[SPARING] Bukowa odczarowana… na razie w sparingu

Dodano przez Błażej | 10 lipca 2019 11:47
Licznik odwiedzin: 995

W kolejnym tego lata sparingu GKS Katowice zmierzył się przy Bukowej z czeską drużyną MFK Frydek Mistek (trzeci poziom rozgrywkowy). Katowiczanie po słabym sobotnim spotkaniu z Jastrzębiem, tym razem zagrali dużo lepiej i pewnie pokonali 6:0 słabego rywala z Czech. 

W pierwszej połowie GieKSa dominowała na murawie i szybko objęła prowadzenie. Bardzo ładną zespołową akcję przeprowadziła linia pomocy, a finalnie piłka trafiła do Łukasza Wrońskiego, który nie dał szansy bramkarzowi gości, strzelając po ziemi w lewy róg bramki. Dobry początek w kolejnych akcjach przyniósł podwyższenie wyniku i ponownie bramkę zdobył Wroński, który z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi rywali. Warto podkreślić, iż była to kolejna dobra akcja naszego zespołu. W dalszej części gry spotkanie się uspokoiło, a GieKSa sytuacje miała głównie po stałych fragmentach gry — Broda oraz Woźniak minimalnie chybili po strzałach głową oddanych przy rzutach rożnych. Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3:0, jednak Arkadiusz Woźniak w sytuacji sam na sam z bramkarzem zbyt długo czekał z oddaniem strzału i doskonała okazja została zmarnowana. 

Drugą połowę GieKSa rozpoczęła z czterema zamianami w składzie. Nie zmieniło to obrazu gry i to GieKSa cały czas atakowała bramkę rywali. Próbował strzału z dystansu Wroński, ale było on zbyt lekki, by zaskoczyć rywali. Nie udało się z dystansu, więc bramkę zdobyliśmy z bliskiej odległości. Z lewej strony akcje przeprowadził Rogala, dośrodkował w pole karne i po błędzie bramkarza piłkę do bramki skierował Kiebzak. Minutę później było już 4:0 – po szybkiej akcji skrzydłem Kiebzaka i kiksie Rumina do piłki dopadł Błąd, który również z bliskiej zdobył gola. Trener Górak dokonywał zmian w składzie, pojawili się nowi zawodnicy, zmieniło się nieco ustawienie na 4-4-2 i przyniosło to kolejną bramkę w szybkim czasie. Rumin wyskoczył do długiego podania i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi. W końcówce kopia akcji Rumina i Kompanicki ustalił wynik na 6:0 mocnym strzałem obok bramkarza.

GKS Katowice – MFK Frydek Mistek 6:0 (2:0) 
Bramki: 1:0 Wroński, 2:0 Wroński, 3:0 Kiebzak , 4:0 Błąd , 5:0 Rumin, 6:0 Kompanicki.
Skład GKS (I połowa): Mrozek- Tabiś, Jędrych, Broda, Rogala – Kiebzak, Stefanowicz, Gałecki, Wroński, Błąd – Woźniak. (II połowa): Piskorz – Rogala, Dejmek, Jędrych, Michalski – Stefanowicz, Gałecki, Błąd, Kiebzak, Wroński – Rumin. Grali od 60 minuty: Bronisławski, Rogalski, Grychtolik, a od 70 minuty: Janiszewski, Poloczek, Skiba, Kompanicki.

5 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. as — 13 lipca 2019 @ 15:50

    Znowu złudzenia, zejdźcie na ziemię. Drużyna z aspiracjami na awans leje słabiokow jak leci.Przygotujmy się na kolejny rok upokorzeń, miernoty i beznadziei.

  2. Robson — 13 lipca 2019 @ 11:20

    Może coś będzie z tej drużyny zobaczymy jak dzisiaj.

  3. FkS — 12 lipca 2019 @ 07:20

    Pewnie ze Wroński to ciekawy zawodnik. Idioci w Mielcu go puścili i teraz nie ma skrzydła. Wroński szarpie, jest niesamowicie szybki i nigdy nie bał się strzelać czego nie można było o innych zawodnikach w Mielcu powiedzieć.

  4. Piotrek — 10 lipca 2019 @ 12:50

    Rywal słaby ale zdajsie pare dni temu gorole z nimi wygrały tylko 1:0

  5. GK — 10 lipca 2019 @ 12:45

    Ciekawie grajek z tego Wrońskiego oby tak dalej…

 

Dodaj komentarz

*