Trudny teren, wygrać trzeba

Dodano przez Shellu | 21 kwietnia 2017 14:07
Licznik odwiedzin: 947

Jutro GKS Katowice zagra kolejny mecz ligowy. Rywalem tym razem będzie dobrze spisująca się w rundzie wiosennej Stal Mielec.

Katowiczanie po dwóch wyjazdowych wygranych – ze Zniczem i Wisłą – zawiedli w meczu u siebie z Miedzią Legnica i ponieśli porażkę 0:2. To była druga przegrana u siebie z rzędu, a dokładając mecz ze Stomilem Olsztyn, nasz zespół w trzech spotkaniach przy Bukowej zdobył zaledwie jeden punkt. Dla GieKSy więc będzie to kolejny bardzo ważny mecz, kolejny mecz stykowy o być albo nie być w czołówce.

Stal Mielec obecnie zajmuje 11. miejsce z dorobkiem 36 punktów. Nie jest to jednak chłopiec do bicia, tak jak na początku sezonu. Rok 2017 mielczanie zaczęli od 4 zwycięstw w 5 meczach. Potem przyszła porażka z Chojniczanka, ale Stal była w tym spotkaniu lepsza. Wygrana 4:0 w Olsztynie i w tygodniu porażka 0:1 w Nowym Sączu.

Najskuteczniejszym zawodnikiem rywali jest Kamil Radulj, który strzelił 6 bramek. W kadrze przeciwników jest były zawodnik GKS – Dominik Sadzawicki.

Jesienią GKS wygrał na Bukowej 1:0 po szybkiej bramce Grzegorza Goncerza. Pamiętamy jednak, że mecz łatwy nie był i taki nas czeka i tym razem.

GKS Katowice – Stal Mielec, sobota 22 kwietnia 2017, godz. 17.45

5 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. siwy — 22 kwietnia 2017 @ 10:27

    No to oby dwóch do pomocy i naszej obrony

  2. MARCIN — 21 kwietnia 2017 @ 20:44

    Plizga godny uwagi bo mu sie w górniku jakoś nie układa

  3. siwy — 21 kwietnia 2017 @ 18:15

    Mam nadzieje że jutro wygramy.A teraz co sądzicie aby mógł do nas dołączyć Adam Danch moim zdaniem przydał by się do naszej obrony.

  4. tombotleg — 21 kwietnia 2017 @ 16:32

    Jak nie wystawi Prokicia od początku, najlepszego chopa od lat, powtarzam najlepszego, za wejście na Pruszkowie powinien grać od początku w każdym meczu, ale nasz trener wie lepiej i kutas, mamy taki zajebisty skład że taki super zawodnik wchodzi na końcówki na zapchajdziurę, paranoja.

  5. Tomek — 21 kwietnia 2017 @ 15:11

    Wygrać trzeba tylko jak to zrobić jak nie ma kto bramek strzelać. Cudotwórca brzeczek pomysłu nie ma zadnego. Potrafi wygrać tylko ze słabeuszami. Remis co najwyżej będzie

 

Dodaj komentarz

*