Więcej czerwonych kartek niż goli czyli przegląd doniesień mass mediów

Dodano przez Witek | 12 lutego 2018 09:00
Licznik odwiedzin: 443

Zapraszamy do przeczytania prasówki z ubiegłego tygodnia, na temat związane z piłkarską GieKSą.

 

katowickisport.pl – Pewna wygrana w Turcji zespołu z Bukowej

 

W pierwszym sparingu na zgrupowaniu w Turcji katowiczanie pokonali mocny zespół z węgierskiej ekstraklasy.

Ekipa Jacka Paszulewicza zagrała każdą połowę innym składem. Bardzo udana w wykonaniu piłkarzy GKS-u była druga część spotkania. Dużo akcji ofensywnych i wyraźna przewaga w polu.

 

Poprawić można nawet wygrane mecze

 

Jak już informowaliśmy, Patryk Procek zakończył swój udział w zgrupowaniu GieKSy na tureckiej ziemi i zawodnikiem katowickiej ekipy nie zostanie.

Z gry przeciwko Debreczynowi wykluczyła go grypa żołądkowa, dzisiejszego sparingu z ukraińską Stalą Kamieńskie „nie doczekał”.
Liczba GieKSiarzy od soboty znów jednak „będzie się zgadzać” – dolecieć ma bowiem do kolegów Szymon Małecki. To – na razie? – jedyne „uzupełnienie” obozowej grupy, choć pion sportowy wciąż definitywnie nie przekreśla możliwości dołączenia do GKS-u zawodnika „zluzowanego” przez któryś z klubów ekstraklasowych po rozpoczęciu w niej wiosennego grania.

 – Transferów do GKS-u nie ma na razie tylu, ilu być może spodziewaliby się i oczekiwali kibice, ale chcemy iść w jakość – pod kątem przyjętego systemu grania – a nie w ilość. Wciąż monitorujemy rynek, czekamy na decyzje w klubach ekstraklasy i na zawodników, którzy usłyszą w nich, że wiosną zapewne nie dostaną takiej liczby minut na boisku, jakiej by się spodziewali. Na pewno nie pójdziemy na ilość; w czołowych klubach pierwszej ligi często było dotąd tak, że kadry były bardzo liczne, ale niekoniecznie zbieżne z koncepcją trenera. Dlatego postawiłem sprawę jasno: jeśli mamy kogoś dobrać, to pod konkretne pozycje, spełniającego określone wymagania, i pod koncepcję klubu, który w tej chwili chciałby pójść w kierunku młodszych piłkarzy. Już nie koncepcja „32 plus”, ale raczej „22 plus” – zapowiadał przed wyruszeniem na turecką riwierę trener Jacek Paszulewicz.

Przed dzisiejszym starciem z zamykającą tabelę ukraińskiej ekstraklasy Stalą, katowiczanie podsumowali ostatecznie środową grę przeciwko wspomnianym Węgrom.
– Mnie ciężko zadowolić; wychodzę z założenia, że poprawić można nawet wygrane mecze – przypominał zawodnikom szkoleniowiec. – Trochę akcji ofensywnych było na wysokim poziomie, ale droga do tego, co chcemy osiągnąć, wciąż jest daleka. Zmiany wciąż niezbędne – i nie mówię wcale o personaliach, ale o pewnych nawykach i zachowaniach, zwłaszcza u tych bardziej doświadczonych piłkarzy – analizował zwycięskie 2:0.

 

gol24.pl – GKS Katowice wygrywa w Turcji. Skuteczność wróciła po przerwie meczu sparingowego

 

[…] Po zajęciach na swoich obiektach i rozegraniu dwóch sparingów (5:1 z ROW-em Rybnik i 0:1 z Miedzią Legnica) kolejnym etapem w przygotowaniach GKS-u Katowice jest zgrupowanie w Turcji. Podopieczni Jacka Paszulewicza wczoraj rozegrali pierwszy w tym kraju sparing pokonując 7-krotnego mistrza Węgier VSC Debreczyn 2:0. Pierwsza połowa zakończyła się remisem, ale inicjatywa przez cały czas należała do katowiczan. Tuż przed przerwą akcja Wojciecha Kędziory i Adriana Błąda powinna skończyć się bramką, ale strzał tego drugiego trafił prosto w węgierskiego bramkarza.
Tak, jak we wcześniejszych sparingach, po przerwie szansę gry dostała inna jedenastka. I zaowocowało to bramkami. Siedem minut po rozpoczęciu drugiej części, pierwszego gola dla ekipy z Bukowej strzelił, wykorzystując podanie Łukasza Zejdlera, Andreja Prokić. Katowiczanie wyraźnie nabrali ochoty do gry, przejęli kontrolę, wyprowadzając akcję za akcją. Rywale, którzy w węgierskiej ekstraklasie zajmują trzecie miejsce i nie stracili jeszcze szansy na mistrzowski tytuł, ograniczali się desperackiej obrony i wybijania piłki spod własnego pola karnego. Efektem tej przewagi był drugi gol Dawida Plizgi, który wykorzystał podanie Oktawia-na Skrzecza. Dominacja GieKSy została w ten sposób podkreślona. Wynik już się nie zmienił, mimo iż w końcówce przeciwnicy stworzyli kilka groźnych sytuacji.

– Wreszcie możemy grać i trenować na trawie – z zadowoleniem stwierdził trener Paszulewicz. – W tym tygodniu czeka nas ciężka praca, ale im bliżej końca obozu może trochę dla piłkarzy będzie także przyjemności – dodał szkoleniowiec katowickiej drużyny.

 

sportslaski.pl – Więcej czerwonych kartek niż goli

 

Drugi mecz – drugie zwycięstwo podczas zgrupowania w Turcji. Tym razem GKS Katowice wygrał z młodzieżowym zespołem Dynama Kijów, choć pierwotnie w planach był sparing ze Stalą Kamieńskie.

W pierwszej połowie goli nie było – była za to czerwona kartka dla Ukraińca, który spowodował kontuzję Oktawiana Skrzecza. W drugiej części gry czerwień zobaczył także Bartłomiej Kalinkowski. Zanim jednak pomocnik GieKSy opuścił boisko za dwie żółte kartki, gola zdobył Andreja Prokić. Serb, który latem opuści Katowice, wygrał pojedynek biegowy z obrońcą i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Było to jedyne trafienie w tym spotkaniu.

 

Jacek Paszulewicz: „Przyjemności z gry było mało”

 

– Jeszcze jesteśmy w drodze do tego, co chcemy osiągnąć – powiedział po meczu z młodzieżową drużyną Dynama Kijów trener GKS-u Katowice, Jacek Paszulewicz. Jego zespół wygrał drugie spotkanie podczas zgrupowania w Turcji – i to drugi raz bez straty gola.

– Mamy kolejny materiał do analizy. Przeciwnik stanął na wysokości zadania i wysoko zawiesił poprzeczkę. To był bardzo agresywny mecz, żadna z drużyn nie odpuszczała. Piękna futbolu za dużo nie można było oglądać – przyznał po wygranym 1:0 sparingu trener Jacek Paszulewicz. Od piękna ważniejsze jest jednak wykonana na treningach praca.

[…] W trakcie meczu z młodzieżową drużyną Dynama Kijów kontuzji nabawił się Oktawian Skrzecz, który jeszcze w pierwszej połowie musiał opuścić boisko. Jak zdrowie zawodnika?

– Jutro lub pojutrze będzie w 100 procentach gotowy do treningu – uspokoił po sparingu Paszulewicz.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*