Stalowy Rycerz Wiosny przed GieKSą…

Dodano przez Witek | 20 kwietnia 2017 15:30
Licznik odwiedzin: 816

W ramach dwudziestej siódmej kolejki rozgrywek GieKSa rozegra mecz wyjazdowy z „Rycerzami Wiosny” drużyną Stali Mielec. Mecz rozpocznie się w sobotę 22 kwietnia 2017 roku o godzinie 17:45. Bezpośrednią transmisję telewizyjną przeprowadzi Polsat Sport.

I ligowy beniaminek, Stal, po rundzie jesiennej zajmował czternaste miejsce w tabeli, z dorobkiem dwudziestu punktów (bilans spotkań po dziewiętnastej kolejce: po pięć zwycięstw oraz remisów i aż dziewięć porażek), na wiosnę wystrzelił rewelacyjną formą i wynikami.

Zespół z Mielca w ośmiu meczach rozegranych wiosną 2017 roku wygrał pięć razy, w jednym zremisował i dwa przegrał. W tabeli meczy wiosennych biało – niebiescy ustępują tylko dwóm innym wiosennym rewelacjom – Olimpii oraz Sandecji.

Wydaje się, patrząc przez pryzmat czterech ostatnich meczy, że Stal gra w kratkę. Nic bardziej mylnego, jeżeli popatrzymy z jakimi drużynami mielczanom przyszło się spotykać i co się działo w trakcie meczy. Kolejno były to zespoły Chrobrego (wygrana Stali 1:0, w Głogowie), Chojniczanki (przegrana 0:1, u siebie), Stomilu (wygrana 4:0, w Olsztynie) i Sandecji (przegrana 0:1, w Nowym Sączu).

Pierwsza połowa meczu w Głogowie przypominała partię szachów, w której obie drużyny bardzo skrupulatnie broniły dostępu do własnej bramki, z małą ilością strzałów na bramkę i sytuacji podbramkowych. Na początku drugiej połowy inicjatywę przejęła Stal i udokumentowała swoją przewagę strzeleniem bramki: od tego momentu biało – niebiescy skupili się na obronie. Głogowianie nie mieli pomysłu na przeprowadzenie akcji, która mogłaby rozmontować obronę Stali.

W kolejnym meczu, z ówczesnym liderem rozgrywek z Chojnic, w pierwszej półgodzinie meczu, do momentu stracenia bramki, Stal pozwoliła przeciwnikowi na swobodne rozgrywanie ataku pozycyjnego, czasami próbując kontratakować. Mielczanie po stracie bramki ruszyli do zdecydowanych ataków: jeszcze przed przerwą ostemplowali słupek bramki Budziłka oraz mieli dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola. Również po przerwie piłkarze beniaminka starali się zdobyć gola – na przeszkodzie stał bardzo dobrze broniący Budziłek i poprzeczka bramki… Stal była wyraźnie lepsza ale co z tego?!?!

W meczu w Olsztynie, Stal strzeliła bramkę w 13 minucie. Oprócz bramki Stomil w pierwszym kwadransie stracił dwóch podstawowych zawodników (Kujawę i Skibę) i było wiadome, że bardzo trudno będzie piłkarzom z Olsztyna uzyskać dobry wynik. Mielczanie kontrolowali przebieg gry: drugą bramkę strzelili na początku drugiej połowy i całkowicie odebrali chęć do gry Stomilowi. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla Stali co mimo wszystko było niespodzianką.

W ostatnim spotkaniu rozegranym przez beniaminka z Mielca (zaległy mecz z rundy jesiennej), Stal przegrała po meczu stojącym na średnim poziomie z obecnym liderem Nice I Ligi 0:1. Mecz był prowadzony w trudnych warunkach: przy silnym wietrze oraz na namokniętej, błotnistej nawierzchni boiska. W pierwszych dwóch kwadransach przeważała Stal, później coraz więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Dopiero po przerwie zarysowała się nieco większa przewaga Sandecji, której udokumentowaniem była zdobyta bramka. W tym meczu drużyna z Mielca wystąpiła ze względu na urazy i kartki w nieco zmienionym składzie niż w poprzednich meczach.

Przed meczem z GieKSą, trener Zbigniew Smółka, ma do dyspozycji praktycznie wszystkich zawodników występujących w rundzie wiosennych. Przy ustalaniu składu Smółka może wziąć pod uwagę Aleksandyra Kolewa, który pauzował w meczu z Sandecją za cztery żółte kartki. Nie wiadomo czy będą mogli zagrać pomocnicy Szymon Sobczak i Mateusz Cholewiak, którzy we wcześniejszych meczach nabawili się urazów.

Od wiosny 2017 roku w Stali występuje Dominik Sadzawicki – wystąpił w pełnym wymiarze w czterech spotkaniach, w dwóch wszedł na zmiany.

Najskuteczniejszym strzelcem biało – niebieskich jest 23 – letni Kamil Radulj z sześcioma trafieniami.

Lista komentarzy (5) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kris — 21 kwietnia 2017 @ 10:22

    Wierze wciąż w naszych,choć jak nie wygramy to pomału inni będą nam odskakiwać i będzie ciężko coś zwojować,potem ciężki mecz derbowy a wiadomo jak ostatnio nam mecze derbowe wychodzą.Stal będzie po środowym meczu troche zmęczona jak nie teraz to kiedy ,mecze wyjazdowe lepiej nam wychodza w tym sezonie jak gra u siebie.TAK WIĘC DO BOJU GIEKSO I TYLKO ZWYCIĘSTWO…

  2. miszczek — 21 kwietnia 2017 @ 07:55

    Oglądałem mecz Stali z Chojnczanką-realnie patrząc nie mamy najmniejszych szans w Mielcu-rozjadą nas jak walcem. Możemy liczyć tylko na „magię” Nice I ligi-skoro Tychy wygrały w Chojnicach, to może ten mecz również będzie zaczarowany xD

  3. tomek — 20 kwietnia 2017 @ 22:17

    Te kaleki nie wygraja

  4. f.c.d.g. — 20 kwietnia 2017 @ 17:56

    Wygramy i potem fajne derby na B1.Pełne trybuny i super doping poniesie naszych do kolejnego zwycięstwa

  5. hajna — 20 kwietnia 2017 @ 17:00

    Wygramy jak trener zagra za Goncerza w ataku.Nie bardzo wierzę już w zwycięstwo i awans i obym się mylił.

 

Dodaj komentarz

(wymagane)