Tychy, Chorzów, Sosnowiec. Przez was bando pozorantów.

Dodano przez Shellu | 29 października 2017 10:05
Licznik odwiedzin: 4008

Bycie dobrym piłkarzem to nie tylko umiejętności. To suma talentu, umiejętności, ciężkiej pracy i zaangażowania w pracę, którą się wykonuje. Dodatkowo zaangażowanie w życie klubu, który się reprezentuje – w znaczeniu czucia tego, jakie są priorytety, jakie są kluczowe momenty. Dla kibiców, którzy żyją klubem od 20, 30, 40 lat.

Takimi kluczowymi sprawami są derby. Kiedyś, w ekstraklasie, oprócz nich, bardzo ważnymi spotkaniami były na przykład mecze z Legią Warszawa. Wiadomo, animozje ze stolicą, ale nie tylko. Niestety za sprawą wielu grup mniej lub bardziej ambitnych (zazwyczaj mniej) tułamy się w pierwszoligowym zaścianku już od 10 lat. Musimy się emocjonować meczami z GKS Tychy czy Zagłębiem Sosnowiec, które również kibicowsko są elektryzujące, choć rzadko jest okazja przeżyć kibicowskie święto, bo wojewoda ma podobną mentalność do wkładów do cennych koszulek z herbem naszego ukochanego klubu.

W poprzednim sezonie celem był awans, więc cały sezon to były nadzieje, oczekiwania i wiara. Podkopywana notorycznie przez część ludzie udających piłkarzy oraz ich poprzedników oraz Brzęczka. Teraz szans na awans nie ma, więc czekamy na derby. Bilans:

– Zagłębie Sosnowiec 0:3, bez walki, kibice rywali lżą nasz klub, prezes podaje się do dymisji

– Ruch Chorzów 1:2, klęska z ostatnią drużyną w tabeli, na Cichej feta jak po mistrzostwie

– GKS Tychy 0:1, pieprzenie o rehabilitacji, mecz oddany bez walki, trener mówi, że „w pierwszej połowie się nie chciało”.

Trzy bardzo prestiżowe mecze dla nas – oddane bez walki. Oddane w sposób kompromitujący, z porzuceniem broni na polu walki, bez jakiejkolwiek chęci jej podjęcia. Ale to oznacza coś więcej. Te piłkarskie niedojdy mają kibiców po prostu gdzieś. Nie widać choćby odrobiny zaangażowania, jakiegoś sprintu, ale też sportowego wkurwienia, czegoś, co moglibyśmy odczytywać jako właśnie chęci do pokazania się w derbach, do osiągnięcia dobrego wyniku.

W Tychach ta banda oszustów (bo oszukują mówiąc o zaangażowaniu czy rehabilitacji) stała. Była wbita do ziemi. Nie było żadnego ruchu do piłki, gdy inny miał piłkę. Stali i patrzeli, jak pachołki, co się wydarzy. Trener sam to przyznał na konferencji mówiąc, że „w pierwszej połowie wyglądało, jakby zabrakło chęci”. Kolejka po spieprzonym doszczętnie meczu z Ruchem, gdzie również tej ambicji zabrakło. Kolejka, w której powinni się tak niesamowicie spiąć, żeby rzeczywiście choć po części się zrehabilitować. Oddają mecz bez jednego procenta walki. Celny strzał oddają w 94. minucie. Grają po prostu jak ostatnie piłkarskie…

Pisałem przed meczem, że nie wierzę już w tę ekipę. I to jest prawda. Mimo wszystko liczyłem, że choć odrobinę powalczą w Tychach i w kolejnym meczu – w którym kibice gospodarzy wyzywają nasz klub – znajdą w sobie taką złość, żeby pokazać im, żeby się zamknęli. Tego nie ma. Słyszą pod swoim adresem i pod adresem katowickich kibiców wyzwiska i też w dupie mają to, żeby zamknąć im tyskie usta. Nie identyfikują się z GieKSą i nie robi to na nich wrażenia?… Po meczach opowiadają jakieś dyrdymały, że „bardzo dobry mecz” (Midzierski po Ruchu) czy „mecz się tak ułożył” (Mączyński po Tychach).

I oczywiście po raz kolejny, już niezliczony, powtarza się schemat – masz serię meczów bez wygranej? Grasz słabo i nie zdobywasz punktów? Zagraj z GieKSą, to idealny przeciwnik do przełamania się, bo zawsze da ci wygrać. 

Osobnym tematem jest trener. Przed sezonem cieszyliśmy się, że przychodzi do GKS trener z jajami, taki który chwyci to rozmemłane towarzystwo za mordę. Tylko teraz nie wiemy, kto jest bardziej rozmemłany – piłkarze czy trener. Pamiętam, jak szalał na ławkach rezerwowych, jak jako szkoleniowiec Piasta ruszał ze swoim zespołem do kontry, zapieprzając wzdłuż linii bocznej. Teraz mamy trenera bez charyzmy, który tłumaczy, chwali zawodników po beznadziejnych meczach. Do tego udziela tych kretyńskich wywiadów o żalu po przegranej Ruchu na GieKSie 14 lat temu. Jest równie bez ambicji jak ci, którzy udają, że kopią piłkę. Jego wypowiedzi na konferencjach prasowych są tak niepewne, tak cedzi każde słowo, tak mówi ostrożnie, a na koniec i tak sam sobie zaprzecza. Widać u niego brak wiary w ten zespół, ale skoro tak – to niech to powie głośno, a nie udaje, że wszystko jest w porządku.

Przed meczem z Chrobrym mieliśmy jako redakcja spotkanie z prezesem i kapitanem. Poproszono nas o zaprzestanie pisania określeń typu „osły” i gorsze. OK, kogoś może to bulwersować, nawet Czytelnicy nam zarzucali, że używamy inwektyw. A ja sam nieraz czułem niesmak, że spod moich palców wychodzą w emocjach takie epitety, choć nie odwołuję ich, bo na nic lepszego ta szatnia nie zasługuje. Tym bardziej, że nie tylko inwektywy – jak się dowiedzieliśmy – bolą naszych piłkarzy.

Oni obrażają się o takie określenia jak uwaga!:

– dzieci we mgle
– pytanie na konferencji prasowej, czy Goncerz grał tylko dlatego, że jest kapitanem.

Tak, drodzy kibice, nasi piłkarze mają do nas pretensje nawet o takie najłagodniejsze z najłagodniejszych określeń/pytań. Są tak zniewieściali, że nawet jak powiesz im, że „byli zagubieni” gotowi są uznać to za zniewagę nie z tej ziemi. Nie pomaga im w tym trener, który idzie w ten sam schemat. Ale brak odporności na krytykę to przywara nie tylko tego zestawu kopaczy. Grzegorz Fonfara kiedyś miał wielkie pretensje, że pisaliśmy o kimś, że „lewa noga służy mu tylko do wsiadania do tramwaju”.

Żel na włosy, torebka przepasana na brzuchu i wielka delikatność i wrażliwość. To są dzisiejsi piłkarze.

Najgorsze jest to, że my nic nie możemy zrobić. Jeden czy drugi kibic mówi, żeby im naklupać, ale przecież nie tędy droga, to nic nie pomoże, bo z tych, którzy niszczą – staną się ofiarami. Musimy czekać, aż się wypieprzy ich z klubu, ale przecież nie wypieprzy się wszystkich i i tak na wiosnę czy kolejną jesień będziemy oglądali kilku z tych pozorantów. I karuzela będzie się kręcić. Trafi do nas kolejny trener bez jaj, który uzna, że mecz z Ruchem był dobry itd., a piłkarze będą mówić o rehabilitacji. I tak do usranej smierci.

Jesteśmy w dupie – my kibice. Mamy drużynę zawodzącą zawsze i bezustannie. Gdy mówią o rehabilitacji, w kolejnym meczu grają jeszcze bardziej żenująco. Gdy my się wkurwiamy z powodu przegranych derbów, oni dają się wyzywać kibicom rywali. Śmieją się z nas Tychy, śmieje Chorzów, śmieje Sosnowiec. Przez piłkarzy, którzy są autorami tego, że wszyscy się śmieją i drwią z naszego klubu, a kibice, którzy w poniedziałek rano idą do pracy muszą przyjmować te drwiny od kibicujących innym klubom.

Za chwilę nasze gwiazdy wygrają z Grudziądzem i będą mówić o rehabilitacji i że jednak są coś warci. Odtańczą taniec radości i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku udadzą się do domu.

A ja się naprawdę się boję, że nas spuszczą do drugiej ligi. To jedyna rzecz, która może im się jako piłkarzom GieKSy naprawdę udać.

Jesteście bandą pozorantów, a nie prawdziwymi sportowcami! Bandą przebierańców w koszulki z herbem GKS Katowice…

35 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. jaro — 31 października 2017 @ 18:14

    tragikomedji ciąg dalszy mandrysz kończ waść wstydu oszczęć poierdolisz w kołko to samo!!! piłkarzyki niechce wam się biegać to wypierdalać!!! bajtle na placu lepiej graja !!! może w końcu ruszymy dupy pod urząd?

  2. Robson — 30 października 2017 @ 19:36

    Ja też uważam że powinniśmy zrobić marsz na ratusz. Pod urząd naszego wiele obiecującego podczas wyborów a olewającego nas potem Prezydenta! To jest właściciel kubu i ile jeszcze czasu minie byśmy wreszcie mieli Prezesa i Dyrektora ? Komu zależy by w klubie panowało bezprawie ?
    Jak Krupa nic nie zrobi dla GieKSy to zróbmy wszystko by nie został prezydentem i poprzyjmy kogoś kto ma w sercu GieKSę !

  3. WIERNY — 30 października 2017 @ 17:18

    jak wygrają najbliższy mecz zaś będziecie co innego pisać. Tak sie nie da, trzeba ruszyć na urzad miasta i pokazać im komu zależy na klubie

  4. tombotleg — 30 października 2017 @ 16:21

    Wyjebać te wszystkie gwiazdy Foszmańczyki, Goncerze na zbity kurwa ryj, spadniemy to spadniemy chuj z tym, oni nas rozgrywają po mistrzowsku, przecież oni jednego remisu nie zrobili w tych najważniejszych meczach, to jest kuriozum światowe, to jakiś schemat i plan bo to jest niewytłumaczalne w żaden sposób, co tu się dzieje do chuja walca, grają u buka?, nie płacone mają??, przechodzą obok każdego ważniejszego meczu bokiem wkłady zajebane.

  5. xxx — 30 października 2017 @ 14:39

    teraz znowu jeden mecz na zamydlenie oczy wygrany a potem kolejny piach

  6. Mecza — 30 października 2017 @ 14:15

    @Irish, jasne że ryba psuje się od głowy. To nie jest przypadek,że przy rządach Cygana żaden trener się nie sprawdził i kilkudziesięciu zawodników. Może umowy były źle konstruowane.

  7. 19Scorpion64 — 30 października 2017 @ 13:24

    Wyplaty im zamrozic kurwa za co dostaja kase za te wyniki

  8. stefano — 30 października 2017 @ 12:41

    HAHAH , kurwa Pyjter w każdym normalnym klubie już mieli by odwiedziny na treningu , teraz to maja naprawdę sielanke.
    Jak maja spuscic , jak w przerwie MUSZĄ być konkretne pożegnania.

  9. Pyjter — 30 października 2017 @ 12:02

    Jak będziecie dalej tak po piłkarzykach „jechać”to zrobią na złość i tym bardziej g… grać żeby spaść bo im już nic nie zależy,a z drugiej strony to taka dziwna liga że wystarczy passa 5 wygranych meczy że znów będzie walka o awans.

  10. Irishman — 30 października 2017 @ 10:40

    Kolejni trenerzy, kolejni piłkarze przychodzą, odchodzą a my dalej pleśniejemy w tej I lidze i spod tego grzyba już niewiele co widać.
    Niestety ryba psuje się od głowy, a te psucie postępowało latami i teraz mamy tego rezultat.
    Prezes Cygan dokonał rzeczy niepowtarzalnej, ratując klub wpisując się złotymi zgłoskami w Jego historię.
    Ale, kto inny powinien rządzić państwem podczas wojny, a kto inny podczas pokoju, bo to zupełnie co innego. Tak samo po doprowadzeniu swojej misji do końca, pan Wojciech powinien był odejść, bo potem sobie zupełnie nie poradził i mimowolnie stał się przyczyna dzisiejszych problemów.
    A jakie są intencje miasta, okaże się już wkrótce. Zobaczymy kto zostanie prezesem, kto dyrektorem sportowym – to jest teraz fundamentalna sprawa.

  11. kibol — 30 października 2017 @ 00:51

    Nie oni sie już nie smieją oni wiedzą że GiKSa jest do bicia zawsze i wszedzie już wiedzą od 15 lat

  12. Seth — 29 października 2017 @ 23:19

    szkoda godki na te paciuloki……

  13. wojtek wnc — 29 października 2017 @ 22:01

    trzeba zacząć od pretensji do tego naszego ” niby prezydenta „, który ma w dupie sport, a już GieKSe szczególnie. Do niego trzeba uderzyć, zadać kilka pytań, dowiedzieć się skąd wiedział trzy kolejki temu, że już o nic nie walczymy.

  14. zbigi — 29 października 2017 @ 20:54

    To jest efekt wieloletniej polityki klepania po dupci. Chcieliście Cygana to macie. To jego dzieło. Nie ma sensownego nastepcy bo miasto szuka podobnego pazia jak cygan. janicki jaj nie ma i boi sie wlasnego cienia i im to pasuje. Trener najgorszy jakiego widzialem. Krytykowalem brzeczka ale musze mu to oddac ze przy mandryszu to byl wielki trener. Gdyby go nie oszukali pilkarzyki to on ten awans by zrobil. jak wygladala gra przy nim a jak przy mandryszu niebo a ziemia. szkoda tylko ze cygan nie mial jaj by potrzasnac tym towarzystwem bo bylby awans. Podziekujcie cyganowi za sukcesy. czlowiek porazka i totalna ciamajda

  15. Damian — 29 października 2017 @ 19:36

    Tu nie ma piłkarzy z jajami typu Ś.p.Ledwoń, Pęczak,Świerczewski, Rocki i Wiśniewski w Górniku, takich piłkarskich chuliganów , którzy bedą grać twardo i nie bedą się bali nosy łamać. Tu jest caly problem. Nie trenera, miasta itd. Charakterologicznie poprostu są słabi i nie ma nikogo który by sie wybił ponad reszte i pokazał że tak można. Za grzeczna szatnia która sie boi własnego cienia. Tam nikt nie wygląda nawet jak walczak ,prawdziwy fighter tylko jak studenci informatyki. Sorry z tej mąki chleba nie będzie.I tu jest problem. Bo grać umieją tylko brakuje zadziorności typu Trochim na każdej pozycji.

  16. Waski — 29 października 2017 @ 18:41

    Niech ultrasi czy jak oni się zwą dalej piątki se z kopaczami przybijają dziękują im za walkę JAKA walkę się pytam apelują żeby ich nie wyzywać itp bo to nasi piłkarze kuzwa GIEKSA to MY a nie te popierduly nadszedł czas żeby coś z tym zrobić i to pilnie bo nam zrujnują nasza GIEKSE

  17. Rafi — 29 października 2017 @ 17:42

    celem każdej drużyny powinna być wygrana. Celem Gieksy powinno być Mistrzostwo Polski i gra w pucharach. Ale ani drużyny, ani miejsca do gry. Ogólnie nie mamy nic poza momentami w historii GKS. Czy za parę lat ktoś będzie płakał po nas. Nie takie kluby upadały w Katowicach. Można wymagać od Mandrysza rezultatów, od zawodników pięknej gry i zwycięstw. Ale My kibice nie możemy być świętymi krowami i tylko czekać aż ktoś coś zrobi dla tego klubu. Smieszy mnie te ciągle ” trzeba iść do Uszoka, do Krupy” Serio? Jeden robił remont rynku 15 lat, a drugi postawił tam kibel. Więc albo znajdzie się inwestor, albo dalej będziemy „jednostką budżetową” tego pięknie rozwijającego się miasta.

  18. wyszo — 29 października 2017 @ 14:54

    pelna zgoda do przedmowcow. dodalbym tylko to: przypomnijcie sobie poprzedni sezon, mecz w rundzie wiosennej z Gornikiem, GKS byl w duzo lepszej formie mial przewage w tabeli i wydawaloby sie nie trzeba bylo wiele zeby awansowac … i kilka miesiecy po tym meczu jaki mamy obraz? Gornik jest liderem eksklasy a my przegrywamy w najgorszym stylu bez checi walki ambicji. Co sie moglo stac ? Co wydarzylo sie ze pilkarze ktorzy przeciez nie sa juniorami zapomnieli grac w pilke ? To jest jedna wielka mafia, obstawianie, kalkulacje i wg mnie wlasnie u nas graja pilkarze dla ktorych to jest prawdziwe zrodlo dochodu. Nikt o tym glosno nie mowi ale to jest duza kasa a to ze Fryzjer siedzi nei oznacza ze proceder przestal sie oplacac …

  19. jo — 29 października 2017 @ 14:52

    to sa kurwy spredajne ,te kurwy co graja w naszych barwach

  20. jo — 29 października 2017 @ 14:45

    godom wom e krupa mo na nos wyjebane. a tym pedalom solidny wpierdol. legia dostala wpierdol i wszystko wygrala. te kurwy nas osmieszaja.z borokami w leb a z czolowka wygrane i remisy. ta smiesna liga jest cala ustawiona do kurwy nedy

  21. kejta — 29 października 2017 @ 13:48

    Ja caly czas powtarzam ze czasami warto zrobi jeden krok w tyl zeby pozniej zrobic dwa do przodu. Wiec dla mnie mozemy w tym roku spasc wypierdolic cala ta bande pozorantow byc moze trenera tez skleic nowa druzyne I wejsc z hukiem to jest jedyne rozwiazanie. I tak od 10 lat jestesmy nikim w tej lidze

  22. Andrzej — 29 października 2017 @ 13:40

    Ta druzyna jest cala do wymiany…zero ambicji.kiedys bylem na meczu gks.legia ,przegrannym 1 do 3,o meczu caly stadion wstal dziekujac i bijac brawo naszym oni ze zmeczenia ledwo zeszli z boiska,zostawiajac cale serce na nim.to byly czasy swierczewski,widuch,ledwon czy kucz.mozna przegrac jak przeciwnik jest lepszy,ale to co oni odpieprzaja dzis wola o pomste do nieba.aha co ten trenerzyna od siedmiu bolesci jeszcze tu robi.

  23. xxx — 29 października 2017 @ 13:40

    Chyba najwyższa pora zrobić szturm na miasto .. Pokazać naszemu prezydentowi ilu nas jest i jak bardzo jesteśmy wkurw.. sytuacją w klubie , klepanie na forum nic nam nie da

  24. PanGoroli — 29 października 2017 @ 13:17

    Wygląda to tak, jakby ktoś miał plan, by zlikwidować piłkę w katowicach. Bo zobaczcie – z jednej strony ściągają ludzi, którzy absolutnie nie są profesjonalistami. Z drugiej strony – likwidacja rezerw plus sygnał z magistratu, ze GieKSę to oni mają teraz w dupie. Ja tu widzę jedyne rozwiązanie -0 Mandrysza zostawić. Tu Mourinho by nic nie zrobił. Podziękować i rozwiązać umowy ze wszystkimi, którzy nie mają kwalifikacji do zawodu piłkarza. I postawić na tutejszą młodzież, której będzie się chciało. By odrodzić GieKSiarski duch w klubie. Wtedy można wzmocnić 2, 3, którzy by musieli się dostosować do szatni, a nie urządzać swoją szatnię. Ci, tutaj, wywalili już Motałę, Cygana, teraz pewnie chcą wywalić trenera.

  25. La Beneamata — 29 października 2017 @ 13:08

    Żaden „piłkarzyk” jeszcze nie skomentował artykułu? Może leczenie kaca, po wczorajszej imprezce jest?

  26. PanGoroli — 29 października 2017 @ 13:07

    Walka o utrzymanie. I jeśli się uda, to tylko dlatego, że może inni beda gorsi. Wylewanie pomyj na Mandrysza, czy piłkarzy nie ma sensu. Pamiętacie, jak byliśmy w szoku, gdy dowiadywaliśmy się, kogo sprowadzano w lecie do klubu? Że z odpadami to kiepsko będzie wyglądać? I mieliśmy racje. Co teraz Mandrysz może zrobić, jak na odejście Motała taki sabotaż zrobił. Przecież ten trener nie ma kim grać. Stąd te roszady, na zasadzie chwytania się brzytwy.

  27. Uk — 29 października 2017 @ 12:02

    Połamać kurwom nogi i tak graja jakby mieli połamane także pretensji raczej nie bedzie

  28. 1964 — 29 października 2017 @ 11:51

    Wyraźnie widać że coś tu jest nie tak!Ryba psuje się od głowy.Główny udziałowiec czyli miasto po latach kompromitacji nie robi nic!Zero ruchów.GieKSa w 1 lidze miastu pasuje,bo przecież prezydent krupa(przydupas uszoka który sport miał totalnie w dupie)ma swoją siatkówkę.Prezydent pierdoli o nowym stadionie za chwile wybory i znowu będzie obiecał.Na załężu nic się nie dzieje,chcąc wybudować stadion powinno robić się przygotuwkę pod budowe,a tam nic zero ruchów dalej las.Miasto nie szuka udziałowca,rzuci 8 baniek na stół i git.Chcąc zrobić awans taka kasa to nic!Trener powinien już dawno byc wyrzucony wraz z tą bandą wkładów.ludzie bez honoru którzy nie potrafią przyznać się do swojej nieudolności.Możesz być słaby ale trzeba mieć ambicje i wole walki.Oni tego nie mają!Kopacze powinni mieć kontrakty rzędu 3 tyś na miesiąc a reszta powinna leżeć na murawie w formie dużych premii.Wkłady doszli do wniosku czy się stoi czy się leży 10 koła się należy.Jestem za zmianą trenera,lecz zatrudniłbym albo trenera z zagranicy albo postawił na młodego ambitnego nowicjusza!Przecież ta trenerska karuzela jest chora,trener dobry pracuje w klubie długo a nie sezon czy pół.Na naszym podwórku jest 20 trenerów którzy co chwila zmieniają kluby.Wyrzucają ich bo są słabi i tyle,podobnie jest z kopaczami.Górnik osiągnął sukces bo zaufał ambitnym młodym chłopakom z poza układów!Oglądając wczorajszą patologie w tychach zauważyłem że jedynymi którym się chciało byli obcokrajowcy Cerimagić i Sulek.Niestety do póki będziemy na garnuszku miasta(chyba że zmienią podejście)będziemy w czarnej dupie.Amen!

  29. Dziadek — 29 października 2017 @ 11:27

    Cenzurka widzę na tym forum się zaczęła?

  30. Dziadek — 29 października 2017 @ 11:24

    Oni nie spadną, ale też nie awansują. 1 liga to ciepły kurwidołek. A takim pisaniem się nie przejmują. A w ogóle to może zaineresowalibyście się panowie poprzednim sprzedanym sezonem? Bo jakoś cicho wokół tego. Kto tak bardzo nie chciał awansować i dlaczego? Zamiast tego robicie piekne oprawy i jak frajerzy jeździcie za tymi patałachami po całej Polsce. Po co się więc starać? Kibic Gieksy widać zniesie wszystko. I przełknie każdy kit. Trochę ponarzeka, ale tylko do momentu gdy piłkarzom zachce się dwa razy wygrać, wtedy jest amnezja. A może taka Gieksa trwa bo opłaca się to wielu osobom? Ten związek z UM okazał sie jak widać toksyczny…

  31. Dark — 29 października 2017 @ 11:07

    Mandrysz do dymisji sie nie poda bo widac HONOrU nie ma grajki graja jakby im sie nie chcialo albo nie umieja i do tego nie ma prezesa ktory by wywalil trenera i grajkow postawil na nogi zeby przynajmniej zapierniczali po boisku a nie snuli sie po nim jak barany i patrzyli na zegar kiedy sie mecz skonczy.

  32. Bartolo — 29 października 2017 @ 10:45

    Spadek kontrolowany

  33. Mecza — 29 października 2017 @ 10:24

    Jednak awans 3 bezpośrednio a 4 baraż, chcą powiększy EX do 18 już od 2018.

  34. Mecza — 29 października 2017 @ 10:21

    Chcą majstrować przy regulaminie i w tym sezonie nawet 6 miejsce może skończyć się awansem, ale to dla nas za wysokie progi.

  35. MARCIN — 29 października 2017 @ 10:16

    Mam pytanko kto w ogóle rządi tym Klubem bo widzę, że chyba nikt bo trener powinien już dawno wylecieć ! A o kopaczach to już nawet nie chce mi się pisać bo ci ino pozorują że niby grają, walczą a tak naprawdę 1/4 zespołu chcę ino dotrwać do końca kariery zarabiając przy tym pewnie niezłą kasę !!! Nie dziwię się że Brzęczek odszedł nagle bo już nie miał sił do tych ciuli a teraz widzimy ze gość był dobry bo wykonuję bardzo dobrą robotę w wiśle płock !

 

Dodaj komentarz

*